Tydzień temu do Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów trafiła nowa cysterna, która mieści ponad 8 tys. litrów wody. Pojazd zastąpi dobrze znaną mieszkańcom regionu wysłużoną Tatrę, która woziła wodę od ćwierć wieku, a jej przebieg sięgał blisko miliona kilometrów.

Nowy samochód to tzw. hakowiec na podwoziu holenderskiego DAF-a z silnikiem 260 KM oraz możliwością przewozu zarówno zbiornika z wodą, jak i 7-tonowego kontenera na materiały sypkie. Posiada pompę umożliwiająca podawanie wody wężami lub bezpośrednio z kranu, na wysokość trzeciego piętra. Zrobiony ze stali kwasoodpornej zbiornik z wodą ma warstwę izolującą od otoczenia, dzięki czemu zimą woda nie zamarza, a latem – nie nagrzewa się.
Auto GPW wykorzystywana będzie do dostarczania wody pitnej w trakcie uszkodzeń sieci wodociągowych, zwłaszcza na osiedlach mieszkaniowych i wąskich, trudnych drogach i uliczkach tam, gdzie największa w Spółce cysterna na 30 tys. wody nie jest w stanie dojechać i manewrować.
Cysterna stanowi ważny element modernizowanego właśnie parku samochodowego GPW. W okolicach Żor, Mikołowa, Chropaczowa, Czarnego Lasu i Zagórza jeżdżą już nowoczesne pojazdy pogotowia technicznego GPW, wyposażone w podręczne warsztaty do usuwania niesprawności sieci, wspomagające trzy wywrotki oraz specjalistyczną koparkę wykorzystywaną przy poważnych awariach, które – jak się okazuje – zdarzają się coraz rzadziej. Dzięki bowiem systematycznej modernizacji sieci wodociągowej od dwóch lat notuje się w GPW o połowę mniej awarii.












