Mała retencja w lasach

Mała retencja w lasach – pierwsze obiekty odebrane

Pod koniec ubiegłego roku zostały odebrane pierwsze obiekty małej retencji, które powstały w Lasach Państwowych (LP) – poinformowało Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych (CKPŚ). Obiekty te są wykonywane w ramach dwóch projektów adaptacji lasów do zmian klimatu.

Jak zaznacza CKPŚ, małe zbiorniki wodne i inne działania służące poprawie gospodarowania wodą w lesie mają być sposobem na przygotowanie lasów na coraz częstsze anomalie pogodowe, które spowodowane są zmianami klimatu.

Mała retencja w lasach – zbiornik Górno gotowy!

Zbiornik retencyjny Górno w Nadleśnictwie Głogów (woj. podkarpackie) ma powierzchnię 2,6 ha. Został wykonany wraz z urządzeniami towarzyszącymi m.in. rowem oraz mnichem, czyli mechanizmem regulującym poziom wody. Pojemność obiektu i zarazem objętość wody, jaką może on pomieścić wynosi 30 tys. m³. Koszt budowy tego zbiornika to ok. 1,6 mln zł, przy czym prawie 70% tej kwoty została zrefundowana z funduszy unijnych, resztę natomiast stanowiły środki własne LP.

Każda taka inwestycja to wbrew pozorom dość długi i skomplikowany proces – zaznacza CKPŚ. Projekty adaptacji lasów i leśnictwa do zmian klimatu w zakresie małej retencji i przeciwdziałania erozji wodnej dla obszarów nizinnych i górskich ruszyły w II poł. 2016 r. Jednak budowa czy modernizacja jakiegokolwiek obiektu hydrotechnicznego wiąże się z koniecznością uzyskania wielu zgód i pozwoleń, nie tylko budowlanych, ale także z zakresu oceny jej oddziaływania na środowisko. Jest to zwłaszcza istotne, jeśli inwestycja powstaje na obszarze cennym przyrodniczo. W przypadku zbiornika Górno był to obszar chronionego krajobrazu ze stanowiskami znajdujących się pod ochroną gatunków storczyków. Warunkiem zgody na realizację inwestycji było m.in. przeniesienie roślin na inne miejsce, co udało się wykonać z sukcesem pod nadzorem botanika – podkreśla CKPŚ.

Osobny etap to projektowanie obiektu, a następnie poszukiwanie firmy, której zostaną zlecone roboty budowlane. – Znalezienie odpowiednich wykonawców to w ocenie wielu nadleśnictw jedno z największych wyzwań w projekcie. Z jednej strony na rynku brak jest osób z odpowiednimi kompetencjami, dysponującymi wiedzą z zakresu hydrotechniki i przyrody, pozwalającą na projektowanie urządzeń spełniających założenia i cele projektów. Z drugiej – odczuwalny staje się brak firm budowlanych mogących wykonać zaprojektowane przedsięwzięcia z należytą starannością – mówi Marta Mikulska, kierownik zespołu koordynującego oba projekty retencyjne w CKPŚ.

Dlaczego mała retencja?

Mimo tych trudności większość nadleśnictw etap opracowania dokumentacji projektowej ma już za sobą i przechodzi do fazy realizacji. Przed końcem zeszłego roku odebrano także pierwsze obiekty w nadleśnictwach górskich: przebudowano przepust w Nadleśnictwie Sucha, zwiększając jego przekrój, zmodernizowano trzy brody (przejazdy przez potok) w Nadleśnictwie Bielsko i wykonano kilkanaście dylowanek („drewnianych dróg”) na podmokłych szlakach zrywkowych i drogach w nadleśnictwach Baligród, Jeleśnia i Limanowa – wylicza CKPŚ.

Centrum tłumaczy także dlaczego leśną retencję określa się jako „małą”. Przede wszystkim, aby odróżnić ją od powszechnie kojarzonych z retencją, ogromnych sztucznych zbiorników jak Jezioro Solińskie czy Otmuchowskie. Mała retencja to setki, a nawet tysiące niewielkich zbiorników czy oczek wodnych rozproszonych po lasach całej Polski. Nie mają one znaczenia przeciwpowodziowego w skali kraju, ale duże znaczenie lokalne dla poprawy warunków wilgotnościowych i magazynowania zasobów wody.

Zbiornik Górno jest pierwszym z ponad 400 zbiorników małej retencji, które powstaną lub zostaną zmodernizowane na terenach LP do 2022 r. i będą w sumie retencjonować ok. 2,5 mln m³ wody (dane dla obu projektów: realizowanych na obszarach górskich i nizinnych). Poza zbiornikami w lasach zostaną zbudowane również inne elementy infrastruktury związanej z wodą. Będą to zastawki, brody czy duże przepusty umożliwiające migrację organizmów wodnych i swobodny transport rumoszu rzecznego. Istotną część projektów, zwłaszcza na nizinach, stanowią także działania polegające na przywracaniu dobrego stanu mokradeł. Chodzi m.in. o mokradła osuszone np. wskutek wcześniejszych melioracji i pozyskiwania gruntów pod uprawy rolne. W górach z kolei prowadzi się więcej działań przeciwerozyjnych, m.in. spowalniających gwałtowny odpływ wody z dróg i szlaków zrywkowych (przeznaczonych do pozyskiwania drewna).

Na podstawie www.ckps.lasy.gov.pl

fot. Ewelina Skrzypik

reklama

reklama

reklama