Kolektor deszczowy – szybciej i taniej

Jak duże problemy mogą generować intensywne opady deszczu pokazały ostatnie dni. Samorządy próbują sobie radzić z tym wyzwaniem w różny sposób, jednym z rozwiązań jest rozbudowa kanalizacji deszczowej.

Poznań pochwalił się ostatnio, że budowa jednego z kolektorów deszczowych wraz z wylotem do rzeki Warty nie dość, że została zakończona przed czasem, to jeszcze kosztowała o 2 mln zł mniej niż zakładano.

Głównym celem inwestycji, będącej kontynuacją jednej z wcześniejszych realizacji, jest odprowadzenie wód deszczowych do Warty wraz z ich podczyszczeniem. Kolektor jest też przygotowany pod dalszą rozbudowę.

Realizacja inwestycji odbywała się w technologii bezwykopowej – mikrotunelu. Pozwoliło to ograniczyć konieczność wykopów na całej długości budowanej kanalizacji, tym samym obyło się bez utrudnień dla mieszkańców Poznania i kierowców.

W kolektorze zamontowano piaskowniki wirowy odśrodkowy i retencyjny, które wyłapują substancje stałe w postaci piasku, gałęzi i liści oraz urządzenia separacyjne, które mają za zadanie oddzielić np. oleje i zawiesiny ropopochodne od wody opadowej.

 Mamy różne anomalie pogodowe. Wydajność dotychczasowej instalacji nie była do tego przystosowana. Tego rodzaju inwestycje zabezpieczają miasto. Zakładamy, że nie będzie już lokalnych podtopień, wody na dworcu czy w przejściach podziemnych  wyjaśnia Jaromir Weigel, zastępca prezesa Poznańskich Inwestycji Miejskich.

Koszt inwestycji zamknął się w kwocie 25 mln zł.

Na podstawie: www.poznan.pl

fot. sozosfera.pl

Artykuły i aktualności