w oparciu o GOZ

Sektor modowy działający w oparciu o GOZ w ocenie Polaków

O podejście Polaków do kwestii związanych z obiegiem ubrań, a także o to, jakich zmian oczekują od producentów i sprzedawców z branży mody zapytała firma Accenture. Na podstawie analizy wyników firma zaprezentowała cztery filary budowy modelu cyrkularnego dla firm wraz z rekomendacjami, które pozwolą przyśpieszyć transformację sektora w oparciu o GOZ, czyli gospodarkę o obiegu zamkniętym (GOZ).

Działania w oparciu o GOZ wkrótce obowiązkowe?

Firma zwraca uwagę, że takie zalecenia już wkrótce mogą zmienić się w obowiązkowe działania. Komisja Europejska (KE) opublikowała bowiem kolejne założenia i plany wdrożenia GOZ, w tym strategię na rzecz zrównoważonych tekstyliów o obiegu zamkniętym (EU Strategy for Sustainable and Cirular Textiles). Szczegóły i najważniejsze wnioski z badania Accenture, a także rekomendacje dla firm zaprezentowano w opracowaniu pt. „Drugie życie ubrań – jak Polacy kupują, odsprzedają, naprawiają i pozbywają się ubrań?”.

W oparciu o przeprowadzone badanie firma stwierdziła, że przy zakupie ubrań ochrona środowiska dla konsumentów staje się ważniejsza (34%) niż unikalność (28%) czy prestiż (22%), ale nadal jest daleko za ceną (80%). Okazuje się także, że zakupy nie zawsze są zaplanowane – ponad dwie trzecie konsumentów deklaruje zakupy pod wpływem impulsu, a 55% badanych kupuje ubrania, by dobrze wyglądać na zdjęciach w mediach społecznościowych.

Konsumenci już teraz, oprócz nowych ubrań, chętnie decydują się na zakup używanych produktów, a czasami nawet kupują je zamiast rzeczy nowych.

Przed sektorem modowym jeszcze wiele do zrobienia by przejść na biznes działający w oparciu o GOZ

Firma zwraca też uwagę na kilka kwestii wymagających pilnego rozwiązania. Wśród nich są marnotrawienie ubrań (co trzecie niechciane trafia do pojemnika na odzież używaną), ich krótkie życie (dwie trzecie konsumentów pozbywa się tych, które nadal nadają się do wykorzystania) oraz problem zagospodarowania odpadów tekstylnych, powstających po pozbyciu się ubrań.

Badanie Accenture pokazuje, że jest jeszcze wiele do zrobienia, zarówno po stronie konsumentów, jak i firm, by przeprowadzić transformację branży w oparciu o GOZ, który pozwala lepiej wykorzystywać surowce i przedłużać życie produktów, a na koniec odzyskiwać część zasobów.

Badanie zachowań konsumenckich na stałe wpisało się w spektrum działań Accenture. W ciągu ostatnich lat widzimy, że stopniowo zmienia się świadomość i wrażliwość konsumentów, także w zagadnieniach środowiskowych. Podobnie, w kwestii zmiany podejścia biznesowego, dzieje się po stronie firm. Drogę do zrównoważonego modelu działania przedsiębiorstwa zaczęły najpierw od zmiany procesu produkcji – wyboru bardziej ekologicznych materiałów oraz redukcji śladu węglowego czy plastiku. Jednak ta transformacja branży nie może się odbyć bez przejścia firm na model cyrkularny oparty na gospodarce obiegu zamkniętego. Konsumenci dają już wyraźny sygnał, że są na to gotowi – mówi Rafał Reif, Head of Fashion & Retail Poland Accenture.

Piąte największe źródło emisji gazów cieplarnianych

Zdaniem ekspertów Accenture, droga do celu będzie szybsza, im szybciej uświadomimy sobie wyzwania, skonfrontujemy się z własnymi przewinieniami, zarówno konsumentów, jak i wytwórców, oraz zaczniemy je skutecznie naprawiać.

Pamiętajmy, że branża tekstylna jest piątym największym źródłem emisji gazów cieplarnianych związanych z emisją prywatną. Według analiz Textile Exchange, liczba produkowanych materiałów tekstylnych wzrośnie ze 109 mln ton w 2021 r. do 264 mln w 2050 r., z czego ponad połowa wykorzystywana jest bezpośrednio do produkcji ubrań i butów. Nowe materiały, a także bardziej efektywne energetycznie przędzalnie, mogą zmniejszyć ślad środowiskowy produktu i na tym aktualnie skupia się wiele marek. Niestety, efekt tych działań zostanie szybko zmarnotrawiony przez ciągły wzrost liczby produkowanych ubrań i butów – zaznacza Anna Miazga, Sustainability Manager Accenture.

