Procter & Gamble (P&G) tydzień temu świętowała 15-lecie największej na świecie fabryki Gillette, zlokalizowanej w Łodzi. Firma podkreśliła przy okazji, że od początku swej działalności w Polsce jest zaangażowana w ochronę środowiska przyrodniczego.
Innowacje źródłem rozwoju
– Jesteśmy dumni, że Polska odgrywa tak istotną rolę w międzynarodowej strukturze naszej firmy. W latach 90., po okresie transformacji, byliśmy jednym z pierwszych inwestorów w Polsce, który zaczął tu budować swoje najnowocześniejsze fabryki. Od tego czasu stworzyliśmy ponad 3800 miejsc pracy w naszych fabrykach, biurze sprzedaży i marketingu, jednym z największych centrów IT na świecie oraz w europejskim Centrum Planowania i Logistyki. Nasze Biuro Główne w Warszawie, jest hubem dla Europy Centralnej i służy 120 milionom konsumentów w 10 krajach. Innowacje są źródłem naszego rozwoju, pozwalając nam dostarczać jeszcze lepsze produkty naszym konsumentom i partnerom handlowym na świecie – powiedział Gabriel Ragy, Senior Vice President i CEO Procter & Gamble w Europie Centralnej.
Jedna fabryka – trzy centra
Fabryka w Łodzi to największa na świecie fabryka Gillette, z której produkty trafiają do niemal 100 krajów. Na terenie 190 tys. m2 ulokowane są trzy centra: produkcyjne, pakowania oraz centrum dystrybucyjne. Fabryka Gillette produkuje ostrza oraz maszynki do golenia, w tym maszynki stworzone dla kobiet. Przedsiębiorstwo zatrudnia blisko 1200 osób o zróżnicowanych profilach zawodowych, od techników, elektroników i mechaników, po inżynierów oraz kadrę administracyjną i zarządzającą. Ponadto fabryka współpracuje z zewnętrznymi centrami pakowania i dystrybucji, tworząc dodatkowe 1800 miejsc pracy – podkreśla firma.
– Otwierając w 2006 roku łódzką fabrykę Gillette, wiedzieliśmy, że to miejsce o dużym potencjale. Zaledwie w ciągu 15 lat, dzięki innowacyjności i zaangażowaniu pracowników, staliśmy się największym na świecie dostawcą ostrzy i maszynek Gillette. Wierzę, że w kolejnych latach fabryka będzie odnosiła podobne, a nawet większe sukcesy – skomentował Michael Eriksen,Senior Director fabryki P&G Gillette w Łodzi.
Firma zaangażowana w ochronę środowiska przyrodniczego
Przy okazji jubileuszu firma podkreśliła, że od początku działalności biznesowej w Polsce, jest zaangażowana w ochronę środowiska przyrodniczego. Polska była drugim krajem na globalnej mapie P&G, w którym wszystkie zakłady produkcyjne ogłosiły, że pozostałości z ich produkcji nie trafiają na składowiska. Łódzka fabryka osiągnęła ten status w 2010 r. Wszystkie odpady produkcyjne powstające w fabryce są poddawane recyklingowi na miejscu lub we współpracy z wyspecjalizowanymi firmami. Przykładowo, dzięki zastąpieniu plastikowych opakowań produktów premium Gillette i Gillette Venus tekturowymi, firma wyeliminowała 545 ton odpadów plastikowych rocznie (wg danych dotyczących sprzedaży za ubiegły rok). Innym znaczącym przykładem, w jaki sposób fabryka Gillette dąży do zmniejszenia swojego śladu środowiskowego jest wprowadzenie rPET w miejsce pierwotnego plastiku. Teraz materiał PCR znajduje się w większości opakowań maszynek i ostrzy Gillette i Gillette Venus – zaznacza firma.
Fabryka zaangażowana w ochronę środowiska, m.in. przez zmniejszenie zużycia energii i wody
W łódzkim zakładzie produkcyjnym w celu zwiększenia efektywności i uzyskania optymalnych wyników wdrożono szereg modernizacji, które pozwoliły ograniczyć zużycie energii elektrycznej oraz wody w procesach produkcyjnych – zaznacza P&G.
– Od początku istnienia fabryki staramy się być dobrym sąsiadem i wspierać lokalną społeczność. Znaleźliśmy tu wspaniałych partnerów, z którymi możemy pomagać potrzebującym. Nasi pracownicy aktywnie angażują się w inicjatywy dotyczące zrównoważonego rozwoju, jak np. eliminacja plastiku z kantyn, ograniczenie zużycia wody i energii, a także dzielą się wiedzą i inspirują młodzież ze szkół podstawowych do poznania korzyści płynących z odpowiedzialnego życia. Ponadto wspólnie z mieszkańcami Łodzi sadzą drzewa i dbają o czystość w najbliższej okolicy – podkreśliła Agnieszka Adamus, dyrektor HR P&G Gillette.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. P&G













