– Zapowiedź uruchomienia trzeciej edycji programu „Mój Prąd”, to świetna wiadomość. Oczywiście należy poczekać na ujawnienie konkretnych kwot, które trafią do prosumentów i publikację szczegółów tej nowej odsłony, jakże popularnego programu, ale już sama informacja, że więcej gospodarstw domowych będzie mogło produkować własny prąd może pozytywnie wpłynąć na rynek instalacji fotowoltaicznych – ocenił Damian Krzaczek, wiceprezes spółki Hymon.
Świetna wiadomość!
Wiceprezes tarnowskiej spółki Hymon komentuje zapowiedź uruchomienia nowej edycji programu „Mój Prąd”. – To świetna wiadomość, że oficjalnie ogłoszono nabór oraz zapewniono, że inwestycje wykonane przed datą naboru, też będą kwalifikowały się do dofinansowania, ponieważ jak wiemy nie wszyscy klienci zdążyli w grudniu złożyć swoje wnioski. Również cieszę się, że wejdą nowe urządzenia, które będą mogły być dofinansowane tym programem, który cechuje się uproszczoną procedurą i to jest jego wielki atut, w porównaniu do innych, które istnieją lub istniały – komentuje Damian Krzaczek.
Więcej osób będzie produkować własny prąd. Rozszerzony program
Firma wskazuje, że z zapowiedzi Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) wynika, iż wraz ze startem nowej odsłony programu „Mój Prąd” 3.0, zostanie on poszerzony o koszty związane z zakupem i montażem dodatkowych elementów związanych z konsumpcją wyprodukowanej przez własną instalację fotowoltaiczną. Na razie jednak brakuje szczegółów, które pozwoliłyby ocenić pełnię korzyści, płynących z tego rozszerzenia. Trzeba również poczekać na oficjalną informację, w której pojawią się konkretne kwoty, czyli informacja na jakie dofinansowanie mogą liczyć prosumenci.
– Mam jedynie nadzieję że warunkiem wypłaty dofinansowania na instalacje PV, nie będzie potrzeba zamontowania dodatkowego urządzenia w postaci magazynu energii lub ładowarki. Mam na myśli kwestię rozdzielenia dofinansowania zakupu i instalacji PV, czy magazynu lub ładowarki. Trzeba koniecznie zwrócić uwagę, że zamontowanie magazynu energii jest sporą inwestycją. Jedynym elementem, którego tutaj brakuje jest pompa ciepła. Wiem że jest możliwość pozyskania dofinansowania z programu „Czyste Powietrze”, jednak, tak jak wspomniałem wcześniej, w przypadku programu „Mój Prąd” procedura jest dużo prostsza, dzięki czemu wielu klientów właśnie z tego korzysta – mówi wiceprezes Krzaczek wyjaśnia.
Produkować własny prąd. Ile powstało mikroinstalacji i ile wytworzyły one energii?
Dotychczas realizowany program „Mój Prąd” przyczynił się do rozkwitu rynku indywidualnych instalacji fotowoltaicznych – podkreśla Hymon. Według najnowszych danych Urzędu Regulacji Energetyki, na koniec 2020 r., energia elektryczna wytwarzana była w 459 168 mikroinstalacjach, których łączna moc zainstalowana wynosiła ponad 3 GW. Najwięcej pod względem liczby (458 675) oraz mocy zainstalowanej (3015,4 MW) było mikroinstalacji wykorzystujących energię słoneczną (PV). Dla porównania na koniec 2019 r. w naszym kraju było ok. 149 tysięcy prosumentów, podczas gdy na koniec 2018 r. – 51 tys. Z mikroinstalacji trafiło w ubiegłym roku do sieci 1,15 TWh energii i było to trzykrotnie więcej niż w 2019 r. – wylicza firma.
Na podstawie biuro.mediacontact.pl
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













