W ciągu kilkunastu godzin od zgłoszenia, służby miejskie ustaliły źródło białej substancji w Olechówce. Następnie zatrzymały dopływ zanieczyszczenia i wskazały firmę odpowiedzialną za zdarzenie, która zapłaci za wyciek. Badania potwierdziły, że substancja nie była toksyczna – przekazał Urząd Miasta Łodzi (UM).
Sprawca zapłaci za wyciek
Informację o zanieczyszczeniu Olechówki zgłosił pewien mieszkaniec. Na miejsce od razu pojechali pracownicy Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi (ZWiK). Pobrali próbki do badań i równolegle rozpoczęli poszukiwania źródła, z którego biała substancja mogła dostać się do rzeki przez kanał deszczowy.
Ślad doprowadził służby do jednego z parków przemysłowych w okolicy. Jeszcze tego samego dnia zamknięto przyłącze, z którego wydostawała się substancja, i całkowicie zatrzymano wyciek. Magistrat poinformował, że sprawa została przekazana policji. Przedsiębiorca odpowiedzialny za zanieczyszczenie poniesie konsekwencje finansowe. Zapłaci za wyciek, tzn. pokryje koszty działań służb ZWIK i będzie musiał usunąć skutki zdarzenia – poinformował UM.
Jak zgłaszać podobne sytuacje?
Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi podkreśla, iż szybka reakcja była możliwa dzięki zgłoszeniu mieszkańca. Magistrat zaznaczył, że w podobnych sytuacjach warto kontaktować się bezpośrednio z pogotowiem wodociągowym pod bezpłatnym numerem 994. Jest on czynny przez całą dobę. To najszybszy sposób, by służby mogły sprawdzić sytuację na miejscu. Magistrat zaznaczył, że wpisy w mediach społecznościowych nie zawsze trafiają wystarczająco szybko do odpowiednich służb.
Na podstawie nadesłanej informacji
graf. Sozosfera/Canva AI (obrazek ilustracyjny)













