Zmiany w prawie środowiskowym

RPO ostrzega przed zmianami w prawie środowiskowym

Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) ostrzega przed konsekwencjami przyjęcia ustawy o zmianie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz niektórych innych ustaw.

W opinii RPO przyjmując ustawę Sejm poważnie ograniczył prawa społeczności lokalnych do uczestniczenia w postępowaniach dotyczących środowiska. To, wg RPO, pogorszy ochronę prawną tych, którzy „sąsiadują” z terenem inwestycji podlegającej procedurom środowiskowym. W dodatku wady ustawy narażają Polskę na wszczęcie postępowania przez Komisję Europejską (KE).

Przed konsekwencjami przyjęcia tej ustawy (o której pisaliśmy tutaj) RPO przestrzegł marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Chodzi o projekt skierowany do parlamentu 9 lipca 2019 r. i uchwalony przez Sejm w dniu 19 lipca 2019 r., który skierowany został do Senatu.

Zmiany w prawie środowiskowym – RPO przestrzega

Według RPO w efekcie przyjętych zmian mieszkańcom trudniej będzie dowiadywać się o przebiegu sprawy. Jak bowiem zaznacza rzecznik, jeśli w sprawie będzie uczestniczyć ponad 10 podmiotów, to nie będzie już korespondencji „imiennej”, w tym imiennie adresowanych decyzji – trzeba będzie sprawdzać wszystko w obwieszczeniach albo w biuletynach informacji publicznej. Wynika to ze zmniejszenia – z 20 do 10 – liczby stron postępowania, od której uzależniona jest możliwość zastosowania w postępowaniu art. 49 Kodeksu postępowania administracyjnego (KPA). Takie rozwiązanie zakłada nowe brzmienie art. 74 ust. 3 ustawy.

Jednocześnie mniej mieszkańców będzie miało prawo zareagować na problem, bowiem ustawa zmniejsza obszar, o którym można mówić, że jest dotknięty inwestycją – wskazuje RPO. Obszar, na który może oddziaływać inwestycja uciążliwa, zostanie ograniczony do 100 m poza granice „przewidywanego terenu, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie”; zakłada to art. 74 ust. 3a pkt 1 ustawy. To w opinii RPO może znaczyć, że nawet właściciel domu, który sąsiaduje z działką, na której powstanie chlewnia, kurnik albo składowisko odpadów, nie będzie miał prawa uczestniczenia w postępowaniu.

Jak zaznacza RPO, osoby które będą miało prawo reagować, ale z niego nie skorzystają, bo np. za późno dowiedzą się o problemie, w myśl nowego ust. 3b-3e art. 74, stracą prawo do żądania wznowienia postępowania. Równocześnie prawo do uczestniczenia w postępowaniach dotyczących miejsca zamieszkania stracą ci, którzy nie zadbali wcześniej o to, by ich dane były wpisane do księgi wieczystej (wykluczenie z udziału w postępowaniu właścicieli nieruchomości nieujawnionych w księgach wieczystych lub innych właściwych rejestrach – ust. 3f-3h art. 74 w powiązaniu z ograniczeniami we wznowieniu. Prawo uczestnictwa w postępowaniach stracą też ci, którzy teraz są ich stronami – o ile nie zakończą się one przed wejściem w życie zmian – podaje RPO.

Zmiany w prawie środowiskowym niezgodne z prawem unijnym?

Jak zaznacza rzecznik, przyjęte rozwiązania budzą zasadnicze wątpliwości co do zgodności z prawem unijnym i wiążącym Rzeczpospolitą Polską prawem międzynarodowym.

Na podstawie www.rpo.gov.pl

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

reklama

 

partner medialny

partner medialny