Potencjał energetyczny

Wykorzystać potencjał energetyczny pochodzący z odnawialnych źródeł energii

Świadomość stopniowego wyczerpywania się zasobów paliw kopalnych, a także daleko idąca konieczność zadbania o stan środowiska przyrodniczego w związku z pogłębiającym się kryzysem klimatycznym, spowodowanym m.in. wzmożoną emisją gazów cieplarnianych, powstających podczas procesów termicznego przetwarzania paliw kopalnych (w celu pozyskania energii), znacząco wpływa na coraz większe zaangażowanie państw w sięganie po potencjał energetyczny pochodzący z odnawialnych źródeł energii (OZE).

Co to są OZE?

Zgodnie z definicją legalną uregulowaną w art. 2 pkt 22 Ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii (t.j.: DzU z 2022 r. poz. 1378, z późn. zm.), OZE to odnawialne, niekopalne źródła energii obejmujące energię wiatru, energię promieniowania słonecznego, energię aerotermalną, energię geotermalną, energię hydrotermalną, hydroenergię, energię fal, prądów i pływów morskich, energię otrzymywaną z biomasy, biogazu, biogazu rolniczego oraz z biopłynów. Odnawialne źródła energii stanowią zieloną alternatywę wobec tradycyjnych, nieodnawialnych źródeł energii. Do tych ostatnich zalicza się przede wszystkim paliwa kopalne, jak choćby węgiel kamienny, ropę naftową czy gaz ziemny. Można założyć, że ich eksploatacja w dalszej perspektywie czasu będzie raczej malała.

Inwazja na Ukrainę przyśpieszyła proces rozwoju OZE

Inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 r. paradoksalnie przyspieszyła proces rozwoju energetyki odnawialnej. Objęcie agresora szeroko rozbudowanym systemem sankcji (przy ogromnym udziale Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych), a z drugiej strony – wstrzymanie przez Rosję dostaw gazu, ropy naftowej czy węgla kamiennego, niewątpliwie spotęgowało narastający kryzys energetyczny. Remedium na deficyt paliw kopalnych ma być inwestowanie w szeroki katalog instalacji wykorzystujących OZE do pozyskania energii z naturalnie występujących „zielonych”, bezpiecznych dla środowiska zasobów przyrody (promieniowanie słoneczne, wiatr, pływy morskie, energia geotermalna). Tym samym, dążąc do zupełnego uniezależnienia europejskiego sektora energetycznego od rosyjskiego gazu, istotne jest nieustanne rozwijanie i wzmacnianie wykorzystania OZE. Ważne jest także czynienie wszelkich starań dla wzrostu znaczenia OZE oraz stanowienia uzupełnienia innych źródeł przy produkcji energii, jak choćby energii jądrowej. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) już teraz przewiduje, iż globalna moc wytwórcza energii odnawialnej wzrośnie o prawie 2400 GW (o blisko 75%) w latach 2022-2027, co odpowiada całkowitej mocy zainstalowanej w Chinach1. Co więcej, IEA prognozuje, iż OZE staną się podstawowym źródłem energii elektrycznej na całym świecie w ciągu najbliższych trzech lat, wyprzedzając tym samym węgiel i stanowiąc 40% światowej produkcji energii elektrycznej w 2027 r.

Wskaźniki udziału energii z OZE w końcowym zużyciu energii brutto

Nieobowiązująca już od 1 lipca 2021 r. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych, zmieniająca i w następstwie uchylająca dyrektywy 2001/77/WE oraz 2003/30/WE (Dz. Urz. UE L 140, z późn. zm.) w art. 3 zdanie pierwsze i drugie wyznaczyła obowiązek osiągnięcia przez każde państwo członkowskie krajowego celu ogólnego. Cel ten ma być zgodny z celem zakładającym 20-procentowy udział energii z OZE w końcowym zużyciu energii brutto we Wspólnocie w 2020 r. Dla Polski w 2020 r. miał on się kształtować na poziomie 15%. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), wskaźnik ten za rok 2020 osiągnął poziom 16,13%2. Natomiast wskaźnik za 2021 r. sięgnął 15,62%3. Zatem wymóg unijny został spełniony.

