ścieki wypłynęły do Wilgi

Ścieki wypłynęły do Wilgi

Deski wrzucone do kanału ogólnospławnego były przyczyną wydostania się części ścieków do rzeki Wilgi – informuje Urząd Miasta Kraków (UM).

Krakowski magistrat podaje również, że niezwłocznie po uzyskaniu informacji o wycieku do odblokowania kanału przystąpiły trzy brygady służb technicznych Wodociągów Miasta Krakowa (WMK). Ekipa techniczna, wyposażona w specjalistyczny sprzęt, przystąpiła a następnie do usuwania nieczystości, które wypłynęły przez przelew burzowy.

Kanalizacja to nie śmietnik – ścieki wypłynęły do Wilgi

W minioną środę (20 czerwca br.), o godz. 14.21 dyspozytor WMK przyjął informację o tym, że do rzeki Wilgi mogły wypłynąć ścieki pochodzące z miejskiej sieci kanalizacyjnej. Natychmiast, na miejsce skierowane zostały służby techniczne.

Po przybyciu służb nad rzekę potwierdzony został wypływ ścieków przez przelew burzowy. Przyczyną był zator w postaci desek o długości ok. 1,5 m, które do kanału zostały wrzucone przez nieznane osoby. Powstałe w ten sposób spiętrzenie, doprowadziło w konsekwencji do uruchomienia przelewu burzowego. Część ścieków przez przelew została odprowadzona do Wilgi. Magistrat zaznacza, że uruchomienie przelewu uchroniło znajdujące się powyżej posesje przed zalaniem ściekami bytowymi.

Po niespełna dwóch godzinach, kanał został oczyszczony i służby techniczne rozpoczęły usuwanie z koryta rzeki i terenu wokół przelewu burzowego rzeczy, które wypłynęły razem ze ściekami.

Przy tej okazji UM przypomina, że Wodociągi Miasta Krakowa od wielu lat prowadzą kampanię promującą ochronę środowiska. Jednym z jej elementów jest program pn. „To się w ścieku nie mieści”. Jego celem jest m.in. zwrócenie uwagi na fakt, że kanalizacja sanitarna to nie kosz na śmieci. Wyrzucanie do kanalizacji wszelkiego rodzaju odpadów stanowi realne zagrożenie dla sprawnego działania sieci kanalizacyjnej, a w konsekwencji niebezpieczeństwo zanieczyszczenia środowiska.

Na podstawie informacji nadesłanej przez UM Krakowa

fot. UM Krakowa

reklama

 

reklama

reklama