gospodarka ściekowa

Gospodarka ściekowa. Niezdrowy paradoks w uzdrowiskach

Niedbałość o stan środowiska może skutkować obniżeniem walorów wypoczynkowych i zdrowotnych gmin, szczególnie tych, które słyną ze swego potencjału uzdrowiskowego. Jednym z zagrożeń dla takich samorządów jest źle prowadzona gospodarka ściekowa, która – oprócz zagrożenia dla środowiska przyrodniczego – może spowodować konieczność ponoszenia znacznych nakładów na remont urządzeń kanalizacyjnych.

W Polsce funkcjonuje 45 uzdrowisk, a w ostatnich latach dynamicznie rośnie zainteresowanie usługami oferowanymi przez zakłady uzdrowiskowe – w 2012 r. skorzystało z nich 671,3 tys. kuracjuszy lecznictwa stacjonarnego. Szczególną popularnością cieszą się zabiegi z wykorzystaniem wód leczniczych, zawierających związki siarki i chloru, oraz kąpiele radonowe. Niestety, potencjał polskich uzdrowisk może nie zostać w pełni wykorzystany, bowiem w wielu gminach uzdrowiskowych można napotkać ograniczone możliwości odprowadzania i oczyszczania ścieków powstających w wyniku udzielania zabiegów z wykorzystaniem wód leczniczych, tzw. ścieków pokąpielowych.

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) postanowiła zbadać, jak gminy i przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne wywiązują się z zadań w zakresie dbałości o właściwą jakość odprowadzanych ścieków pokąpielowych. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami, tego rodzaju nieczystości powinny być klasyfikowane jako ścieki przemysłowe.

Kontrolą objęto pięć gmin uzdrowiskowych (Busko-Zdrój, Ciechocinek, Krynica-Zdrój, Solec-Zdrój, Solina), a także Gminny Zakład Komunalny (GZK) w Polańczyku, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej (MPGK) w Busku-Zdroju, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) w Ciechocinku, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji „Wodnik” (PWiK) w Jeleniej Górze oraz Zakład Wodociągów i Kanalizacji (ZWiK) w Krynicy-Zdroju. Warto dodać, iż Gmina Solec-Zdrój samodzielnie realizowała zadania w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków. Badanie dotyczyło okresu od 1 stycznia 2011 r. do 30 marca 2014 r.

Niestety, już pierwsze wyniki przeprowadzonej inspekcji pokazały, że w urzędach gmin uzdrowiskowych nie do końca znana jest skala problemu zagospodarowania ścieków pokąpielowych. W toku kontroli stwierdzono bowiem, iż na obszarze poszczególnych gmin gospodarkę ściekową rozwiązywano w różny sposób. Ścieki pokąpielowe trafiają albo do odrębnych oczyszczalni, przystosowanych do ich odbioru, albo – wymieszane w zakładach uzdrowiskowych ze ściekami bytowymi – do oczyszczalni ścieków komunalnych, w większości niedostosowanych do ich oczyszczania.

Organizacja gospodarki ściekowej

Wszystkie skontrolowane samorządy sporządziły operaty uzdrowiskowe, które – w myśl obowiązujących przepisów – przekazały Ministrowi Zdrowia. Niestety, tylko w operatach opracowanych dla Buska-Zdroju, Ciechocinka i Solca-Zdroju uwzględniono problematykę ścieków pokąpielowych oraz sposób ich odprowadzania i oczyszczania.

Z operatu dla Solca-Zdroju wynika, iż główną rolę w systemie oczyszczania ścieków (również pokąpielowych) odgrywa oczyszczalnia ścieków w Wełninie, w której dopływające ścieki pokąpielowe tłoczono do stawu retencyjnego, a następnie – po napowietrzeniu i wymieszaniu – do stawu sedymentacyjnego ścieków komunalnych. Mieszanina oczyszczonych ścieków komunalnych i pokąpielowych trafiała do rzeki Rzoski. Z kolei w Ciechocinku występuje rozdział kanalizacji. Osobno do oczyszczalni trafiają ścieki bytowe, a oddzielnie – solanka z 14 obiektów sanatoryjnych. Służąca do transportu solanki kanalizacja ma w sumie 5,9 km. W oczyszczalni wybudowano specjalny reaktor do jej oczyszczania. Ścieki oczyszczone trafiają bezpośrednio do Wisły. Natomiast operat Buska-Zdroju zawierał nierzetelne informacje o rozdzieleniu w gminie ścieków pokąpielowych od komunalnych, podczas gdy faktycznie takiego rozdziału nie dokonano. W tym miejscu jednak warto dodać, iż tamtejszy MPGK – jako jedyny spośród zbadanych podmiotów – zlecił analizy wpływu ścieków pokąpielowych, wprowadzanych do miejskiej sieci kanalizacji sanitarnej, na pracę oczyszczalni ścieków. W latach 2010-2013 sporządzono trzy takie analizy, z których wynika, że nie można odprowadzać tego rodzaju ścieków istniejącym systemem kanalizacyjnym.