Nowa Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/2001 z dnia 11 grudnia 2018 r. w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych (Dz. Urz. UE L 328 z 21.12.2008, z późn. zm.) uchyliła dyrektywę 2009/28/WE. Nałożyła ona obowiązek osiągnięcia przez państwa członkowskie udziału energii ze źródeł odnawialnych w Unii, w końcowym zużyciu energii brutto w 2030 r., na poziomie co najmniej 32%, z możliwością zwiększenia tego celu w przypadku znacznego obniżenia kosztów produkcji energii odnawialnej, jeśli będzie to konieczne do spełnienia międzynarodowych zobowiązań Unii w zakresie obniżenia emisyjności lub jeśli takie zwiększenie będzie uzasadnione istotnym zmniejszeniem zużycia energii w Unii (art. 3 ust. 1). Oceny podwyższenia tego celu dokonuje Komisja Europejska pod postacią przedłożenia wniosku ustawodawczego w tej sprawie do 2023 r. Co więcej, od 1 stycznia 2021 r. udział energii z OZE w końcowym zużyciu energii brutto w każdym państwie członkowskim nie może być niższy niż udział bazowy wskazany w załączniku I do niniejszej dyrektywy (art. 3 ust. 4 zdanie pierwsze). Dla Polski wynosi on 15%.

W myśl wspomnianej dyrektywy, Państwa członkowskie wprowadzają konieczne środki w celu zapewnienia zgodności z tym poziomem bazowym. Jeżeli natomiast dane państwo członkowskie nie utrzymuje swojego udziału bazowego zmierzonego w każdym okresie jednego roku, wówczas ma obowiązek wyeliminowania rozbieżności z poziomem bazowym, zapewniając wdrożenie dodatkowych środków, które obejmują np. krajowe środki mające na celu zwiększenie wykorzystywania energii ze źródeł odnawialnych czy dokonanie dobrowolnej wpłaty na rzecz unijnego mechanizmu finansowania energii z OZE, utworzonego na poziomie Unii (art. 3 ust. 4 zdanie drugie i trzecie oraz art. 34 ust. 4 akapit pierwszy i drugi Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady 2018/1999/UE z dnia 11 grudnia 2018 r. w sprawie zarządzania unią energetyczną i działaniami w dziedzinie klimatu – Dz. Urz. UE L 328 z 21.12.2018, s. 1, z późn. zm.).

Dyrektywa 2018/2001 w art. 3 ust. 2 zdanie pierwsze i drugie, wskazuje na obowiązek określenia przez państwa członkowskie wkładów krajowych w swoich zintegrowanych planach krajowych w dziedzinie energii i klimatu. Zgodnie z zapisami rozporządzenia 2018/1999, w myśl art. 3 ust. 1 zdanie pierwsze i drugie, każde państwo członkowskie musiało zgłosić taki plan Komisji Europejskiej do 31 grudnia 2019 r. Plan ów winien był obejmować okres od 2021 r. do 2030 r., z uwzględnieniem dłuższej perspektywy. W przypadku Polski „Krajowy plan na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030” został przyjęty przez Komitet do Spraw Europejskich na posiedzeniu 18 grudnia 2019 r. Z kolei Minister Aktywów Państwowych przekazał go Komisji Europejskiej 30 grudnia 2019 r. Jednym z celów klimatyczno-energetycznych, jakie wyznacza ten plan na 2030 r., jest udział OZE w finalnym zużyciu energii brutto na poziomie 21-23%. Z tym zastrzeżeniem, że osiągnięcie celu 23% będzie możliwe w sytuacji przyznania Polsce dodatkowych środków unijnych, w tym przeznaczonych na sprawiedliwą transformację, uwzględniając 14% udziału OZE w transporcie oraz roczny wzrost udziału OZE w ciepłownictwie i chłodnictwie o 1,1 punktu procentowego średniorocznie4.

