Słoń w Wodociągach Kieleckich

Zapchane i niedrożne rury kanalizacji sanitarnej to zmora każdej spółki wodociągowej. Takie miejsca trzeba udrożnić przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Na zakup takiego właśnie auta zdecydowały się Wodociągi Kieleckie.
 
22 kwietnia br. władze spółki podpisały umowę z dostawcą „słonia” – pojazdu z zabudową FFG Elephant Vacu. Gdyby nie on, zapchaną rurę trzeba by wykopywać, co byłoby drogie i uciążliwe. Stosowane obecnie w Wodociągach Kieleckich maszyny starzeją się szybko, a dzięki unijnemu projektowi „Rozwój gospodarki ściekowej w gminie Kielce i gminie Zagnańsk” nadarzyła się okazja na zakup nowego samochodu.
 
Samochód typu ssąco-czyszczącego do udrażniania i konserwacji kanalizacji sanitarnej ma zostać dostarczony do sierpnia. Pojazd jest wyposażony w kamerę, która ułatwi kierowcy najazd nad studzienkę kanalizacyjną, skrętną tylną oś i recycling wody używanej do płukania rur. Dzięki tej ostatniej opcji samochód będzie mógł ponownie wykorzystywać wodę z kanalizacji lub „ciągnąć” ją np. z rzeki. A nazwę „słonia” zyskał dzięki teleskopowej konstrukcji rury wprowadzanej do kanału. Pozwala ona na wygodne dotarcie do studzienki umieszczonej w trudno dostępnym miejscu.
 
Takie zakupy to nie jest jakaś fanaberia, ale doskonały przykład, jak nowoczesna technika, postęp technologiczny, służą mieszkańcom, pozwalają oszczędzać kieszeń i środowisko. I jeszcze jedno: kłopotów z zapchaną kanalizacją można by uniknąć, gdyby użytkownicy nie wrzucali różnych rzeczy do toalet. Mokre chusteczki, patyczki higieniczne, odpadki z kuchni – to wszystko zatyka rury i psuje urządzenia w oczyszczalni ścieków. Pamiętajmy, do muszli klozetowej można wrzucić papier toaletowy i nic więcej – powiedział Henryk Milcarz, prezes Wodociągów Kieleckich.
 
Tags

 

Artykuły i aktualności