Wraca sprawa zatrucia Warty (czytaj). Miejskie jednostki otrzymały wyniki kontroli kanałów i rur spustowych, uchodzących do Warty na miejskim odcinku rzeki. Trwa ustalanie, które rury są nielegalne.
Warto przypomnieć, że od 30 listopada 2015 r. trwała kontrola prowadzona przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Poznaniu, której celem było zinwentaryzowanie wszystkich widocznych kanałów i rur spustowych, uchodzących do Warty na miejskim odcinku rzeki, a także do, będącej jej dopływem, Cybiny na odcinku stanowiącym kanał ulgi.
Decyzję o przeprowadzeniu kontroli podjęły władze Poznania, mimo że nie leży to w kompetencjach samorządu. Za rzekę i jej stan odpowiadają bowiem służby wojewody.
Kontrola trwała do 28 grudnia, a jej wyniki otrzymały wszystkie miejskie jednostki, które administrują kanałami prowadzącymi do rzeki. Sprawdzając, które kanały należą do nich, będą mogły drogą eliminacji ustalić, które z nich nie mają właściciela i są poprowadzone nielegalnie. – To bardzo trudne i skomplikowane zadanie, bo i służb, i kanałów jest bardzo dużo, a inwentaryzacja czy kontrola spustów nigdy dotąd nie była robiona – wyjaśnił wiceprezydent Poznania. – Jednak trzeba to zrobić, także ze względu na to, by w przyszłości łatwiej znajdować sprawców zanieczyszczeń i pociągać ich do odpowiedzialności.
Inwentaryzacja może potrwać nawet kilka miesięcy – kolejne spotkanie w tej sprawie zaplanowano na 8 lutego br. Gdy wyniki będą już znane, zostaną przekazane Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska, która podejmie stosowne działania i ukarze sprawcę zatrucia rzeki.
Na podstawie: www.poznan.pl
fot. sozosfera.pl