Potencjał energetyczny energetyki wiatrowej w Polsce

Obecnie w Polsce dominującym wariantem pośród OZE jest fotowoltaika. Tu moc zainstalowana sięga 11036,2 MW (53%), podczas gdy w elektrowniach wiatrowych moc ta wynosi 7666,3 MW (37%)5. Z kolei, według nośników energii w 2020 r., struktura pozyskania energii ze źródeł odnawialnych w Polsce przedstawiała się następująco: biopaliwa stałe (71,61%), energia wiatru (10,85%), biopaliwa ciekłe (7,79%), biogaz (2,58%), pompy ciepła (2,38%), energia słoneczna (1,99%), energia wody (1,46%), odpady komunalne (1,15%) oraz energia geotermalna (0,20%)6. Z tym że w 2020 r. największą moc osiągalną pośród elektrowni wykorzystujących OZE osiągnęły elektrownie wiatrowe (6298 MW), co stanowiło ponad połowę wartości mocy ogólnej – ze wszystkich elektrowni wykorzystujących OZE (12325 MW). Jeżeli chodzi natomiast o produkcję energii elektrycznej za 2020 r., tutaj również największą wartość, stanowiącą ponad 50% ogółu wyprodukowanej energii elektrycznej z innych OZE (28226,6 GWh), osiągnął wiatr (15800 GWh), podczas gdy ogniwa fotowoltaiczne wygenerowały 1957,9 GWh6.

Polski Instytut Ekonomiczny w raporcie „Rozwój i potencjał energetyki odnawialnej w Polsce” wskazuje, iż Polska (w 2020 r.) zajęła 12. miejsce pośród państw Unii Europejskiej, w kontekście udziału wytworzonej energii elektrycznej z wiatru w całości wytworzonej energii elektrycznej netto (10%). Podkreśla się również, iż w Europie najlepsze warunki do instalacji farm wiatrowych panują w Wielkiej Brytanii, Holandii, Danii oraz północnej Francji. Największy udział energii elektrycznej pochodzącej z wiatru ma Dania (36%), a najwięcej tego rodzaju energii generują Niemcy (96 TWh)7.

Wciąż blokowany potencjał energetyczny siłowni wiatrowych

Jak zostało to przedstawione powyżej, energetyka wiatrowa stanowi nieodłączny element infrastruktury energetycznej, zwłaszcza w kontekście OZE. Możliwość wykorzystania ogromnego potencjału polskiej energetyki wiatrowej, zwłaszcza na lądzie, niestety, nadal jest blokowana. Ową blokadę wprowadziła Ustawa z dnia 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (DzU poz. 961, z późn. zm.), której przepisy weszły w życie 16 lipca 2016 r. Ustawa ta w art. 4 ust. 1 określa minimalną odległość, w której mogą być lokalizowane i budowane elektrownie wiatrowe (od budynku mieszkalnego albo budynku o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa), oraz budynki mieszkalne albo budynki o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa (od elektrowni wiatrowej). Odległość ta jest równa lub większa od 10-krotności wysokości elektrowni wiatrowej mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu budowli, wliczając elementy techniczne, w szczególności wirnik wraz z łopatami (całkowita wysokość elektrowni wiatrowej). Obrazując to na przykładzie, zakładając wysokość budowli na poziomie 170 m, odległość od budynku mieszkalnego albo budynku o funkcji mieszanej, w skład której wchodzi funkcja mieszkaniowa, nie może być mniejsza niż 1,7 km. Ponadto tzw. ustawa wiatrakowa nie ma zastosowania do inwestycji, które uzyskały wymagane prawem pozwolenia przed datą wejścia w życie tej ustawy.

Nowelizacja ustawy „wiatrakowej”

