Zanieczyszczenia powierzchni ziemi

Zanieczyszczenia powierzchni ziemi – jak odnaleźć się w gąszczu przepisów?

Kiedy podejmujemy próbę weryfikacji obowiązujących przepisów prawa odnoszących się do tematyki zanieczyszczeń występujących w ziemi, orientujemy się, że zadanie to nie będzie należało do najłatwiejszych. Regulacje w tym zakresie są rozproszone, co znacznie utrudnia ich pełną identyfikację. Obecnie zagadnienia te są przedmiotem zarówno ustawy Prawo ochrony środowiska, jak i ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie. Szczegółowa analiza obu tych regulacji pozwala stwierdzić ponadto, że mimo wielu cech wspólnych, takich jak fakt występowania w glebie zanieczyszczenia czy właściwość organu, wykazują one istotne różnice.

Zasady odpowiedzialności administracyjnej za zanieczyszczenie powierzchni ziemi zostały uregulowane w zależności od czasu jego wystąpienia. W odniesieniu do historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi, a więc takiego, które zaistniało przed 30 kwietnia 2007 r. lub wynika z działalności zakończonej przed tą datą, zastosowanie znajdą przepisy pierwszej z ww. ustaw. Z kolei zanieczyszczenia powstałe po 30 kwietnia 2007 r. będą podlegały reżimowi tzw. ustawy szkodowej. Te ostatnie będą mogły jednak zmienić swój status i zostać sklasyfikowane jako zanieczyszczenia historyczne, w przypadku, gdy szkoda została spowodowana przez emisję lub zdarzenie, od którego upłynęło więcej niż 30 lat. Z pierwszą taką sytuacją będziemy mogli mieć do czynienia jednak dopiero w 2037 r.

Podział ten jest niezwykle istotny, jako że będzie miał bezpośrednie przełożenie na podmiot odpowiedzialny za istniejący stan zanieczyszczenia.

Zanieczyszczenia powierzchni ziemi – winny a zobowiązany

W przypadku zanieczyszczeń historycznych odpowiedzialnym za podjęcie działań zmierzających do ich eliminacji będzie władający powierzchnią ziemi, a więc z reguły właściciel nieruchomości. Z punktu widzenia administracyjnego, bez znaczenia pozostaje fakt, że zanieczyszczenie zostało spowodowane na długo przed objęciem nieruchomości przez aktualnego właściciela, zaś sam właściciel nie miał nawet wiedzy co do stanu nieruchomości. W sytuacji jednak, gdy władający powierzchnią ziemi wykaże, że historyczne zanieczyszczenie powierzchni ziemi, dokonane po dniu objęcia przez niego władania, spowodował inny wskazany podmiot, obowiązek przeprowadzenia remediacji, a więc działań zmierzających do przywrócenia odpowiedniej jakości gruntu, będzie spoczywał na sprawcy. Niemniej jest to wyjątek od reguły i obecnie zdaje się dotyczyć nieznacznej grupy nieruchomości.

Odmiennie sytuacja przedstawia się na gruncie przepisów ustawy „szkodowej”. Tu ustawodawca postanowił obciążyć odpowiedzialnością bezpośrednio sprawcę zanieczyszczenia, które na gruncie tej regulacji nosi miano szkody. A więc nie właściciel nieruchomości, a sprawca zobowiązany będzie do podjęcia odpowiednich działań naprawczych. Nie wyklucza to odpowiedzialności właściciela nieruchomości będącego jednocześnie sprawcą szkody. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że jeżeli do zanieczyszczenia doszło za zgodą lub wiedzą władającego powierzchnią ziemi, będzie on zobowiązany do podjęcia odpowiednich działań solidarnie z podmiotem korzystającym ze środowiska, który je spowodował.

Nie jest wykluczona również sytuacja, w której ustalenie sprawcy szkody będzie znacznie utrudnione lub wręcz niemożliwe. Ze wskazanych wyżej przyczyn zagadnienie to odnosić się będzie do zanieczyszczeń kwalifikowanych jako szkody w powierzchni ziemi. W takiej sytuacji obowiązek przeprowadzenia odpowiednich działań będzie spoczywał na organie, którym w analizowanym zagadnieniu jest regionalny dyrektor ochrony środowiska. I choć rozwiązanie to zdaje się być korzystne dla właścicieli nieruchomości, to jednak powinni oni pamiętać o obowiązku udostępnienia terenu na czas przeprowadzenia odpowiednich działań. To z kolei może wpłynąć na ewentualne plany właściciela odnoszące się do zanieczyszczonej nieruchomości.

Kluczowe jest ustalenie kiedy doszło zanieczyszczenia powierzchni ziemi

Jak widać, ustalenie czasu, w jakim doszło do zanieczyszczenia, może mieć kluczowe znaczenie dla kwestii odpowiedzialności z tytułu występujących zanieczyszczeń. Dlatego też, kiedy podnoszona jest kwestia konieczności wykonania badań rodzaju i poziomu zanieczyszczeń występujących w gruncie i ustalenia źródła ewentualnego zanieczyszczenia, wypada zgodzić się z głosami co do braku przepisu, z którego tak jednoznacznie określony obowiązek wprost by wynikał. Jego źródłem może być natomiast decyzja administracyjna.

Trzeba jednak z całą stanowczością podkreślić, że zagadnienie zanieczyszczeń gruntów jest niezwykle istotne nie tylko pod względem ustalenia zobowiązanego do przeprowadzenia działań zmierzających do usunięcia występujących zanieczyszczeń, ale w głównej mierze z uwagi na fakt, że może mieć ono bezpośrednie przełożenie na zdrowie użytkowników takiej nieruchomości, jak również jej wartość rynkową.

fot. na otwarcie sozosfera.pl

Marta Banasiak

Marta Banasiak

aplikant radcowski przy OIRP we Wrocławiu oraz absolwentka Politechniki Wrocławskiej na kierunku Ochrona Środowiska. Od 2016 r. współpracuje z GWW Grynhoff i Partnerzy Radcowie Prawni i Doradcy Podatkowi Sp. P. Specjalizuje się w zagadnieniach szeroko rozumianego prawa ochrony środowiska, w tym analizach przewidzianych prawem obowiązków w kontekście konkretnych przedsięwzięć, zarówno na etapie procesu inwestycyjnego jak i późniejszego funkcjonowania.
e-mail: marta.banasiak@gww.pl

 

partner medialny

partner medialny