Jak poinformował PAP MediaRoom, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) zbadał pola elektromagnetyczne (PEM) emitowane przez anteny telekomunikacyjne. Badania wykazały, że pochodząca z nich emisja jest znacznie poniżej dopuszczalnych norm.
Wpływ dezinformacji na rozwój infrastruktury
Pole elektromagnetyczne są naturalnym, występującym w środowisku zjawiskiem. Emitują je wszystkie organizmy, w tym ludzie. Technologie telekomunikacyjne wykorzystują promieniowanie niejonizujące. Pomimo wieloletnich badań, nie uznano go do tej pory za szkodliwe. Mieszkańcy często obawiają się jednak o wpływ fal elektromagnetycznych na zdrowie. Lokalne władze często muszą radzić sobie z protestami mieszkańców przeciwko budowie nowej infrastruktury. Jak uważa GIOŚ, protesty te często wynikają z braku dostępu do wiarygodnych informacji na temat bezpieczeństwa PEM.
Pola elektromagnetyczne znacznie poniżej dopuszczalnej wartości
Z przekazanej przez PAP informacji wynika, że mimo szybkiego rozwoju sieci 5G, poziom PEM utrzymuje się na bardzo niskim poziomie. Wskazują na to roczne pomiary przeprowadzane przez GIOŚ. W 2023 r. analizie poddano 1151 punktów pomiarowych, z których wynika, że średnie maksymalne poziomy pola są znacznie poniżej dopuszczalnych wartości. Pozyskane dane wskazują, że średni maksymalny poziom pola wyniósł tylko 1,45 V/m, czyli 2,3% wartości dopuszczalnej. Analizując wyłącznie dane z monitoringu badawczego, okazuje się, że średni maksymalny poziom PEM był jeszcze niższy – wynosił 1,15 V/m, czyli 1,88% wartości dopuszczalnej.
Pola elektromagnetyczne badane są regularnie również przez Instytut Łączności – Państwowy Instytut Badawczy. Instytucja monitoruje poziomy PEM za pomocą systemu SI2PEM, który został utworzony w celu zmniejszenia społecznych obaw związanych z promieniowaniem elektromagnetycznym. System SI2PEM obejmuje ponad milion punktów pomiarowych. Jego dane także wskazują na niskie poziomy promieniowania. W 2023 r. średnia z dwunastu miesięcy wyniosła 1,681 V/m. Warto zaznaczyć, że pomiary dokonywane przez Instytut Łączności odbywają się tylko w najbliższym otoczeniu stacji bazowych, stąd różnica w wynikach.
Informacje o niskim poziomie promieniowania mogą pomóc w zwalczaniu dezinformacji i wsparciu władz lokalnych w dialogu z mieszkańcami. Samorządy stają przed wyzwaniem pogodzenia oczekiwań społeczności dotyczących lepszego dostępu do usług telekomunikacyjnych z oporem przed rozbudową niezbędnej infrastruktury.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













