Nowe Prawo wodne

Nowe Prawo wodne. System naliczania i poboru opłat za usługi wodne

Kontynuując serię artykułów nt. nowelizacji Prawa wodnego, nie sposób ominąć tematu, który najbardziej interesuje każdego z nas: czy pod rządami nowych przepisów zapłacimy za wodę więcej niż dotychczas? Nowe Prawo wodne wprowadza całkiem inny system naliczania i poboru opłat za usługi wodne, który dotknie przede wszystkim przedsiębiorców.

W dyskusji na temat podejścia do wody i korzystania z niej od lat ścierają się dwa poglądy. Jeden z nich każe traktować przezroczysty płyn jako towar. Z kolei drugi jest mu – a jakże – zupełnie przeciwny i uznaje wodę za dobro wspólne, które powinno być dostępne dla każdego. W motywie pierwszym Ramowej Dyrektywy Wodnej czytamy, że „woda nie jest produktem handlowym takim jak każdy inny, ale raczej dziedzictwem, które musi być chronione, bronione i traktowane jako takie”, natomiast z art. 9 tej dyrektywy wynika, że wszyscy korzystający z wody mają za to użytkowanie płacić. Jest to tzw. zasada zwrotu kosztów usług wodnych. Nowy system naliczania i poboru opłat ma w założeniu uwzględniać wymogi art. 9.

Zrównoważone gospodarowanie wodą a sprawa polska

Nowe rozwiązania, zaproponowane przez polskiego ustawodawcę, w praktyce likwidują dotychczasowy system i ustanawiają nowy porządek. Nie podlega dyskusji, że Polska nie należy do krajów zasobnych w wodę, a mimo to Polacy nie są narodem gospodarującym zasobami wodnymi w sposób zrównoważony, choć, oczywiście, nasza świadomość w tym zakresie wzrasta. Nie zmienia to jednak faktu, że koszty utrzymania wód w dobrym stanie są wysokie, co również wynika z konieczności dostosowania do norm unijnych. Ta konieczność wiąże się w szczególności z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 30 czerwca 2016 r., w którym Trybunał orzekł, że Polska nie transponowała postanowień Ramowej Dyrektywy Wodnej.
Z tego względu nowe Prawo wodne zasadniczo rozszerza krąg podmiotów zobowiązanych do ponoszenia opłat za usługi wodne, jak również wprowadza szereg instrumentów ekonomicznych, służących gospodarowaniu wodami.

Opłaty za usługi wodne po nowemu

Obecne zasady ponoszenia opłat za usługi wodne regulowane są w Ustawie z 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska, co oznacza, że w tej materii zasadniczo stosuje się te same zasady, co przy ponoszeniu innych opłat za korzystanie ze środowiska (np. opłata za wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza). Nowy system uczyni tu wyłom, ponieważ zaproponowane przepisy Prawa wodnego mają uregulować tę materię w odrębny sposób. Oznacza to skomplikowanie systemu, co w oczywisty sposób dotknie przedsiębiorców, którzy będą musieli poruszać się w obrębie dwóch systemów – korzystania ze środowiska i, odrębnie, gospodarowania wodami.

Przechodząc do konkretnych rozwiązań, to art. 266 przewiduje wprowadzenie instrumentów ekonomicznych, służących gospodarowaniu wodami. Będą do nich należały m.in. opłaty za usługi wodne, opłaty podwyższone, należności za korzystanie ze śródlądowych dróg wodnych oraz urządzeń wodnych stanowiących własność Skarbu Państwa, usytuowanych na śródlądowych wodach powierzchniowych, opłata legalizacyjna czy opłata roczna.

Nie wchodząc w szczegółową analizę całego katalogu opłat, przede wszystkim warto zwrócić uwagę na, mającą w zasadzie charakter podstawowy, opłatę za usługi wodne, która ma być uiszczana za m.in.:

        1) pobór wód podziemnych lub wód powierzchniowych;
        2) wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi;
        3) odprowadzanie do wód:
          a. wód opadowych lub roztopowych ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej, służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo                     systemy kanalizacji zbiorczej,
           b. wód pochodzących z odwodnienia gruntów w granicach administracyjnych miast;
       4) pobór wód podziemnych i wód powierzchniowych na potrzeby chowu i hodowli ryb oraz innych organizmów wodnych;
       5) wprowadzanie do wód lub do ziemi ścieków z chowu lub hodowli ryb oraz innych organizmów wodnych.

