Przekop przez Mierzeję Wiślaną

Przekop przez Mierzeję Wiślaną – rozstrzygnięcie GDOŚ bez zaskarżenia

Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego (UMWP) poinformował, że Zarząd Województwa Pomorskiego postanowił nie zaskarżać do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (WSA) rozstrzygnięcia Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (GDOŚ), utrzymującego w mocy decyzję środowiskową, na podstawie której realizowany jest przekop przez Mierzeję Wiślaną. Zarząd powoła jednak zespół, który będzie się uważnie przyglądał realizowanej inwestycji.

Przekop przez Mierzeję Wiślaną – nie ma możliwości wstrzymania inwestycji

Jak podaje UMWP, stanowisko Zarządu podyktowane jest brakiem możliwości zaskarżenia decyzji, które skutkowałoby zatrzymaniem tej inwestycji, jaką jest przekop przez Mierzeję Wiślaną. „Specjalnie uchwalone prawo uniemożliwia – niezależnie od argumentów – wstrzymanie rozpoczętej już budowy. Nawet najbardziej słuszne racje merytoryczne wobec tak sformułowanych przepisów pozostają bez znaczenia” – zaznacza UMWP.

Zarząd Województwa Pomorskiego nie pozostawia jednak bez komentarza treści decyzji GDOŚ. Według samorządowców GDOŚ poluzował nakazy i obowiązki określone przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Olsztynie w jego decyzji środowiskowej. „Niezrozumiała jest przychylność GDOŚ względem wniosku inwestora związanego z wydłużeniem terminu przeniesienia szuwarów. Zaskakuje także zwolnienie z obowiązku podejmowania działań naprawczych (w zamian wprowadzono niezbyt związany z istotą sprawy zakaz prac w trakcie trwania cofki) czy prowadzenia monitoringu. Do tego długi – ponad 20-to miesięczny – czas analizowania złożonych odwołań pozwolił inwestorowi na spokojne dewastowanie środowiska Mierzei Wiślanej” – podkreśla UMWP.

Przekop przez Mierzeję Wiślaną nie koresponduje z zapowiadanymi efektami

Według Zarządu Województwa Pomorskiego wątpliwości rodzą również inne treści decyzji. „Zawarty w niej zapis >>Planowane niewielkie natężenie ruchu jednostek<<, wykorzystanie toru wodnego przez 4 statki dziennie czy nakaz poruszania się po torze jedynie za dnia (wszystko to ma być uzasadnieniem dla umiarkowanych oddziaływań środowiskowych) nie koresponduje z zapowiadanymi efektami realizacji przekopu. Według pierwotnych planów droga wodna miała doprowadzić do co najmniej 10-krotnego wzrostu przeładunku w porcie Elbląg, a docelowo do 20-krotnego po rozbudowie portu. Z transportu drogowego na wodny miało zostać przeniesionych 1,4 mln ton ładunków rocznie. Żegluga pasażerska miała wzrosnąć 5-krotnie z 40 000 osób do 210 000 osób w 2040 roku. Nie można zapominać też o turystyce wodnej i jednostkach Marynarki Wojennej, które powinny móc korzystać z toru wodnego niezależnie od narzuconych odgórnie godzin. Jeżeli to ograniczenie obejmuje również jednostki Marynarki Wojennej, dyskusyjne staje się znaczenie obronnościowe przekopu, które było jednym z głównych uzasadnień dla tak głębokiej ingerencji w ekosystem” – podkreśla UMWP.

Przekop przez Mierzeję Wiślaną – bez drogi sądowej, ale pod bacznym okiem

Urząd marszałkowski zaznacza, iż pomimo wielu zastrzeżeń Zarząd Województwa Pomorskiego podjął decyzję o „zejściu ze ścieżki sądowej”. Nie oznacza to jednak biernego przyglądania się realizacji inwestycji. Samorząd Województwa Pomorskiego będzie uważnie patrzył na ręce inwestorowi. W tym celu zostanie powołany zespół, który przy wsparciu ekspertów zewnętrznych będzie bacznie przyglądać się temu, czy obowiązki nałożone na inwestora w decyzji środowiskowej są właściwie wypełniane.

Na podstawie nadesłanej informacji

fot. materiały prasowe NDI/BESIX

reklama

reklama

reklama

 

reklama

partner merytoryczny