Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), tuż przed końcem 2025 r., opublikował raport zatytułowany: „Bałtycka MEW-a. Zmiany modeli własności w morskiej energetyce wiatrowej”. W dotyczącej raportu informacji PIE zaznaczył, że morska energetyka wiatrowa (sektor offshore) w Polsce przeżywa dynamiczny rozwój. Jednocześnie Instytut zapowiedział, iż w 2040 r. wartość mocy zainstalowanej może osiągnąć 11,8-16,1 GW. To przełożyłoby się na udział w produkcji energii elektrycznej na poziomie 18-21 proc.
„Bałtycka MEW-a” – Polska z szansą na stanie się hubem portowym
Według PIE, opisana powyżej prognoza stwarza przed Polską szansę na stanie się hubem portowym, montażowym i serwisowym dla południowej części Bałtyku. Wykorzystanie tego potencjału będzie zależało od modeli własności, w ramach których będą rozwijane projekty morskich farm wiatrowych w Polsce. W pierwszej fazie wsparcia dla tego sektora dominuje model konsorcjalny, czyli współpraca polskich przedsiębiorstw energetycznych z zagranicznymi liderami sektora na zasadzie joint venture. Druga faza wsparcia stanowi dla polskich przedsiębiorstw szansę na zwiększenie swojego udziału w poszczególnych inwestycjach. Dalsza rola Polski w sektorze offshore na Bałtyku będzie zależała nie tylko od wzmacniania pozycji polskich przedsiębiorstw jako współwłaścicieli morskich farm wiatrowych, lecz także jako operatorów i dostawców usług. Takie wnioski płyną z raportu PIE pt. „Bałtycka MEW-a. Zmiany modeli własności w morskiej energetyce wiatrowej”.
Zmiany w strukturze finansowania
Jak zaznaczył PIE, w pierwszych realizowanych w Europie projektach offshore dominowały spółdzielcze formy własności. W Danii na początku XXI w. ok. 80 proc. wszystkich morskich turbin wiatrowych było indywidualną własnością prywatną lub spółdzielczą. Jednak kapitałochłonność i złożoność inwestycji w morską energetykę wiatrową spowodowały nie tylko zmiany technologiczne. Wymusiły one także zmiany instytucjonalne. Pod kątem technologicznym jednym z najważniejszych osiągnięć jest trzykrotny wzrost średniej mocy nowej turbiny – z 2,9 MW w 2008 r. do 10,1 MW w 2024 r. W tym samym okresie średnia moc nowo zainstalowanej morskiej farmy wiatrowej wzrosła ponad siedmiokrotnie, z 44 MW do 336 MW. Europejskimi liderami w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej dotychczas były Dania, Wielka Brytania, Holandia, Belgia i Niemcy. Tam udział tej technologii w miksie energetycznym wynosi powyżej 1 proc. Wśród nich przoduje Dania, gdzie udział morskiej energetyki wiatrowej w miksie wynosi 26 proc.

Jednocześnie PIE wskazał, iż ostatnie dwie dekady przyniosły fundamentalne zmiany w modelach własności stosowanych w projektach morskich farm wiatrowych. W latach 1990-2005, czyli w początkowej fazie rozwoju technologii offshore, aż 86 proc. projektów było finansowane z udziałem podmiotów publicznych (państwa, spółek skarbu państwa lub krajowych banków rozwoju). Jednak w latach 2006-2020 udział ten obniżył się do 40 proc. Obecnie projekty morskich farm wiatrowych charakteryzują się wysokim umiędzynarodowieniem i pozostają pod tym względem liderem na tle innych technologii odnawialnych źródeł energii (OZE). W latach 2004-2022 udział transgranicznych przepływów kapitałowych w projektach morskich farm wiatrowych wyniósł 76 proc. – przekazał PIE.
– Struktura własności i sposób zarządzania projektami offshore mogą wzmacniać lub osłabiać legitymizację społeczną morskiej energetyki wiatrowej. Zmiany w modelach własności od lat 90. do współczesności pokazują wyraźne odejście od lokalnego, rozproszonego wymiaru własności i partycypacji obywatelskiej do koncentracji własności pośród niewielkiej liczby międzynarodowych przedsiębiorstw energetycznych i (również międzynarodowych) inwestorów instytucjonalnych – skomentowała Marianna Sobkiewicz, starsza analityczka z zespołu energii w PIE.
„Bałtycka MEW-a” i typy własności
Rozwój morskiej energetyki wiatrowej sprawiał, że konieczne stawało się szukanie nowych modeli własności – zaznaczono w informacji dotyczącej raportu pt. „Bałtycka MEW-a. Zmiany modeli własności w morskiej energetyce wiatrowej”. Chodziło o modele, które pozwalały na zwiększenie nakładów kapitałowych i ponoszenie wyższych ryzyk operacyjnych i finansowych.
Przy tej okazji PIE wskazał modele własności w projektach offshore:
- Model spółdzielczy (indywidualni inwestorzy, spółdzielnie, miejskie przedsiębiorstwa komunalne),
- Model narodowego czempiona (najczęściej państwowe przedsiębiorstwa energetyczne),
- Model konsorcjalny (konsorcja przedsiębiorstw energetycznych),
- Model spółek celowych (przedsiębiorstwa energetyczne jako deweloperzy, operatorzy lub właściciele; banki komercyjne, banki inwestycyjne lub państwo jako kredytodawcy),
- Model farm-down (przedsiębiorstwa energetyczne jako deweloperzy. Fundusze infrastrukturalne, fundusze emerytalne jako późniejsi inwestorzy).
Morska energetyka wiatrowa w Polsce
W 2021 r. weszła w życie tzw. ustawa offshore, która ustanowiła system wsparcia w postaci dwustronnych kontraktów różnicowych dla obu planowanych faz wsparcia. W pierwszej fazie wsparcie przyznawane było na podstawie decyzji Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Pozytywne decyzje otrzymało siedem projektów o łącznej mocy do 5,9 GW. Z tej puli sześć realizowanych jest w oparciu o model konsorcjalny, w formule joint venture.

