poziom natężenia pola elektromagnetycznego

Poziom natężenia pola elektromagnetycznego w Polsce

Badany przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) poziom natężenia pola elektromagnetycznego w Polsce w 2025 roku pozostawał na bezpiecznym poziomie. Jego średnia wartość była wielokrotnie niższa niż ta dopuszczana przez normy – poinformował – za pośrednictwem Polskiej Agencji Prasowej – Instytut Łączności (IŁ). Pomiary objęły m.in. radio, telewizję naziemną, sieci komórkowe od 2G do 5G włącznie czy urządzenia WiFi.

Poziom natężenia pola elektromagnetycznego pod nadzorem GIOŚ

Promieniowanie elektromagnetyczne (PEM) to wzajemne oddziaływanie pola elektrycznego i magnetycznego. Występuje ono jako fala elektromagnetyczna oraz jako strumień małych porcji energii zwanych fotonami. W codziennym życiu jesteśmy otoczeni nie tylko naturalnymi, ale też sztucznymi źródłami PEM: od systemów elektroenergetycznych, nadajników radiowych i telewizyjnych oraz komputerów, po telefony komórkowe czy sieci WiFi.

– Pole elektromagnetyczne o intensywności niższej od wartości normatywnej nie zagraża ludzkiemu zdrowiu i nie wpływa na jakość życia. Limity ograniczające emisję pola elektromagnetycznego o częstotliwościach właściwych dla tzw. promieniowania niejonizującego zostały ustalone na podstawie wyników badań naukowych prowadzonych od wielu lat w wielu placówkach naukowych na całym świecie – wyjaśnił prof. dr hab. inż. Andrzej Krawczyk, prezes Polskiego Towarzystwa Zastosowań Elektromagnetyzmu. – Dodatkowo wartości normatywne są 50-krotnie mniejsze od wartości, przy których został ustalony próg bezpieczeństwa – dodał.

Poziom natężenia PEM wymaga jednak stałego monitoringu, co – jak wskazano w informacji – jest zadaniem GIOŚ. Przekazuje on informacje mieszkańcom o tym, czy w ich okolicy nie dochodzi do przekroczeń wartości natężenia pola elektromagnetycznego. Mogłoby to skutkować nadmierną ekspozycją na fale radiowe i w efekcie przekroczeniem dozwolonych limitów.

PEM na bardzo niskich poziomach

W informacji zaznaczono, że podobnie jak w latach poprzednich, PEM w naszym otoczeniu pozostaje na bardzo niskim, całkowicie bezpiecznym dla człowieka poziomie. Jak informuje Instytut Łączności, jego średni poziom w żadnym z 798 miejsc objętych monitoringiem stałym (głównie w miastach) oraz 369 miejsc objętych monitoringiem badawczym (głównie w gminach wiejskich) nie przekroczył 1 V/m. Tymczasem dopuszczalny poziom pola elektromagnetycznego w naszym kraju wynosi 61 V/m – czyli wielokrotnie więcej, niż wykazały profesjonalne pomiary.

– Intensywność pola elektromagnetycznego w Polsce jest wielokrotnie niższa niż ta podana w normach. Polskie unormowanie jest w dużej mierze zgodne z tym, które obowiązuje w państwach członkowskich UE i innych krajach o wysokim poziomie technologicznym – podkreślił prof. Krawczyk. – Aktualne limity w Polsce ustalane są w przepisach normatywnych, które powstają na podstawie badań własnych, badań literaturowych oraz wzorowania się na normach instytucji działających w porozumieniu ze Światową Organizacją Zdrowia, WHO – dodał ekspert.

Według informacji IŁ, wyniki za 2025 rok wskazują, że wszystkie instalacje wytwarzające pole elektromagnetyczne, w najbardziej popularnych zakresach częstotliwości radiowych, działają poprawnie i przebywanie w ich otoczeniu jest całkowicie bezpieczne. Mowa tu o instalacjach, takich jak stacje bazowe telefonii komórkowej, dzięki którym możliwa jest łączność bezprzewodowa w różnych technologiach – od 2G do 5G włącznie, nadajnikach telewizyjnych i radiowych, sieciach i urządzeniach WiFi oraz Bluetooth, radioliniach czy sieciach dyspozytorskich.

Na podstawie pap-mediaroom.pl (źródło informacji: PAP MediaRoom)

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

 

Artykuły i aktualności

 

partner merytoryczny