Gospodarka ściekowa gmin objętych kontrolą prowadzona była w oparciu o wydane pozwolenia wodnoprawne. Jednak tylko MPWiK w Ciechocinku oraz Gmina Solec-Zdrój we wnioskach o uzyskanie ww. pozwoleń wykazały, że będą odprowadzały do środowiska ścieki powstałe w wyniku zabiegów leczniczych. Pozostałe objęte kontrolą przedsiębiorstwa wod-kan wnioskowały o wydanie pozwoleń wodnoprawnych na odprowadzanie ścieków komunalnych.

Wszystkie przedsiębiorstwa dokonywały kontroli składu chemicznego ścieków wprowadzanych do środowiska, na zasadach ustalonych w pozwoleniach, w oparciu jedynie o parametry w nich określone. Na szczęście trafiające do środowiska ścieki posiadały parametry określone w pozwoleniach wodnoprawnych.

We wszystkich gminach uzdrowiskowych prowadzono zabiegi z wykorzystaniem wód leczniczych. Cztery skontrolowane przedsiębiorstwa wod-kan, realizujące zadania w zakresie gospodarki ściekowej w gminach Busko-Zdrój, Jelenia Góra, Krynica Zdrój i Solina, uznawały ścieki pokąpielowe za bytowe lub komunalne, a nie za przemysłowe. Przykładowo, wójt Soliny stwierdził, iż „Ścieki pokąpielowe w czystej postaci nie występują. Ścieki odprowadzane przez ośrodki sanatoryjne to ścieki komunalne, które powstają ze zmieszania ścieków przemysłowych (pokąpielowych) i bytowych. Udział ścieków przemysłowych w ściekach komunalnych odprowadzanych przez poszczególne ośrodki jest znikomy i wynosi średnio ok. 1,5%. Natomiast udział ten w ogólnej ilości ścieków wpływających do oczyszczalni ścieków jest śladowy i nie ma żadnego wpływu na jakość i stopień oczyszczenia ścieków na oczyszczalni”.

Inspektorzy jednak nie zgodzili się z powyższym wywodem, bowiem definicja ścieków przemysłowych, zawarta w art. 2 pkt 11 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, jasno wskazuje, że są to ścieki niebędące ściekami bytowymi, powstałe w bezpośrednim związku z prowadzoną przez uzdrowiska działalnością w zakresie usług przyrodo-leczniczych. Dla prawidłowego kwalifikowania ścieków pokąpielowych jako przemysłowych nie ma znaczenia ich ilość.

Izba napotkała również nieprawidłowości na terenie Buska-Zdroju. Tam bowiem – oprócz gminnej oczyszczalni ścieków pokąpielowych – funkcjonowała oczyszczalnia ścieków pokąpielowych należąca do samorządu województwa. Jednak nie wszystkie podmioty udzielające zabiegów z wykorzystaniem wód leczniczych posiadały możliwość odprowadzania ścieków pokąpielowych do tego obiektu, ze względu na niewłaściwą infrastrukturę techniczną. MPGK w Busku-Zdroju tolerowało wprowadzanie w latach 2009-2013, na podstawie umów zawartych na odprowadzanie ścieków bytowych, do miejskich urządzeń kanalizacyjnych, ścieków pokąpielowych zawierających związki chloru i siarczany o wartościach wyższych niż zostały określone w Rozporządzeniu Ministra Budownictwa z 14 lipca 2006 r. w sprawie sposobu realizacji obowiązków dostawców ścieków przemysłowych oraz warunków wprowadzania ścieków do urządzeń kanalizacyjnych, pomimo istnienia zakazu wprowadzania takich ścieków, określonego w regulaminie dostarczania wody i odprowadzania ścieków z 2009 r. Wypowiedzenia zawartych umów na odprowadzanie ścieków komunalnych, na podstawie których dostawcy ścieków wprowadzali je do miejskich urządzeń kanalizacyjnych, dokonano dopiero 16 lipca 2013 r.