W drugiej fazie wsparcie przyznawane jest w ramach aukcji, które zapewnią dwustronne kontrakty różnicowe dla projektów o łącznej mocy do 12 GW. Oparta na konkurencyjnych aukcjach druga faza potencjalnie otwiera sektor na nowe podmioty, wcześniej niezaangażowane w rozwój morskiej energetyki wiatrowej w Polsce – przekazał PIE. Jednocześnie liderami przygotowań do drugiej fazy są podmioty zaangażowane również w pierwszą fazę: Orlen, PGE i Polenergia/Equinor. Otwartą kwestią pozostają potencjalne modele własności, które zostaną przyjęte w projektach drugiej fazy. Jako podmioty już funkcjonujące na rynku, polskie przedsiębiorstwa mogą w drugiej fazie częściej występować w roli liderów konsorcjów i/lub jako większościowi właściciele. Choć – według PIE –z dużym prawdopodobieństwem nadal odbywać się to będzie w ramach joint venture.
– Struktura własnościowa polskich inwestycji w projekty morskiej energetyki wiatrowej jest z jednej strony silnie umiędzynarodowiona, ale z drugiej równie silnie oparta na krajowych partnerach kontrolujących projekty. Fakt ten może sprzyjać transferowi kompetencji, ale jednocześnie oznacza, że część korzyści ekonomicznych będzie dzielona z inwestorami zagranicznymi. W celu rozwoju nie tylko mocy zainstalowanej, lecz również kompetencji technologicznych polskiego sektora offshore, w dłuższej perspektywie kluczowe będzie wzmacnianie pozycji polskich przedsiębiorstw, nie tylko jako współwłaścicieli, lecz także jako operatorów i dostawców usług – zwłaszcza w obszarze projektowania, eksploatacji i serwisu – wskazała Marianna Sobkiewicz z PIE.
„Bałtycka MEW-a”. Przyszłość i korzyści z rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce

Morze Bałtyckie staje się jednym z kluczowych obszarów rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Europie – zaznaczono w informacji dotyczącej raportu „Bałtycka MEW-a. Zmiany modeli własności w morskiej energetyce wiatrowej”. Przekazano również, że w latach 2025-2030 moc zainstalowana w akwenie Bałtyku może wzrosnąć czterokrotnie i osiągnąć poziom 14,2 GW. W państwach Morza Bałtyckiego zainicjowano kilkadziesiąt projektów morskiej energetyki wiatrowej, z czego 14 morskich farm wiatrowych ma szansę na rozpoczęcie eksploatacji do 2030 r. Według PIE, 50 proc. z nich to polskie projekty pierwszej fazy wsparcia. Według założeń zaktualizowanego w grudniu 2025 r. Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu, w 2040 r. morska energetyka wiatrowa może odpowiadać za 18-21 proc. produkcji energii elektrycznej i stanowić 9-10 proc. łącznej mocy wytwórczej systemu. Ponadto Polska, mając perspektywę nawet 16,1 GW mocy zainstalowanej po drugiej fazie wsparcia, ma szansę stać się głównym hubem portowym, montażowym i serwisowym dla południowej części Bałtyku.
Na podstawie nadesłanej informacji
Fot. na otwarcie sozosfera.pl (kolaż, zdjęcie ilustracyjne), rys. 2 x i tab. x 1 PIE













