przeciw budowie elektrowni węglowej

NSA przeciw budowie elektrowni węglowej

Inwestor nie będzie mógł wybudować elektrowni węglowej Północ w okolicy Pelplina – informuje Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) w tej sprawie kończy wieloletnią walkę mieszkańców i organizacji społecznych z inwestycją – podkreśla Fundacja.

Orzeczenie NSA przeciw budowie elektrowni węglowej

Dzisiejszy wyrok to efekt wieloletniej kampanii i bezprecedensowy sukces dla ochrony klimatu i bezcennej przyrody Wisły. Mamy nadzieję, że historia Elektrowni Północ stanie się przykładem dla innych inwestorów, którzy wbrew światowym trendom brną w projekty węglowe – komentowała w minioną środę (19 czerwca br.) Diana Maciąga, ze Stowarzyszenia Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

Jak podaje ClientEarth, przeciwko budowie elektrowni węglowej na cennym obszarze przyrodniczym protestowali okoliczni mieszkańcy oraz koalicja organizacji społecznych Stop Elektrowni Północ. W marcu 2015 r. Starosta Tczewski wydał decyzję o pozwoleniu na budowę dla tej instalacji, ignorując informacje o negatywnym wpływie tej inwestycji na środowisko. Sprzeciw wobec tej decyzji zgłaszali również lokalni rolnicy. Kilkudziesięciu z nich nie zostało uznanych za stronę w postępowaniu.

W grudniu 2015 r. Wojewoda Pomorski uchylił decyzję o pozwoleniu na budowę, uznając ją za sprzeczną z prawem. Inwestor zaskarżył tę decyzję do wojewódzkiego sądu administracyjnego (WSA), który odrzucił skargę. W środę firma zainteresowana inwestycją przegrała również przed NSA.

Przeciągające się postępowania administracyjne oraz zmieniające się warunki zewnętrzne miały wpływ na opłacalność inwestycji. Już w 2015 r. inwestor informował o „braku przesłanek ekonomicznych” do kontynuowania inwestycji w węgiel i zamiarze sprzedaży inwestycji. Zamiast w czarną energię, spółka zamierza inwestować w zieloną – planuje budowę na Bałtyku morskiej farmy wiatrowej o mocy 1200 MW – podaje Fundacja.

Prywatni inwestorzy, tacy jak Polenergia, nie mają wątpliwości, że przyszłość światowej energetyki nie należy do węgla. Wiedzą o tym też rządy państw europejskich, z których już ponad połowa zdecydowała o całkowitym odejściu od spalania tego surowca w ciągu najbliższych dziesięciu lat. Nadszedł czas, żeby również spółki należące do skarbu państwa przestały topić pieniądze w szkodliwych i nieopłacalnych inwestycjach węglowych – mówi Ilona Jędrasik, z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.

Zarzuty ekologów

Jak podaje ClientEarth, Polenergia rozpoczęła starania o pozwolenie na budowę elektrowni w marcu 2011 r. i planowała jej zakończenie w 2020 r. Instalacja miała składać się z dwóch bloków o mocy 800 MW każdy, spalających rocznie ok. 4,5 mln ton węgla. Tym samym, Elektrownia Północ miała być jedną z największych w Polsce. Zarzuty ekologów obejmowały m.in. zaniżanie wartości emisji metali ciężkich pochodzących z elektrowni. Dotyczyły także pominięcia kwestii emisji innych szkodliwych substancji, np. metanu, podtlenku azotu, dioksyn i furanów. Z kolei podgrzane ścieki zrzucane z Elektrowni Północ do Dolnej Wisły stanowiłyby poważne zagrożenie dla ryb łososiowatych, a w jej systemie chłodzącym ginęłyby rocznie nawet 2 mln sztuk narybku i młodych ryb ze wszystkich 45 gatunków żyjących w tej rzece, w tym ściśle chronionych.

Na podstawie informacji nadesłanej przez ClientEarth

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

 

partner medialny

partner medialny