Opłatę za usługi wodne uiszcza się także za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej na skutek wykonywania na nieruchomości o powierzchni powyżej 3500 m2 robót lub obiektów budowlanych trwale związanych z gruntem, mających wpływ na zmniejszenie tej retencji przez wyłączenie więcej niż 70% powierzchni nieruchomości z powierzchni biologicznie czynnej na obszarach nieujętych w systemy kanalizacji otwartej lub zamkniętej. Wysokość opłaty w tym wypadku zależy odpowiednio od wielkości powierzchni uszczelnionej, rozumianej jako powierzchnia zabudowana wyłączona z powierzchni biologicznie czynnej oraz zastosowania kompensacji retencyjnej.

Opłata za usługi wodne za pobór wód składa się z opłaty stałej oraz opłaty zmiennej, uzależnionej od ilości wód pobranych. Z kolei w skład opłaty za usługi wodne za wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi wchodzą opłata stała oraz opłata zmienna, wynikająca z ilości i jakości ścieków wprowadzanych w ramach pozwolenia wodnoprawnego albo pozwolenia zintegrowanego.

Wysokość opłaty stałej określą Wody Polskie (nowy podmiot, który będzie odpowiadał za gospodarkę wodną w kraju) oraz przekażą podmiotom obowiązanym do ponoszenia opłat za usługi wodne w formie informacji rocznej, zawierającej także sposób obliczenia tej opłaty. Wysokość opłaty stałej ma być określona w pozwoleniu wodnoprawnym, proporcjonalnie do maksymalnej ilości pobieranej wody albo odprowadzanych ścieków. Istotną informacją dla wszystkich zobowiązanych do uiszczania opłaty stałej jest fakt, że opłatę tę należy wnosić bez dodatkowego wezwania na rachunek Wód Polskich, w kwartalnych ratach. Opłatę trzeba uiszczać niezależnie od faktu korzystania z usług wodnych w danym kwartale.

Opłata zmienna będzie natomiast obliczania na podstawie faktycznej skali korzystania z usług wodnych (np. ilości pobranej wody). Również w tym wypadku jej wysokość określą Wody Polskie. Wyraźnie widać tu więc odejście od dotychczasowego rozwiązania, w którym to podmioty korzystające z wód (lub ze środowiska) samodzielnie naliczały i uiszczały opłaty. Na nowych zasadach podmiot korzystający z usług wodnych będzie zobowiązany do zainstalowania urządzeń pomiarowych, z których dane będą odczytywali pracownicy Wód Polskich.

W kontekście opłaty zmiennej warto odnotować również procedurę jej ustalania. Jak już wspomniano, wysokość tej opłaty określą Wody Polskie, po czym przekażą ją podmiotom korzystającym z usług wodnych w formie informacji. Podmiot korzystający z usług wodnych będzie miał 14 dni na złożenie ewentualnej reklamacji, która będzie wyczerpywała procedurę odwoławczą. W razie bowiem nieuznania reklamacji, Wody Polskie będą ustalały wysokość opłaty za usługi wodne w drodze decyzji, która będzie decyzją ostateczną (tzn. nie będzie od niej przysługiwało odwołanie). Jedyną możliwością wzruszenia takiej decyzji ma być skarga do sądu administracyjnego. Pominięcie procedury odwoławczej jest z pewnością nietypowe i wzbudza szereg wątpliwości, które będą miały przełożenie na praktykę. Nietrudno sobie wyobrazić, nomen omen, skoro mowa o wodzie, zalanie sądów administracyjnych skargami kwestionującymi decyzje ustalające wysokość opłat, ale też sytuacje, w których poddawane będzie w wątpliwość rozwiązanie ustawowe, odbierające prawo do pełnej drogi odwoławczej.

Czy woda będzie droższa?

Na posiedzeniu Rady Ministrów 18 października 2016 r. przyjęto projekt ustawy z autopoprawkami oraz postanowiono, że stawki opłat za wodę pozostaną na poziomie roku 2016. Czytając to zapewnienie literalnie, nie oznacza to przecież, że mimo utrzymania stawek „na poziomie” roku 2016, finalnie ustalane opłaty pozostaną na obecnym poziomie. Należy mieć przecież na uwadze, że w nowym Prawie wodnym istnieje wiele instrumentów ekonomicznych czy nowe sposoby wyliczania opłat stałych i zmiennych. Szklanka wydaje się więc do połowy pusta.

fot. pixabay.com

reklama

 

partner medialny

reklama