Polska Organizacja Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORTPC) poinformowała, że przekazała swoje stanowisko w ramach trwających konsultacji projektu rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii dotyczącego metodologii wyznaczania charakterystyki energetycznej budynków oraz świadectw charakterystyki energetycznej. W ocenie PORTPC, konieczne jest pilne dostosowanie przepisów krajowych do znowelizowanej dyrektywy EPBD (UE) 2024/1275. Dostosowanie to jest niezbędne, by uniknąć błędnych ocen efektywności energetycznej i ryzyka naruszenia prawa Unii Europejskiej (UE).
Kluczowy postulat w zakresie charakterystyki energetycznej budynków
Jednym z kluczowych postulatów w zakresie charakterystyki energetycznej budynków jest wprowadzenie obowiązku liczenia całkowitej energii pierwotnej jako sumy odnawialnej i nieodnawialnej energii pierwotnej, a nie jak dotychczas uwzględnianie jedynie jej nieodnawialnej części. Jak zaznaczyła PORTPC, takie podejście wynika bezpośrednio z załącznika I do znowelizowanej dyrektywy EPBD (Dokument źródłowy: Dyrektywa (UE) 2024/1275 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 kwietnia 2024 r. o charakterystyce energetycznej budynków, zał. I „Wspólne ogólne ramy obliczania charakterystyki energetycznej budynków”; https://eur-lex.europa.eu/legal-content/EN/TXT/?uri=OJ:L_202401275&pk_keyword=Energy&pk_content=Directive)oraz wytycznych Komisji Europejskiej (KE) z 30 czerwca 2025 r. dotyczących jej transpozycji do prawa krajowego (dokument źródłowy: Wytyczne dotyczące Dyrektywy (UE) 2024/1275 opublikowane 30 czerwca 2025 r., zał. 12 „Wspólne ogólne ramy obliczania charakterystyki energetycznej budynków”; https://energy.ec.europa.eu/publications/communication-approving-content-notice-providing-guidance-recast-epbd-guidance-recast-epbd_en).
Według PORTPC, pozostawienie obecnej metodologii byłoby niezgodne z prawem unijnym i prowadziłoby do błędnych ocen efektywności budynków. Przykładowo dla biomasy KE rekomenduje stosowanie sumy domyślnych współczynników o wartości: 1 dla odnawialnej energii pierwotnej i 0,2 dla nieodnawialnej energii pierwotnej – o ile brakuje dokładniejszych danych krajowych. W takiej sytuacji biomasa traci uprzywilejowaną pozycję w rozporządzeniu o metodologii świadectw charakterystyki energetycznej.
Zagrożenie błędnymi wnioskami dotyczącymi charakterystyki energetycznej budynków
W przekazanej informacji wskazano tez, że PORTPC pozytywnie ocenia zmianę wzoru świadectwa energetycznego. Wprowadza ona klasę energetyczną wyznaczaną na podstawie wskaźnika ED (energii dostarczonej). To ważna informacja o rzeczywistym zużyciu energii przez budynek. Zastrzeżenia organizacji budzi natomiast zestawienie tej klasy z klasą opartą na wskaźniku EP (energii pierwotnej), który w wielu przypadkach nie odzwierciedla faktycznej efektywności energetycznej budynku. Dla przykładu PORTPC wskazuje, że nawet nieocieplony dom jednorodzinny ogrzewany kotłem na biomasę – ze względu na stosowany obecnie współczynnik nakładu nieodnawialnej energii pierwotnej (wi) dla biomasy – może osiągnąć wskaźnik EP poniżej 68 kWh/m²/rok i otrzymać niemal najwyższą klasę energetyczną A, przeznaczoną dla budynków zeroemisyjnych. Jednocześnie wskaźnik ED dla tego budynku może wynosić ok. 230 kWh/m²/rok, co odpowiada niemal najniższej klasie energetycznej F. Takie rozbieżności – według organizacji – będą prowadzić do niezrozumienia treści świadectwa przez przeciętnego konsumenta i wyciągania błędnych wniosków dotyczących charakterystyki energetycznej budynków.
Zniekształcenie oceny energetycznej budynków i potencjału technologii
Zastrzeżenia organizacji budzi również możliwość poprawy wskaźnika EP dla budynku przez montaż miejscowego ogrzewacza pomieszczeń na biomasę. Chodzi np. o kominek lub „kozę”, które wykorzystywane są okazjonalnie i nie stanowią głównego źródła ciepła. Zdaniem PORTPC, takie urządzenia nie powinny być brane pod uwagę przy określaniu charakterystyki energetycznej budynku.
Organizacja zwróciła też uwagę na konieczność aktualizacji parametrów efektywności pomp ciepła. W obowiązujących przepisach dane te są często zaniżone o 30-40% względem wartości wynikających z normy PN-EN 14825 i danych rynkowych. To – w opinii PORTPC – zniekształca ocenę energetyczną budynków i nie oddaje potencjału technologii – zdaniem organizacji – kluczowej dla dekarbonizacji sektora mieszkaniowego.
– Ignorowanie obowiązku liczenia całkowitej energii pierwotnej oraz utrzymywanie zaniżonych danych dotyczących efektywności pomp ciepła oznacza nie tylko ryzyko złamania prawa Unii Europejskiej, ale także realne blokowanie transformacji energetycznej budownictwa – ostrzegł Paweł Lachman, prezes Zarządu PORTPC. – Polska ma czas na pełne wdrożenie dyrektywy EPBD jedynie do 29 maja 2026 roku. Jeśli właściwie nie wykorzystamy tego czasu, grozi nam nie tylko opóźnienie modernizacji budynków, ale również utrata wiarygodności w procesie realizacji unijnych celów dekarbonizacji i efektywności energetycznej sektora budynków – dodał.
W tej sytuacji PORTPC zaapelowała o pełne i spójne wdrożenie wytycznych KE w nowym rozporządzeniu oraz o kontynuację dialogu z branżą i ekspertami. W razie braku zgodności krajowych przepisów z unijnymi wymaganiami, organizacja zastrzega sobie możliwość złożenia prewencyjnej skargi do KE.
Na podstawie nadesłanej informacji
Fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













