Zakończyło się 19. posiedzenie Sejmu. Wśród wielu uchwalonych regulacji znalazły się m.in. ustawa o efektywności energetycznej oraz ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych.
Posłowie przyjęli ustawę o efektywności energetycznej, która ma zwiększyć konkurencyjność polskiej gospodarki oraz poprawić stanu środowiska. Regulacja ta wdraża przepisy unijne dotyczące efektywności energetycznej, zobowiązujące kraje członkowskie do osiągnięcia do końca 2020 r. określonego poziomu oszczędności energii. Celem tego aktu prawnego jest oszczędne i efektywne korzystanie z energii oraz zwiększenie liczby inwestycji energooszczędnych. Zwiększeniu ma ulec skala oszczędności energii przez odbiorców końcowych. Urządzenia energetyczne mają zużywać mniej energii, mniejsze mają też być straty w przesyle i dystrybucji energii elektrycznej, ciepła i gazu.
Ustawa określa m.in. zasady opracowywania krajowego planu działań dotyczącego efektywności energetycznej. Dokument ma powstawać co trzy lata w resorcie energii. Ma zawierać m.in. opis planowanych programów na rzecz poprawy efektywności energetycznej, określenie krajowego celu w tym zakresie, informacje o osiągniętych oszczędnościach oraz strategię wspierania inwestycji w renowację budynków. Pierwszy dokument ma zostać przekazany Komisji Europejskiej do 30 kwietnia 2017 r.
W ustawie zostały też sprecyzowane zadania jednostek sektora publicznego w zakresie efektywności energetycznej. Organy władzy publicznej, których obszar działania obejmuje cały kraj, będą musiały nabywać efektywne energetycznie produkty lub usługi. Ponadto regulacja określa zasady przeprowadzania audytów energetycznych przedsiębiorstw. Firmy będą je musiały przeprowadzać co cztery lata.
Elektrownie wiatrowe
Decyzją Sejmu została również przyjęta ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Określa ona warunki i tryb lokalizacji oraz budowy elektrowni wiatrowych, a także warunki lokalizacji takich instalacji w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej. Przyjęcie ustawy podyktowane było m.in. faktem, że instalacje te są lokalizowane zbyt blisko budynków mieszkalnych, co powoduje konflikty między niezadowolonymi mieszkańcami a gminami, gdyż urządzenia te emitują hałas, niesłyszalne dla ucha infradźwięki, powodują wibracje i mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia w przypadku awarii.
Regulacja m.in. wprowadza definicję elektrowni wiatrowej. Wiatrak będzie można postawić w odległości nie mniejszej niż 10-krotność jego wysokości (wraz z wirnikiem i łopatami) od zabudowań mieszkalnych i mieszanych oraz obszarów szczególnie cennych z przyrodniczego punktu widzenia (np. parków narodowych czy krajobrazowych, rezerwatów).
Ustawa przewiduje również, że możliwa będzie budowa domów mieszkalnych w mniejszej odległości od elektrowni wiatrowej niż wymagana, jeżeli takie inwestycje są uwzględnione w obowiązujących planach zagospodarowania przestrzennego. W sytuacji, gdy takich dokumentów nie ma, gminy będą miały 36 miesięcy na uchwalenie – na dotychczasowych zasadach – planów miejscowych przewidujących lokalizację budynków mieszkalnych.
Obie ustawy trafiły do Senatu.
fot. P. Kula













