Kryzys klimatyczny niszczy zdrowie

Kryzys klimatyczny niszczy zdrowie psychiczne

W niedzielę 10 października przypadał Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego. Z tej okazji Koalicja Klimatyczna (KK) i HEAL Polska (HP) przypomniały, że bez przeciwdziałania skutkom postępującej zmiany klimatu, będziemy coraz bardziej narażeni na utratę zdrowia, w tym psychicznego. Według wspomnianych organizacji kryzys klimatyczny niszczy zdrowie psychiczne, a zagrożenie dotyczy także mieszkańców Polski, przy czym najbardziej narażone na negatywne skutki zdrowotne są dzieci. Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego ma zwrócić uwagę na problematykę chorób psychicznych oraz promować właściwe postawy wobec osób cierpiących na zaburzenia psychiczne. W tym roku hasło przewodnie brzmi: „Zdrowie psychiczne w nierównym świecie”.

Bez działań mitygacyjnych kryzys klimatyczny niszczy zdrowie

Tegoroczne hasło zwraca uwagę, że żyjemy w coraz bardziej spolaryzowanym świecie. Ubiegły rok wyraźnie pokazał, jak ogromna jest przepaść pomiędzy problemami bogatych oraz biednych i jak nierówny jest dostęp do leczenia i osiągnięć medycyny. To hasło doskonale wpisuje się też w problem kryzysu klimatycznego, który realnie zagraża naszemu zdrowiu fizycznemu i psychicznemu, a na którego skutki najbardziej narażeni są najmłodsi, którzy nie mają wpływu na to, w jakim świecie przyszło im żyć. Rzeczywiste, a nie pozorowane działania na rzecz ochrony klimatu, to kwestia odpowiedzialności wobec następnych pokoleń. Bez zgodnych z nauką natychmiastowych działań mitygacyjnych – także polskiego rządu, zdrowie dzieci, w tym ich zdrowie psychiczne, wraz z narastaniem skutków zmiany klimatu będzie coraz bardziej zagrożone. Dziś politycy, którzy mając usta pełne frazesów o trosce o przyszłe pokolenia, tak naprawdę reprezentują interesy lobby paliw kopalnych, a nie społeczeństwa, muszą mieć jednak świadomość, że cenę za ich nieodpowiedzialną politykę płacą dzieci – niestety także swoim zdrowiem – podkreśla Krzysztof Jędrzejewski, rzecznik polityczny Koalicji Klimatycznej.

Kryzys klimatyczny niszczy zdrowie psychiczne – problem wieloaspektowy

Wpływ zmiany klimatu na zdrowie psychiczne jest problemem wieloaspektowym, obejmującym skutki bezpośredniego oddziaływania otaczającego środowiska przyrodniczego, reakcje na konsekwencje traumatyzujących zdarzeń́, a także przekazy medialne, politykę̨, aktywizm społeczny i relacje międzypokoleniowe – wynika z raportu KK, HP i Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny (IFMSA-Poland) pt. „Wpływ zmiany klimatu na zdrowie dzieci”.

W Polsce wśród dzieci i młodzieży sytuacja psychicznego dobrostanu – czyli m.in. możliwości rozpoznawania, wyrażania i modulowania własnych emocji, a także wyrażania i odczuwania współczucia wobec innych – jest alarmująca – podkreślają organizacje. W dziedzinie jakości życia, polscy 11-, 13- i 15-latkowie zajmują kolejno 35., 39. i 41. miejsce z 42 analizowanych krajów. W naszym kraju funkcjonują jedynie 164 poradnie zdrowia psychicznego dzieci, a w niektórych województwach nie ma żadnego łóżka przeznaczonego dla dzieci potrzebujących szpitalnego leczenia psychiatrycznego. Dramatycznego obrazu dopełnia fakt, że w Polsce pracuje jedynie 419 psychiatrów dziecięcych, a więc na jednego specjalistę przypada aż 16700 dzieci. Tymczasem w świetle najnowszych badań wykazujących rosnący negatywny wpływ trwającego kryzysu klimatycznego na zdrowie dzieci i młodzieży, zawód psychiatry dziecięcego staje się coraz bardziej potrzebny – dodają.

Depresja klimatyczna i niepokój klimatyczny

Dzień zdrowia psychicznego to ważny moment na refleksję, w jakim stanie znajduje się psychiatria dzieci i młodzieży w Polsce. W całym województwie małopolskim w szpitalach psychiatrycznych jest tylko 50 łóżek dziecięcych, a istnieje wiele regionów, w których nawet nie ma takiego oddziału. Jednocześnie to zdrowie – także psychiczne – najmłodszych jest najbardziej narażone na negatywny wpływ czynników środowiskowych, a przede wszystkim zmiany klimatu. Dlatego, aby zapewnić dzieciom i młodzieży dorastanie w zdrowiu i bezpieczną przyszłość, niezbędna jest kompleksowa ochrona psychiatryczna najmłodszych oraz walka z przyczynami i skutkami zmiany klimatu – mówi Weronika Michalak, dyrektorka HEAL Polska.

