pociąg wodorowy

PESA zbuduje pierwszy polski pociąg wodorowy

Spółka Pojazdy Szynowe PESA Bydgoszcz zawarła umowę z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Pociąg wodorowy powstanie ze wsparciem w wysokości ponad 36 mln zł. Projekt pozwoli na całkowitą eliminację emisji CO2 na trasach niezelektryfikowanych – przekazało za pośrednictwem PAP Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ).

Pociąg wodorowy z dofinansowaniem

Celem jest budowa prototypu wodorowego pojazdu pasażerskiego z dodatkowym zasilaniem z sieci trakcyjnej. Projekt nosi nazwę „Realizacja przedsięwzięcia badawczo-rozwojowego dotyczącego opracowania i budowy prototypu wodorowego pojazdu pasażerskiego z dodatkowym zasilaniem z sieci trakcyjnej”. Dofinansowanie pochodzi ze środków Krajowego Planu Odbudowy.

Powstały w ten sposób pociąg wodorowy, będzie posiadał trzy źródła zasilania: z trakcji elektrycznej (pantograf), ogniw wodorowych oraz baterii. Jak podaje MKiŚ, pozwoli to na jazdę po trasach zarówno zelektryfikowanych, jak i niezelektryfikowanych, bez konieczności przesiadek. Opracowany przez PESĘ system ma pozwolić na wybór najbardziej efektywnego źródło energii, i redukcję zużycia wodoru na odcinkach z trakcją. 40% linii kolejowych w Polsce nie jest zelektryfikowane – przekazało MKiŚ. Wodorowy pociąg będzie mógł obsłużyć trasy np. w regionach turystycznych, jak Karpacz czy Półwysep Helski.

Od 2019 roku konsekwentnie budujemy wodorowy ekosystem. Nasza lokomotywa manewrowa przeszła już testy i certyfikację, budząc zainteresowanie m.in. w Szwecji czy w Grupie KGHM i Orlen. Teraz robimy kolejny krok – pojazd pasażerski HEMU. Dzięki dofinansowaniu z NFOŚiGW stworzymy technologię, która całkowicie eliminuje emisję CO2 na trasach lokalnych, oferując pasażerom ciszę i komfort, a przewoźnikom wydajność, której nie dają same baterie – skomentował Robert Tafiłowski, wiceprezes zarządu PESA Bydgoszcz.

Wspieramy projekt, który realnie przesuwa granice technologiczne polskiej kolei. To pierwsze w kraju rozwiązanie łączące napęd wodorowy z możliwością zasilania z sieci trakcyjnej, a więc elastyczne i gotowe do wdrożenia w różnych warunkach infrastrukturalnych. Inwestujemy nie tylko w pojazd, ale w kompetencje i technologie, które mogą stać się polską specjalnością w obszarze zeroemisyjnego transportu – powiedziała Dorota Zawadzka-Stępniak, prezes zarządu NFOŚiGW.

Na podstawie pap-mediaroom.pl

grafika: sozosfera.pl/Canva AI (obrazek ilustracyjny)