Zakupy w oparciu o GOZ, czy jednak o emocje?

Konsumenci, zapytani przez Accenture o motywy, którymi kierują się przy zakupach najczęściej podawali, że decyduje o tym odpowiednia cena (aż 80%). Jednak już na jakość i trwałość rzeczy, jako cechy mające znaczenie przy zakupach, wskazało 60% respondentów. A to jest ogromnie ważne kryterium związane z potencjałem długiego życia i naprawialności ubrań. 34% respondentów wprost wskazuje „ekologię i przyjazność dla środowiska” jako jedną z najważniejszych cech produktu. Jednak trzeba stwierdzić, że osobną kwestią przy zakupach są motywy, a zupełnie inną emocje. Okazuje się bowiem, że często konsumenci kupują impulsywnie (dwie trzecie badanych przyznało się do zakupów pod wpływem chwili), ale mimo to rzadko żałują oni swoich decyzji – wskazuje firma.

Do zmiany podejścia firm do produkcji przyczynią się zachowania klientów. Badanie naświetla problem marnowania ubrań i butów. Ażdwie trzecie badanych przyznało, że pozbywa się odzieży i obuwia, które nadal nadają się do wykorzystania, ale np. były w złym rozmiarze, były krótko noszone, zajmowały miejsce w szafie, nie pasowały do stylu właściciela produktu lub przestały być modne. Głównymi sposobami na zagospodarowanie niechcianych ubrań przez polskich konsumentów są kosz na odzież używaną (trafia tam co trzecie niechciane ubranie, co jednak daje możliwość ich ponownego wykorzystania) lub kubeł na śmieci – zaznacza firma.

W oparciu o GOZ marki powinny oferować naprawę produktów

Wiele ubrań mogłoby zyskać drugie życie, gdyby zostały odpowiednio zagospodarowane. Ankietowani przyznali, że chętnie kupują używaną odzież. 44% konsumentów, gdy potrzebuje zakupić ubrania, buty lub dodatki najpierw szuka rzeczy używanych, a czasami nawet wybierają ją oni zamiast nowej.Wskazali także, że chcieliby zobaczyć ofertę używanych ubrań w swoich ulubionych sklepach, wystawioną obok nowej kolekcji. Ponad połowa (51%) konsumentów kupowałaby ubrania zarówno nowe, jak i używane w tym samym sklepie danej marki odzieżowej. Osoby, które wzięły udział w badaniu są przekonane, że firmy odzieżowe powinny pomóc konsumentom w naprawie, odsprzedaży, utylizacji lub przekazywaniu niepotrzebnej odzieży.

Badani, którzy decydują się na naprawę, robią to głównie ze względów ekonomicznych (jest to tańsze niż zakup nowego produktu – 38%) lub z tego powodu, że są emocjonalnie przywiązane do posiadanej rzeczy (23%). Aż 60% konsumentów uważa, że marka, od której kupili ubranie lub buty powinna oferować naprawę produktu za dodatkową opłatą – wskazuje firma.

Wyniki naszego badania to wyraźny sygnał dla rynku, by zdynamizować procesy zmiany, w tym oprócz dodatkowych usług naprawczych, wprowadzić używane ubrania do obecnej oferty w sklepach stacjonarnych i wirtualnych, przestawić projektowanie produktów na zrównoważone oraz umożliwić właściwe zagospodarowanie niepotrzebnych rzeczy. Na pomoc przychodzi UE i jej dyrektywa nakazująca od 2025 r. selektywną zbiórkę tekstyliów w ramach odpadów komunalnych. Składowanie niepotrzebnych ubrań w wyznaczonych miejscach umożliwi ich ponowne wykorzystanie lub recykling – przekonuje Rafał Reif.

Filary modelu biznesowego branży modowej, działającego w oparciu o GOZ

Accenture wskazało cztery filary modelu cyrkularnego branży modowej. Są to:

  • Nowe modele biznesowe, czyli oferowanie przez marki modowe usług coraz bardziej pożądanych przez konsumentów, takich jak sprzedaż ubrań używanych, naprawa, wypożyczanie.
  • Zrównoważone projektowanie produktów, tak by były trwałe, naprawialne i recyklingowalne.
  • Sprzątanie po sobie, czyli zagospodarowanie nadwyżek ubrań i odpadu tekstylnego przez marki.
  • Współpraca rynkowa pomiędzy firmami, instytucjami i organizacjami pozarządowymi oraz startupami w celu stworzenia wygodnych i efektywnych mechanizmów dla marek i konsumentów.

Na podstawie nadesłanej informacji

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Partner portalu

 

Artykuły i aktualności

Partner portalu

 

partner merytoryczny