Dane z raportu „Analiza wpływu lokalizacji turbin wiatrowych na wartość nieruchomości gruntowych w Polsce” wskazują, że obecność turbin wiatrowych nie powoduje spadku wartości nieruchomości, gruntów rolnych, ani działek budowlanych. Za jego przygotowanie odpowiadają firmy inPlus oraz Cenatorium – poinformowano za pośrednictwem Polskiej Agencji Prasowej (PAP).
Obecność turbin wiatrowych nie wpływa na ceny nieruchomości?
Porównano tereny w bezpośrednim sąsiedztwie turbin wiatrowych z terenami kontrolnymi w tych samych gminach, gdzie turbin nie ma. Przeprowadzone przez firmy inPlus i Cenatorium badanie miało objąć ponad 46 tys. transakcji z przeciągu około dziesięciu lat. Z przedstawionych danych wynika, że ceny gruntów rolnych oraz działek przeznaczonych pod zabudowę w sąsiedztwie turbin wiatrowych, rosną w podobnym tempie co inne obszary tych samych gmin. Średnie tempo wzrostu cen gruntów rolnych wyniosło około 7% rocznie w obszarach z turbinami oraz 6,7% w obszarach kontrolnych. Ceny działek przeznaczonych pod zabudowę jednorodzinną rosną średnio o ok. 8-9% rocznie. Autorzy raportu twierdzą, że sąsiedztwo farm wiatrowych nie wpływa negatywnie na dynamikę zmian cen nieruchomości.
– Transformacja energetyczna musi opierać się na faktach, nie na strachu. Ten raport pokazuje, że jeden z najczęściej powtarzanych argumentów przeciwko energetyce wiatrowej na lądzie – rzekomy spadek wartości gruntów nie znajduje potwierdzenia w danych rynkowych. Dla państwa, samorządów i mieszkańców to ważny sygnał: rozwój energetyki wiatrowej może i powinien iść w parze z rozwojem gmin, stabilnością lokalnych rynków nieruchomości i zwiększaniem udziału mocy OZE w miksie energetycznym – twierdził Michał Jaros, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.
Skąd różnice w cenach gruntów?
Zdaniem autorów raportu różnice w cenach gruntów pomiędzy poszczególnymi gminami wynikają przede wszystkim z lokalnych uwarunkowań. Wymieniono tu rozwój infrastruktury, lokalizację czy tempo rozwoju gospodarczego. Nie stwierdzono także tzw. efektu „stygmatyzacji”, czyli spadku cen nieruchomości w momencie realizacji inwestycji infrastrukturalnej.
– Nowe inwestycje w energetykę wiatrową budzą nie tylko zainteresowanie, ale też wielokrotnie zaniepokojenie potencjalnym negatywnym wpływem farmy wiatrowej na ich nieruchomości. Dane rynkowe są jednak bardzo uspokajające. Analiza tysięcy transakcji jasno wskazuje, że ceny gruntów w pobliżu turbin wiatrowych zachowują się tak samo jak w innych częściach gmin. Tam, gdzie inwestycje są dobrze przygotowane, społeczności lokalne często realnie korzystają na ich obecności – mówił Daniel Urbanowicz z firmy Cenatorium, autor raportu.
Na podstawie pap-mediaroom.pl
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