Kontrolerzy wykryli również, iż nie przestrzegano ww. rozporządzenia. Ścieki pokąpielowe, zmieszane z komunalnymi, były odprowadzane za pośrednictwem urządzeń kanalizacyjnych obsługiwanych przez ZWiK w Krynicy-Zdroju, GZK w Polańczyku, PWiK „Wodnik” w Jeleniej Górze oraz MPGK w Busku-Zdroju. Trafiały one do biologiczno-mechanicznych oczyszczalni, które nie oczyszczały tych ścieków ze związków chemicznych, określonych w ww. akcie wykonawczym. Co więcej, ścieków komunalnych, wprowadzanych z oczyszczalni do środowiska, nie badano pod kątem zawartości związków chemicznych zawartych w ściekach pokąpielowych. Tylko MPWiK w Ciechocinku i Gmina Solec-Zdrój posiadały urządzenia kanalizacyjne, neutralizujące związki chemiczne występujące w ściekach przemysłowych.

Umowy z dostawcami ścieków

Ścieki pokąpielowe na terenie gmin Busko-Zdrój, Jelenia Góra, Krynica Zdrój i Solina były wprowadzane do urządzeń kanalizacyjnych na podstawie umów zawartych na dostarczanie ścieków bytowych lub komunalnych. W efekcie zabrakło określenia w nich wymogów dotyczących ścieków przemysłowych, m.in. ich składu chemicznego, ilości czy dobowych przepływów. Tym samym przedsiębiorstwa wod-kan, funkcjonujące na obszarze ww. gmin, nie posiadały informacji o faktycznej ilości oraz składzie chemicznym ścieków, wprowadzanych do urządzeń kanalizacyjnych przez podmioty udzielające zabiegów z wykorzystaniem wód leczniczych.

Co więcej, trzy z nich (GZK w Polańczyku, ZWiK w Krynicy-Zdroju i PWiK „Wodnik” w Jeleniej Górze) nie monitorowały, wbrew obowiązkowi wynikającemu z przepisów, dostawców ścieków pokąpielowych w zakresie wprowadzanych przez nich ścieków przemysłowych. Takiej kontroli dokonał jedynie MPGK w Busku-Zdroju, ale dotyczyła ona niespełna połowy podmiotów (46%). Tym samym w przedsiębiorstwach tych nie weryfikowano, jaki wpływ ma wprowadzanie ścieków pokąpielowych na urządzenia kanalizacyjne i oczyszczalnię ścieków.

Objęte kontrolą podmioty (za wyjątkiem MPWiK-u w Ciechocinku) nie wprowadziły też wymogu uzyskania przez dostawców ścieków pozwolenia wodnoprawnego w sytuacji wprowadzania do urządzeń kanalizacyjnych ścieków przemysłowych, zawierających substancje szczególnie szkodliwe dla środowiska wodnego, choć istnieje taki obowiązek.

Bez weryfikacji jakości ścieków

W toku kontroli wykryto, iż Urząd Gminy Solec-Zdrój – pomimo posiadania wyników analiz fizyko-chemicznych wód leczniczych, wskazujących na występowanie w nich 10 substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska (np. baru, cynku, fluorków) – nie zweryfikował w trakcie prowadzonej kontroli jakości ścieków dostarczanych przez zakłady uzdrowiskowe pod kątem występowania w nich ww. substancji. Co więcej, choć w umowach z zakładami uzdrowiskowymi określono obowiązek ponoszenia podwyższonych opłat za odprowadzanie ścieków pokąpielowych, jeśli przekraczały one stężenia zanieczyszczeń wskazane w umowie, to jednak nie ustalono wysokości podwyższonych opłat. W efekcie Gmina nie mogła dochodzić należności z tytułu przekroczenia stężeń zanieczyszczeń stwierdzonych w toku kontroli jakości ścieków. Inspektorzy dopatrzyli się również, że pomimo obowiązku prowadzenia regularnej kontroli ilości i jakości odprowadzanych ścieków przemysłowych oraz kontroli przestrzegania warunków wprowadzania ścieków do urządzeń kanalizacyjnych, od 1 stycznia 2011 r. do 31 marca 2014 r. Urząd Gminy przeprowadził tylko jedno badanie składu jakościowego ścieków pokąpielowych, odprowadzanych przez trzy podmioty dostarczające ww. ścieki.

Pozytywnie natomiast NIK ocenił MPWiK w Ciechocinku. W okresie objętym kontrolą przeprowadził on 24 badania ścieków pod kątem ich składu chemicznego, w tym 12 dotyczyło ścieków wprowadzanych do kanalizacji przez podmioty prowadzące zabiegi lecznicze przy użyciu solanki. W sześciu próbkach stwierdzono zawyżone wskaźniki zanieczyszczeń, m.in. w zakresie chlorków i zawiesiny ogólnej. Zakwestionowane próbki pochodziły od trzech podmiotów, do których spółka wysłała pisma o wskazanie przyczyn nieprawidłowości. Ponadto MPWiK kontrolował wielkości ścieków solankowych odprowadzanych przez podmioty uzdrowiskowe, porównując ilości odprowadzanych ścieków oraz ilości zakupionej przez nie solanki. W przypadku rozbieżności pomiędzy wielkością pobranej solanki a ilością odprowadzanych ścieków występowano do podmiotu o wskazanie przyczyn tej różnicy. W okresie objętym kontrolą stwierdzono takie przypadki w trzech podmiotach (tych samych, u których wykazano przekroczenie chlorków). W wyniku podjętych działań zidentyfikowano jeden podmiot, który dotychczas nie był podłączony do systemu odbioru ścieków pokąpielowych. Podmiot ten wystąpił o wydanie warunków przyłączenia do systemu kanalizacji solankowej. W kolejnym przypadku wysłano stosowną informację do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z prośbą o przeprowadzenie kontroli. Z jednym podmiotem, do czasu zakończenia kontroli, nie wyjaśniono rozbieżności (od kwietnia 2014 r. trwała wymiana korespondencji).

