ograniczenia dla plastików

Unijne ograniczenia dla plastików

Stale wzrastająca liczba dostępnych na rynku towarów użytkowych, a jednocześnie zmniejszająca się ilość barier zakłócających możliwość ich posiadania sprawiają, że zużycie tych towarów lawinowo rośnie. W ślad za tym drastycznie rośnie masa generowanych odpadów, których kompleksowe zagospodarowanie z roku na rok staje się coraz większym wyzwaniem. Być może problem nie jest dostrzegalny w codziennym życiu. Każdego dnia odpady usuwane są spod naszych drzwi i „znikają” jak za dotknięciem magicznej różdżki. Problem jednak pozostaje.

Dyrektywa pomoże zminimalizować ilość odpadów

Determinuje to liczne próby wprowadzenia mechanizmów pozwalających choć w pewnym stopniu ujarzmić, a docelowo – zminimalizować, falę zalewających nas odpadów. Działania podejmowane są w odniesieniu zarówno do już powstałych odpadów, jak i samych produktów, z których generowane są ich największe ilości. W przypadku tych ostatnich, pod lupę wzięto już m.in. opakowania, elektronikę oraz baterie, przyjmując regulacje wprowadzające rozszerzoną odpowiedzialność ich producentów.

Mając na uwadze dotychczas zdobyte doświadczenia, Unia Europejska podejmuje próbę walki z kolejną grupą odpadogennych produktów – z tzw. jednorazówkami z tworzyw sztucznych. Wśród produktów, w stosunku do których mają zostać ustalone szczególne regulacje, znajdą się nie tylko plastikowe słomki, talerze czy sztućce, ale również niektóre wyroby higieniczne, takie jak patyczki do uszu, tampony, nawilżane chusteczki, a nawet balony.

Obecnie trwają prace nad przyjęciem dyrektywy, której celem ma być minimalizacja ilości odpadów powstających z tej grupy produktów, a także wzrost świadomości społeczeństwa co do skutków nieprawidłowego postępowania z tego typu odpadami. I choć zapisy dyrektywy nie będą bezpośrednio wiążące dla obywateli, to jednak – po jej uchwaleniu – Polska będzie musiała podjąć próbę opracowania regulacji pozwalających urzeczywistnić cele wskazane w unijnym dokumencie. Projekt zakłada dwuletni okres na dostosowanie obowiązujących w kraju przepisów do zapisów dyrektywy i wprowadzenie odpowiednich zakazów i ograniczeń. O szczegółowych rozwiązaniach będzie można jednak mówić dopiero po ich wdrożeniu do porządku krajowego. Już dziś jednak z dużym przybliżeniem można określić ich pole rażenia.

Ograniczenia dla plastików – walka z jednorazówkami

Przede wszystkim nową regulacją mają zostać objęte plastikowe produkty jednorazowe, a więc takie, które nie będą zwracane w celu ich ponownego użycia. Dodajmy, że nie chodzi o jakiekolwiek ponowne użycie, ale użycie w tym samym celu, do którego zostały pierwotnie przeznaczone. Spełnienie tego warunku pozwoli na dalszą kwalifikację produktu pod planowane ograniczenia. Ich wachlarz jest stosunkowo szeroki, w tym obejmujący również ten najbardziej restrykcyjny, odnoszący się do całkowitego zakazu wprowadzania niektórych produktów do obrotu. Należy bowiem wskazać, że projekt dyrektywy zakłada różnorodne mechanizmy i ograniczenia, w zależności od tego, jakich rodzajów jednorazowych produktów z plastiku dotyczą.

Jeśli proponowane rozwiązania zostaną przyjęte, całkowitym zakazem wprowadzania na rynek zostaną objęte wykonane z tworzyw sztucznych m.in. patyczki higieniczne, jednorazowe sztućce i talerze, słomki oraz mieszadełka do napojów. Zakaz odnosić się będzie również do importu tych towarów na rynek unijny. Jednocześnie dyrektywa nie przewiduje w tym zakresie właściwie żadnych wyjątków, nie licząc zastosowań niektórych produktów do celów medycznych. Tak więc można przypuszczać, że produkty te będą musiały zniknąć z rynku w ich aktualnej formie.

