Prace nad „Białą księgą ochrony złóż kopalin” nie będą kontynuowane – zapowiedział prof. Mariusz Orion Jędrysek, Główny Geolog Kraju. W jego ocenie, dokument nie ma wartości merytorycznej i jest wadliwy metodycznie.
Zaraz po objęciu funkcji Głównego Geologa Kraju minister Jędrysek wycofał dokument z konsultacji międzyresortowych (25 listopada br.). Konsultacje społeczne Białej księgi zakończyły się dopiero 16 grudnia. Cel? Ministerstwo Środowiska chciało dać szansę wypowiedzenia się w tym zakresie wszystkim zainteresowanym stronom. Sam minister Jędrysek, jeszcze przed objęciem funkcji ministra, negatywnie odnosił się do Białej księgi, opiniując ten dokument dla posłów z Lubelszczyzny i Wielkopolski.
Dokument jest szkodliwy dla planowania przestrzennego i nieuzasadnionych zmian wartości nieruchomości. W wykazie są niemal tylko złoża udokumentowane kilkadziesiąt lat temu. Skutek – wielu cennych kopalin nie zauważono i nawet ich wycena nie jest możliwa – tłumaczy minister Jędrysek. – Wykaz złóż zaliczonych do strategicznych został sporządzony na podstawie analizy 249 udokumentowanych, ale jeszcze niezagospodarowanych złóż. Podział na kategorie jest niezrozumiały, niepoparty rzetelną analizą wartości ekonomicznej czy geopolitycznej.
Warto dodać, iż w kwestii Białej Księgi wypowiedziała się również poznańska spółka wodociągowo-kanalizacyjna (czytaj) oraz prezydent Poznania (czytaj).
fot.pixabay.com