Po licznych apelach, a także z uwagi na fakt, iż konieczność dokonania zmian w ustawie „wiatrakowej” stanowi jeden z kamieni milowych, które Polska ma obowiązek zrealizować, aby spełnić wymogi pozwalające uruchomić środki z Krajowego Planu Odbudowy, rząd zdecydował się opracować projekt nowelizacji (Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych innych ustaw – numer z wykazu: UD207, Rządowe Centrum Legislacji). Co prawda, utrzymuje ona tzw. regułę odległościową 10 H, jednak dopuszcza wyjątek, przyznając gminom uprawnienie do wyznaczenia innej odległości, wyrażonej w metrach, nie mniejszej niż 500 m, w ramach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (m.p.z.p.). Co więcej, wójt (burmistrz lub prezydent miasta) przed uchwaleniem m.p.z.p. będzie zobligowany do przeprowadzenia strategicznej oceny oddziaływania na środowisko, w ramach której zostaną ustalone istotne czynniki wpływające na lokalizację planowanych elektrowni wiatrowych. Jak podkreśla się w uzasadnieniu, „Omawiana regulacja ma pilny i istotny charakter zarówno z punktu widzenia pobudzenia nowych inwestycji i tworzenia miejsc pracy, ale przede wszystkim w kontekście rozbudowy potencjału wytwórczego wpływającego na bezpieczeństwo energetyczne, zwiększanie odporności energetyki na czynniki zewnętrzne, wzmacniania suwerenności energetycznej oraz – co szczególnie ważne – obniżania cen energii zarówno dla gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw”.

Nie tak dawno, bo 19 grudnia ubiegłego roku, w rządowym projekcie ww. ustawy zgłoszono autopoprawkę dotyczącą rozwiązań umożliwiających partycypację lokalnej społeczności w korzyściach, jakie niesie lokalizacja na danym terenie elektrowni wiatrowej. Zakłada ona m.in. przeznaczenie przez inwestora realizującego inwestycję polegającą na budowie elektrowni wiatrowej co najmniej 10% mocy zainstalowanej elektrowni wiatrowej (początkowo zakładano 5%), stanowiącej przedmiot tej inwestycji do objęcia przez mieszkańców gminy, aby mogli oni uzyskać status prosumenta wirtualnego. Dzięki temu każdy mieszkaniec, będący odbiorcą końcowym w gospodarstwie domowym, w gminie, na terenie której jest planowana budowa elektrowni wiatrowej, będzie mógł, na zasadzie dobrowolności, przystąpić do zawarcia z inwestorem umowy o współpracy między prosumentami, aby na jej podstawie zostać prosumentem wirtualnym. W uzasadnieniu wskazuje się, iż „Instytucja prosumenta wirtualnego zapewnia możliwość wytwarzania energii elektrycznej (na własne potrzeby) z instalacji odnawialnego źródła energii, przyłączonej do sieci w innym miejscu niż miejsce zamieszkania. Prosument wirtualny posiada analogiczny do rozwiązań stosowanych wobec klasycznego prosumenta energii odnawialnej system rozliczeń, tj. net-billing, który zakłada odrębne rozliczenie wartości (nie ilości) energii elektrycznej wprowadzonej do sieci elektroenergetycznej i energii elektrycznej pobranej z tej sieci, w oparciu o wartość energii ustaloną według ceny giełdowej – ceny z Rynku Dnia Następnego”.

Mając zatem opracowany projekt nowelizacji (druk sejmowy nr 2938), uzupełniony o wspomnianą autopoprawkę, pozostaje tylko uchwalenie ustawy przez parlament. 13 stycznia br. projekt skierowano do I czytania do Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Źródła:

  1. https://www.iea.org/reports/renewables-2022/renewable-electricity
  2. https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/srodowisko-energia/energia/energia-ze-zrodel-odnawialnych-w-2020-roku,10,4.html
  3. https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/srodowisko-energia/energia/energia-ze-zrodel-odnawialnych-w-2021-roku,10,5.html
  4. https://www.gov.pl/web/klimat/krajowy-plan-na-rzecz-energii-i-klimatu 
  5. https://www.rynekelektryczny.pl/moc-zainstalowana-farm-wiatrowych-w-polsce
  6. https://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5485/3/15/1/energia_ze_zrodel_odnawialnych_w_2020_r.pdf
  7. https://pie.net.pl/wp-content/uploads/2021/04/PIE-Raport_OZE.pdf

fot. na otwarcie sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Artykuł opublikowany w ramach współpracy z Kancelarią Prawną Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy sp. j.,
SDZLEGAL SCHINDHELM

SDZLEGAL

Partner Portalu

reklama

partner merytoryczny