Polityka ściekowa i nadzór

W okresie objętym kontrolą stawki za odprowadzanie ścieków przemysłowych (w tym również pokąpielowych) zostały ustalone jedynie przez MPWiK w Ciechocinku i Gminę Solec-Zdrój. W przyjętych taryfach, stawki za odprowadzanie ścieków pokąpielowych w gminie Solec-Zdrój z roku na rok rosły – i to znacząco. W 2011 r. kształtowały się one na poziomie 2,6 zł netto za m3 ścieków pokapielowych, by trzy lata później osiągnąć pułap 17,6 zł netto za m3 ścieków! Z kolei W gminie Ciechocinek w latach 2011-2014 stawki te wahały się w przedziale 10,1-10,9 zł netto za m3 ścieków.

Izba doszła również do wniosku, iż organy wykonawcze objętych kontrolą gmin podejmowały niewystarczające działania w zakresie nadzoru i kontroli działalności przedsiębiorstw wod-kan. Samorządy skupiły się bowiem jedynie na analizie taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków oraz na nadsyłanych przez te podmioty sprawozdaniach z działalności. Tylko burmistrz Krynicy-Zdroju przeprowadził w przedsiębiorstwie wod-kan kontrolę w zakresie zgodności wykonywanej działalności z udzielonym zezwoleniem. W ocenie kontrolerów NIK-u, niewłaściwy nadzór organów gmin uzdrowiskowych nad funkcjonowaniem przedsiębiorstw wod-kan znacząco przyczynił się do pojawienia się wykrytych przez Izbę uchybień.

Głos w dyskusji

Kontrola NIK-u jednoznacznie pokazała, że gminy uzdrowiskowe nie mają „zdrowego” podejścia do gospodarki ściekami pokąpielowymi. Dochodzi zatem do swoistego paradoksu – samorządy, które czerpią z darów natury i opierają swój rozwój na jej zasobach, jednocześnie zanieczyszczają środowisko ściekami przemysłowymi. Niejednokrotnie wiąże się to z nieświadomością organów, iż zawarte w ściekach pokąpielowych substancje nie tylko są szkodliwe dla środowiska, ale również wpływają negatywnie na sieci kanalizacyjne oraz pracę oczyszczalni. Czasem jednak kwestie ścieków z uzdrowisk są marginalizowane, co nie sprzyja rozwojowi gmin, które posiadają status obszaru ochrony uzdrowiskowej.

Zdaniem NIK, w celu poprawy gospodarowania ściekami pokąpielowymi niezbędne jest, aby Minister Zdrowia uzależniał wydanie decyzji potwierdzającej możliwość prowadzenia lecznictwa uzdrowiskowego na danym obszarze od wykazania w operacie uzdrowiskoym właściwie prowadzonej gospodarki ściekami pokąpielowymi.

Ponadto konieczne są zmiany w obowiązującym prawie. Stąd też Izba zaapelowała do Ministra Infrastruktury i Rozwoju o opracowanie projektu nowelizacji ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, w której dostawcy ścieków przemysłowych zostaną zobowiązani (przed podpisaniem z przedsiębiorstwem wod-kan umowy na ich odprowadzanie) zarówno do wykazania rodzaju substancji w nich zawartych, jak i uzyskania pozwolenia wodnoprawnego w sytuacji występowania w ściekach przemysłowych substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego.

Przedstawiając powyższe wyniki, Izba oczekuje, że będą one stanowiły istotny głos w dyskusji związanej z problematyką ścieków pokąpielowych, która w konsekwencji doprowadzi do uregulowania tej kwestii w sposób sprzyjający rozwojowi miejscowości uzdrowiskowych, pozostający w zgodzie z ochroną środowiska.

Na podstawie raportu Najwyższej Izby Kontroli pt. „Oczyszczanie ścieków wytwarzanych w uzdrowiskach w wyniku udzielania zabiegów” przygotowała Katarzyna Terek