Jak twierdzi Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW), morska energetyka wiatrowa staje się jednym z kluczowych źródeł wytwórczych w polskim systemie elektroenergetycznym. Obecnie, morskie farmy wiatrowe mogą osiągać współczynnik wykorzystania mocy na poziomie 40–50% w zależności od lokalizacji i warunków wietrznych. To bardzo dobry wynik na tle innych źródeł OZE – przekonuje PSEW.
Morska energetyka wiatrowa w Polsce coraz wydajniejsza
Jak informuje PSEW, nowe turbiny morskie są coraz większe i wydajniejsze. Na farmie Baltic Power (1,2 GW) zainstalowane będą turbiny 15 MW (Vestas V236). Średnia produkcja energii z takich turbin odpowiada około 40-50% ich zainstalowanej mocy nominalnej w danym okresie. Dla porównania nowoczesne turbiny lądowe w Polsce osiągają współczynnik 35–40%, zaś wartości dla fotowoltaiki to ok. 10-15%.
Jak podaje PSEW, własne fabryki i porty służą krajowym i europejskim farmom. Gdańska fabryka Baltic Towers może rocznie wyprodukować 150 wież o wysokości 250 metrów, dla turbin o mocy ok. 15 MW. Zakład produkujący wieże buduje też firma Windar Renovables ze Szczecina.
– Energia wiatrowa na morzu wkracza w nową erę. Dzięki zainstalowanej mocy na świecie wynoszącej dziś już ponad 85 GW, zapewnia już prąd dla około 73 milionów gospodarstw domowych. Produkcja energii elektrycznej z wiatru na morzu jest dziś jedną z najbardziej efektywnych i przyszłościowych technologii wytwarzania. Energia wiatrowa z morza to nie tylko megawaty, ale cały nowy sektor przemysłu i wsparcie rozwoju polskiej gospodarki morskiej. To realne inwestycje, miejsca pracy i kompetencje, które zostają w kraju na dekady. Jest to jeden z nielicznych obszarów transformacji energetycznej, w którym Polska buduje własne zaplecze przemysłowe, a nie tylko importuje technologię – mówiła Oliwia Mróz-Malik z PSEW.
Działania edukacyjne dotyczące morskiej energetyki wiatrowej
PSEW we współpracy z Fundacją ORLEN realizuje działania edukacyjne dotyczące morskiej energetyki wiatrowej.
– Największym wyzwaniem dla rozwoju morskich farm wiatrowych jest dziś z pewnością dezinformacja. Dlatego systematycznie obalamy mity i stawiamy na fakty. Liczymy, że dzięki naszej kampanii i działaniom edukacyjnym, dyskusja jaka dotyczy morskiej energetyki wiatrowej będzie oparta na rzetelnych danych i wolna, na ile to możliwe od manipulacji – przekonuje Małgorzata Żmijewska-Kukiełka, rzecznik prasowy PSEW i koordynatorka kampanii.
Jak twierdzi PSEW, wzrost udziału morskiej energetyki wiatrowej w systemie ogranicza wykorzystanie najdroższych jednostek wytwórczych, które dziś często wyznaczają cenę krańcową energii na rynku hurtowym.
Na podstawie nadesłanej informacji
graf. Sozosfera/Canva AI (obrazek ilustracyjny)