W stosunku do produktów takich jak opakowania na żywność i napoje, w tym typu fast food, nacisk położony został na znaczne zmniejszenie ich zużycia. Trudno dziś mówić o konkretnych rozwiązaniach, jakie mają się do tego przyczynić. Kierując się dotychczasowymi doświadczeniami, można przypuszczać, że będą one zbliżone do aktualnie obowiązujących opłat w odniesieniu do tzw. foliówek, uniemożliwiając ich bezpłatne udostępnienie konsumentowi.

Kontynuacja polityki rozszerzonej odpowiedzialności producenta

Śladem funkcjonujących do tej pory analogicznych regulacji, projekt dyrektywy kontynuuje politykę rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Przenosi bowiem na niego ciężar finansowania kosztów zbierania i przetwarzania odpadów powstałych z wprowadzanych przez niego do obrotu produktów. Tu jednak prawodawca unijny idzie krok dalej, dodatkowo zobowiązując producentów do pokrywania kosztów ponoszonych na uprzątnięcie tego typu odpadów. Można przypuszczać, że w odniesieniu do części produktów będących jednocześnie opakowaniami powyższe regulacje uzupełnią aktualnie obowiązujący na gruncie ustawy opakowaniowej system.

Odpowiedzialnością za odpady powstałe z wprowadzanych produktów obarczeni będą nie tylko producenci opakowań na żywność oraz pojemników i kubków na napoje. O odpady powstałe z udostępnianych produktów będą musieli się również zatroszczyć producenci wyrobów tytoniowych z filtrem, balonów czy nawilżanych chusteczek. W ramach rozszerzonej odpowiedzialności, producent będzie musiał też ponieść koszty związane z upowszechnianiem wśród konsumentów wiedzy w zakresie wpływu na środowisko zaśmiecania i innych nieodpowiednich metod unieszkodliwiania odpadów powstałych z wprowadzanych przez niego produktów. W odniesieniu do części produktów idea ta ma być realizowana poprzez obowiązek odpowiedniego ich znakowania, przykładowo przez umożliwienie identyfikacji obecności tworzyw sztucznych w produkcie. Sama specyfikacja stosowanych oznaczeń ma zostać opracowana na szczeblu unijnym.

Ostrze nowych regulacji wymierzone będzie w głównej mierze w podmioty stanowiące pierwsze ogniwo łańcucha udostępnienia produktu na rynku unijnym, a więc z reguły w ich producentów. Jednak również importerzy będą musieli poddać się nowo wprowadzanym obowiązkom. Wiele aktualnie zależy od kształtu, w jakim dyrektywa zostanie przyjęta, a także sposobu transpozycji jej zapisów do prawa krajowego. To te ostatnie będą miały w istocie bezpośredni wpływ na zakres ciążących na przedsiębiorcach obowiązków.

Kluczowe pytanie: jak zdefiniowany zostanie plastik?

Jedno jest pewne – jeśli dyrektywa zostanie przyjęta, wykonane z tworzyw sztucznych słomki, talerze oraz sztućce znikną ze sklepów i punktów gastronomicznych, a ponieważ rynek nie zna pustki, z pewnością szybko zostaną zastąpione ich proekologicznymi odpowiednikami. Otwartym, a zarazem kluczowym pozostaje pytanie: w jaki sposób „plastik” (tworzywo sztuczne) zostanie zdefiniowany w samej dyrektywie?

About the author

Marta Banasiak

Marta Banasiak

aplikant radcowski przy OIRP we Wrocławiu oraz absolwentka Politechniki Wrocławskiej na kierunku Ochrona Środowiska. Od 2016 r. współpracuje z GWW Grynhoff i Partnerzy Radcowie Prawni i Doradcy Podatkowi Sp. P. Specjalizuje się w zagadnieniach szeroko rozumianego prawa ochrony środowiska, w tym analizach przewidzianych prawem obowiązków w kontekście konkretnych przedsięwzięć, zarówno na etapie procesu inwestycyjnego jak i późniejszego funkcjonowania.
e-mail: marta.banasiak@gww.pl

partner portalu

partner portalu

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

 

partner medialny

partner medialny

partner medialny