Bez śladów mazutu

„Od 1 sierpnia 2014 roku nie zanotowano śladów pozostałości po wycieku w rzece i na jej brzegach, a ostatnie wyniki analiz nie wykazują niepokojących zmian” – czytamy w komunikacie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z 27 sierpnia br., podsumowującym działania podjęte po wycieku do Wisły mazutu z Elektrowni Kozienice ENEA Wytwarzanie.
 
Przypomnijmy, iż awaria bloku nr 7 Elektrowni nastąpiła 16 lipca br. Do wewnętrznej instalacji przedostało się blisko 9 ton mazutu, który spłynął do kanału zrzutowego wody chłodzącej, a niewielkie jego ilości przedostały się także do Wisły. Zatrzymanie rozprzestrzeniania się wycieku było możliwe dzięki działaniom ratowniczym podjętym przez Straż Pożarną.
 
W ramach prowadzonych czynności kontrolnych, z miejsca zdarzenia kilkakrotnie pobierano próby wody. Ponadto działania WIOŚ-u ukierunkowane były na sprawdzanie wszelkich sygnałów o pojawianiu się śladów zanieczyszczenia – m.in. ze strony organizacji ekologicznych czy osób prywatnych. Prowadzony do chwili obecnej (19 sierpnia 2014 r.) systematyczny monitoring przyrodniczy wykazał, że siedliska przyrodnicze nie nosiły znamion kontaktów z mazutem. Zaobserwowane zwierzęta były żywe, czyste, bez oznak zabrudzenia substancjami ropopochodnymi, nie wykazywały śladów chorobowych i zachowań wskazujących na zatrucie pokarmowe.
 
Obecnie prowadzony jest jeszcze monitoring przyrodniczy (władze Elektrowni zleciły go Mazowiecko-Świętokrzyskiemu Towarzystwu Ornitologicznemu), a po jego zakończeniu organizacja ta opracuje raport końcowy.
 
Na podstawiewww.wios.warszawa.pl
fot. www.morguefile.com

Partner Portalu

reklama

Partner Portalu

 

partner merytoryczny