Rozpoczął się gorący rozruch Portu Czystej Energii. Oznacza to, że trwa testowe spalanie nienadających się do recyklingu odpadów, które są „paliwem” w gdańskiej instalacji. W tej fazie prób i testów nie jest jeszcze produkowana energia elektryczna i ciepło systemowe. Rozruchy zaplanowano na czas ok. dwóch-trzech miesięcy. Jak wygląda i z czym wiąże się gorący rozruch Portu Czystej Energii – przedstawiła miejska spółka Port Czystej Energii (PCzE).
Przyjęcie odpadów – element poprzedzający gorący rozruch
Nienadające się do recyklingu odpady transportowane są specjalnymi ciężarówkami, o ładowności do 23 ton, z Zakładu Utylizacyjnego (ZU) – drogą wewnętrzną – do Portu Czystej Energii. Tam w spalarni odpadów są one poddawane termicznemu unieszkodliwieniu. Docelowo będą one również przekształcane na energię elektryczną i ciepło systemowe. Pojazdy wyposażone są w tzw. ruchomą podłogę ułatwiającą wyładunek bezpośrednio do bunkra instalacji.
– Aktualnie do Portu Czystej Energii dostarczane są tylko odpady z Zakładu Utylizacyjnego. Wewnętrzny transport odpadów między PCzE a ZU nie powoduje dodatkowego obciążenia komunikacyjnego w mieście, tylko je ogranicza. Kilkanaście ciężarówek dziennie nie będzie już przyjeżdżało do ZU w celu wywiezienia tych odpadów do zagospodarowania na zewnątrz – komentuje Sławomir Kiszkurno, prezes Zarządu PCzE.
Przyjęcie odpadów odbywa się przy wjeździe przez bramę zakładu i przejazd przez wagę – tłumaczy gdańska spółka. Każdy wjazd jest ewidencjonowany i wprowadzany do Bazy danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami (BDO). Równolegle ciężarówki kontrolowane są pod kątem obecności w nich materiałów radioaktywnych. Po rozładowaniu przejeżdżają przez kolejną wagę i wyjeżdżają z terenu zakładu.
Hala rozładunkowa odpadów i bunkier
Z „bramy” zakładu ciężarówki kierują się do hali rozładunkowej, wyposażonej w system sygnalizacji świetlnej. Wskazuje on kierowcom odpowiednią bramę, do której mają podjechać i wysypać odpady. Rozmiar hali umożliwia wykonywanie manewrów i rozładunku przez samochody ciężarowe o długości do 18 m. Wielkość hali pozwala także na rozładunek z nadwozi typu wywrotka.
Spółka podkreśla, że dużą uwagę przywiązuje do maksymalnego ograniczenia emisji odorów, mogących powstać przy okazji wyładunku odpadów. W tym celu bramy w hali bunkra są automatycznie otwierane tylko na czas rozładunku ciężarówek. Dodatkowo nad bramami znajduje się czerpnia, która pochłania powietrze z zewnątrz, tym samym ograniczając jego rozprzestrzenianie się. Bramy do zsypów są dokładnie uszczelnione, ogniotrwałe a dzięki czujnikom wykrywających zbliżający się pojazd, mają możliwość pracy w trybie automatycznym.
Przy okazji PCzE wyjaśnia, że bunkier to budynek do gromadzenia odpadów. Jego pojemność użytkowa wynosi niemal 10000 m3 (tj. ok. 4000 ton), a wysokość, do której mogą być gromadzone odpady to 19 m. To właśnie z bunkra, za pomocą chwytaków zawieszonych na suwnicach, odpady przenoszone są do leja zasypowego i dalej na ruszt instalacji. W bunkrze mogą operować dwa chwytaki o ładowności do 5 ton odpadów każdy. Jedna z suwnic posiada dodatkowy, mały chwytak przeznaczony do usuwania ewentualnych zatorów w leju zsypowym. W górnej części ściany łączącej bunkier z halą kotła zamontowana jest czerpnia zasysająca powietrze z hali bunkra, które dalej rurociągiem trafia do komory spalania odpadów. W wyniku pracy czerpni w bunkrze wytwarza się podciśnienie, co uniemożliwia migrację odorów przez otwory zsypowe w czasie wyładunku odpadów.
Gorący rozruch – podanie odpadów do kotła
Po zgromadzeniu odpowiedniej ilości odpadów w bunkrze, tj. ok. 2500 ton, które pozwalają na bezpieczną pracę chwytaków oraz zabezpieczają potrzeby związane z dostarczaniem „paliwa” do spalenia, pierwsze odpady zostały podane do leja zsypowego i dalej na ruszt instalacji. By podać odpady na ruszt najpierw, przy użyciu oleju opałowego lekkiego, rozgrzano kocioł do temperatury powyżej 850oC. Aby proces spalania przebiegał poprawnie, temperatura w komorze paleniskowej będzie utrzymywana na poziomie 850–1050oC. Dzięki wysokiej temperaturze oraz rozbudowanemu systemowi oczyszczania spalin do powietrza będzie ulatniała się niemal wyłącznie para wodna – podaje PCzE.
– Gorący rozruch Portu Czystej Energii nie wpływa negatywnie na codzienność mieszkańców i mieszkanek Gdańska. Instalacja nie jest źródłem uciążliwości zapachowych ani hałasu – zapewnia prezes Kiszkurno.
Stały monitoring procesu spalania odpadów komunalnych
Cały proces spalania i oczyszczania spalin jest monitorowany przez system sterowania w cyklu 24 h/dobę. Trafi do niego ponad trzy i pół tysiąca sygnałów, które będą cyfrowo przetwarzane, a następnie przedstawiane na stacjach obsługiwanych przez operatorów kontrolujących proces spalania odpadów oraz oczyszczania spalin. Wyniki monitoringu będą dostępne online zarówno dla zarządzających obiektem, instytucji kontrolujących, m.in. Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Gdańsku i na stronie internetowej dla zainteresowanych. Dodatkowo w celu pełnej transparentności, tablica z aktualnymi wynikami pomiarów emisji zostanie umieszczona przy wjeździe do sąsiadującego z Portem Czystej Energii Zakładu Utylizacyjnego (przy ul. Jabłoniowej 55).
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. Jan Bielawski/PCzE