Młode osoby, które według licznych badań bardziej niż dorośli interesują się tematem zmiany klimatu i angażują w działania na rzecz jej powstrzymania, są jednocześnie bardziej podatne na negatywny wpływ, jaki przynosi sama wiedza dotycząca trwającego i nasilającego się kryzysu klimatycznego. Anglojęzyczna literatura wyróżnia takie pojęcia jak: climate change anxiety (niepokój klimatyczny), eco-anxiety lub climate distress. W języku polskim rozpowszechnił się zaś termin „depresja klimatyczna”. Dzieci i młodzież doświadczają tych zaburzeń tak silnie, gdyż zdają sobie sprawę, że wyzwania wynikające ze zmiany klimatu, jak migracje klimatyczne, problemy z dostępnością do wody pitnej czy choroby wektorowe i tropikalne, będą wyzwaniami, z którymi to właśnie im przyjdzie się zmierzyć w dorosłym życiu.

Kryzys klimatyczny niszczy zdrowie – kluczowa aktywna rola rodziców

W obliczu tych problemów, kluczowa staje się aktywna rola rodziców, opiekunów oraz innych osób dorosłych, mających autorytet lub zaufanie młodego człowieka, w identyfikowaniu tych zjawisk oraz racjonalnej odpowiedzi na nie. Dorośli powinni prowadzić aktywne rozmowy ze swoimi dziećmi i dokładnie wysłuchać osób młodszych mówiących o swoich obawach i emocjach, nie powinni także wykluczać możliwości konsultacji ze specjalistą zdrowia psychicznego – psychologiem bądź psychiatrą. Ogromną rolę odgrywa również polska szkoła, która powinna zapewnić uczniom rzetelną edukację klimatyczną zgodną z tym, co mówi nauka oraz opiekę szkolnego psychologa – podkreślają organizacje.

Kryzys klimatyczny niszczy zdrowie – zagrożenie dramatycznie wzrasta

Kolejne wypowiedzenia składane przez lekarzy psychiatrów nie zwiastują nic dobrego. Zapaść polskiej psychiatrii dziecięcej to niestety dopiero początek poważnych problemów. Jak wskazuje raport „Wpływ zmiany klimatu na zdrowie dzieci”, wraz z postępującym kryzysem klimatycznym zagrożenie dla zdrowia psychicznego najmłodszych dramatycznie wzrasta. Oznacza to, że jeżeli nie zaczniemy natychmiast działać – zarówno w zakresie odbudowy polskiej psychiatrii, jak i walki z kryzysem klimatycznym – w niedalekiej przyszłości czeka nas coraz więcej osób zmagających się z chorobami i zaburzeniami psychicznymi i jeszcze większy problem z kadrą medyczną, która może zapewnić odpowiednie leczenie. Już dziś obowiązkiem wszystkich szkół w Polsce powinno być zapewnienie opieki psychologów dla swoich uczniów, a od 2022 roku w podstawie programowej – na wszystkich etapach nauczania – musi znaleźć się rzetelna edukacja klimatyczna – komentuje Dominik Olędzki, rzecznik prasowy KK.

W sytuacji szczególnego zagrożenia

Ochrona zdrowia psychicznego w Polsce w znaczącym stopniu odbiega od standardów państw Europy Zachodniej, w szczególności w zakresie ochrony dzieci i młodzieży. Bagatelizowanie tego problemu w niepokojący sposób przypomina powszechne w naszym kraju podejście do wyzwań kryzysu klimatycznego. Odpowiedzialnością przedstawicieli zawodów medycznych jest zakreślanie społeczeństwu obu tych wyzwań jako ściśle, nierozerwalnie złączonych ogniw. Sytuacja psychiatrii dzieci i młodzieży stawia nas, jako wspólnotę, w sytuacji szczególnego zagrożenia bezpośrednimi i pośrednimi skutkami zmiany klimatu na ten właśnie obszar zdrowia człowieka. Tylko poprzez wielopoziomowe działanie – zarówno w wymiarze ochrony środowiska i klimatu, jak i wzmocnienia struktur ochrony zdrowia i zaufania do jej przedstawicieli – będziemy w stanie stanąć na wysokości czekającego nas zadania – zaznacza Mikołaj Patalong z IFMSA-Poland.

Zapewnić zdrowy rozwój i bezpieczną przyszłość

Mój 9-letni syn ma zespół Aspergera. Wszelkie środowiskowe anomalie, tj. ekstremalnie wysokie lub niskie temperatury, wysoko przetworzona żywność, hałas czy stres działają na niego wyjątkowo silnie. Atopowe zapalenie skóry, choroby układu oddechowego, wysoka podatność na zakażenia pasożytami, trudności w koncentracji i stany lękowe to tylko niektóre z problemów, z jakimi zmagamy się przez 12 miesięcy w roku. Są momenty, kiedy przy dużym nakładzie czasowym i finansowym udaje nam się wyeliminować wiele z tych szkodliwych czynników; wówczas nasz syn funkcjonuje fantastycznie i może w pełni rozwijać swój potencjał. Niestety takie momenty nie trwają długo, ponieważ żyjemy w kraju, w którym trendy polityczne i gospodarcze uniemożliwiają dzieciom zdrowy rozwój i bezpieczną przyszłość – mówi Kamila Kadzidłowska, mama Leona (12), Juliana (9) i Jeremiego (5), reprezentująca organizację Rodzice dla Klimatu

Na podstawie nadesłanej informacji

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

reklama

 

partner merytoryczny