Zapewnienie czystej wody pitnej to jedno z kluczowych wyzwań współczesnej Unii Europejskiej (UE). Choć unijne normy są jednymi z najbardziej rygorystycznych na świecie, nie wszystkie państwa członkowskie nadążają z ich wdrażaniem. Komisja Europejska (KE) oficjalnie wezwała Belgię do naprawy błędów w przepisach dotyczących jakości wody.
Dyrektywa w sprawie wody pitnej – o co toczy się gra?
Unijna dyrektywa (UE) 2020/2184 [Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/2184 z dnia 16 grudnia 2020 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi] to fundament ochrony zdrowia obywateli i środowiska. Jej głównym celem jest nie tylko poprawa jakości wody w kranach, ale także realizacja strategii zerowego poziomu emisji zanieczyszczeń.
Znowelizowane unijne przepisy kładą szczególny nacisk na zagrożenia XXI w., z którymi starsze regulacje nie radziły sobie wystarczająco skutecznie. Chodzi przede wszystkim o:
- Mikroplastik – drobiny tworzyw sztucznych przenikające do ekosystemów.
- Zaburzacze hormonalne – substancje chemiczne wpływające na zdrowie ludzi i zwierząt.
- Ograniczenie marnotrawstwa – dyrektywa zmusza państwa do walki z wyciekami (obecnie w UE tracimy średnio aż 30% wody podczas dystrybucji!).
Dlaczego Komisja Europejska upomina Belgię?
Termin na wdrożenie unijnych przepisów do prawa krajowego minął 12 stycznia 2023 r. Belgia, mimo upływu czasu, nie wywiązała się z tego zadania w sposób prawidłowy. Według KE Belgia dokonała niewłaściwej transpozycji dyrektywy w sprawie wody przeznaczonej do spożycia. Kontrole miały bowiem wykazać uchybienia zarówno na szczeblu federalnym, jak i w trzech regionach tego kraju.
Główne zastrzeżenia KE dotyczą:
- Niewłaściwych ocen ryzyka – stwierdzono błędy w analizach dotyczących wewnętrznych systemów wodociągowych.
- Monitorowania jakości – niedostateczne procedury sprawdzania parametrów wody pitnej.
- Braku transparentności – w ocenie KE – Belgia nie wdrożyła w pełni przepisów o obowiązkowym informowaniu opinii publicznej o stanie wody.
Co dalej z procedurą naruszeniową?
Belgia otrzymała oficjalne wezwanie do usunięcia uchybień [INFR(2025)2179]. Państwo to od momentu wystosowania wezwania ma dwa miesiące na udzielenie odpowiedzi i przedstawienie planu naprawczego. Jeśli reakcja nie będzie satysfakcjonująca, Komisja Europejska może przejść do kolejnego etapu – wystosowania uzasadnionej opinii, co w ostateczności może prowadzić do wysokich kar finansowych nakładanych przez Trybunał Sprawiedliwości UE.
Na podstawie ec.europa.eu
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













