Zanieczyszczenie Wisły

Zanieczyszczenie Wisły – awaria kanalizacji w stolicy

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) zaapelował do wszystkich samorządów i podmiotów eksploatujących ujęcia wody pitnej z Wisły na odcinku rzeki od Warszawy do jej ujścia o wdrożenie działań kryzysowych. Apel GIOŚ-u ma związek z poważą awarią kolektorów ściekowych eksploatowanych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji m.st. Warszawy (MPWiK) i z niebezpieczeństwem zanieczyszczenia rzeki surowymi ściekami z lewobrzeżnej części stolicy.

Zanieczyszczenie Wisły ściekami z Warszawy

Inspektorat podaje, że według informacji z posiedzenia sztabu kryzysowego do Wisły dostaje się ok. 3 m3 nieoczyszczonych ścieków na sekundę. W ciągu doby może to skutkować zrzutem 260 tys. m3 ścieków surowych.

W związku z zaistniałą sytuacją GIOŚ ostrzega wszystkich użytkowników wody w Wiśle, kąpiących się, wędkarzy, odpoczywających nad Wisłą, a także rolników pobierających wodę do pojenia zwierząt, czy też do nawadniania upraw o zaistniałym zagrożeniu.

Jednocześnie GIOŚ zapewnia, że wraz z jednostkami podległymi w województwach mazowieckim, kujawsko-pomorskim i pomorskim prowadzi monitoring jakości wody od Warszawy do ujścia Wisły, wprowadzając dodatkowe punkty pomiaru w miejscach newralgicznych. „Będziemy stale informować o wynikach pomiarów podając te dane do wiadomości publicznej. Na bieżąco przydatność wody do picia z ujęć zasilanych z Wisły monitoruje Państwowa Inspekcja Sanitarna. Inspektorzy Ochrony Środowiska w obliczu poważnej awarii, prześledzą postępowanie w sprawie ustalenia jej przyczyn i będą monitorować działania w celu usunięcia zagrożenia” – można przeczytać na stronie internetowej Inspektoratu.

Jednocześnie GIOŚ podaje, że sztab kryzysowy poinformował przedstawicieli Mazowieckiej Inspekcji, że zagrożenie może występować nawet około miesiąca.

Zanieczyszczenie Wisły – działa sztab kryzysowy

Tymczasem Urząd m.st. Warszawy (UM) poinformował wczoraj, że sztab kryzysowy, powołany przez prezydenta m.st. Warszawy, pracuje nad jak najszybszym ustaleniem przyczyn i usunięciem awarii miejskiego kolektora przesyłowego.

Pierwsze posiedzenie sztabu kryzysowego, w związku z zanieczyszczeniem rzeki, odbyło się wczoraj w Centrum Bezpieczeństwa m.st. Warszawy.

Jak podaje stołeczny magistrat, awaria nastąpiła w układzie przesyłowym, który odprowadza ścieki z lewobrzeżnej części Warszawy (z siedmiu dzielnic – Bielan, Bemowa, Żoliborza, Woli, Śródmieścia, Ochoty, Włochów, a także części Mokotowa). W tunelu położonym ok. 11 m pod dnem Wisły przebiegają dwa rurociągi (kolektory) o średnicy 1,60 m każdy. Pierwszy z nich – podstawowy, kolektor A – uległ awarii we wtorek, 27 sierpnia, o godz. 5.50. Przesył ścieków natychmiast został przekierowany do rezerwowego kolektora B i nie doszło do wycieku nieczystości do Wisły. W środę rano nastąpiła awaria rezerwowego kolektora B. Z tego powodu ok. godziny 8.00 w środę, 28 sierpnia, rozpoczęto kontrolowany zrzut nieoczyszczonych ścieków do rzeki.

Magistrat podkreśla, że zgodnie z procedurami, o zrzucie niezwłocznie zostało powiadomione Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Informacje przekazano także mediom i opinii publicznej. Operator infrastruktury krytycznej jest bowiem prawnie zobowiązany do niezwłocznego poinformowania instytucji rządowych w przypadku zaistnienia sytuacji kryzysowej. A taka – wg UM – nastąpiła w środę, 28 sierpnia, w chwili rozpoczęcia zrzutu nieczystości.

Woda dla Warszawy niezagrożona

Jednocześnie UM informuje, że jakość wody pitnej dla mieszkańców Warszawy jest niezagrożona, gdyż ujęcia wody znajdują się powyżej miejsca zrzutu. Czystość wody jest też cały czas monitorowana przez MPWiK.

Choć sytuacja w Warszawie jest stabilna, a jakość wody dostarczanej mieszkańcom bezpieczna, to skutki uszkodzenia systemu rurociągów mogą być odczuwalne w innych częściach kraju – powiedział po posiedzeniu sztabu kryzysowego Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy. – Niestety wróciliśmy do sytuacji sprzed 2012 roku, kiedy część stołecznych ścieków była odprowadzana bezpośrednio do Wisły – dodał.

Prace na miejscu awarii podjęli eksperci. – Miejmy nadzieję, że ta sytuacja potrwa jak najkrócej. W tej chwili, tutaj właśnie na miejscu, gdzie doszło do awarii trwają prace, które mają wyjaśnić, co spowodowało tę awarię i jak szybko będzie można ją usunąć – podkreślił prezydent Warszawy. Naprawa kolektora ma najwyższy priorytet.

Jednocześnie magistrat zaznacza, że oczyszczalnia „Czajka” działa i cały czas odbiera nieczystości z prawobrzeżnej części Warszawy.

Na podstawie www.gios.gov.pl i informacji nadesłanej przez UM Warszawy

fot. UM Warszawy

reklama

 

partner medialny

reklama

reklama

reklama