Ministrowie środowiska oraz infrastruktury i budownictwa poinformowali, że do Prokuratury Okręgowej w Warszawie skierowane zostanie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z budową ekranów akustycznych.
Szefowie resortów argumentują, że w wielu przypadkach budowa ekranów akustycznych nie była uzasadniona, ani merytorycznie, ani ekonomicznie, a ograniczenie hałasu mogło być w tych sytuacjach przeprowadzone inaczej.
Załącznikiem do zawiadomienia jest raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK), według którego budowa często nieuzasadniona ekranów była (o raporcie czytaj tutaj).
Jan Szyszko, minister środowiska, na wspólnej z ministrem infrastruktury i budownictwa, konferencji prasowej, podkreślił, że ekrany akustyczne były budowane mimo wielu wątpliwości zgłaszanych ówczesnym władzom.
– Koszty budowy ekranów w latach 2008-2012 sięgają ponad 2,5 mld zł. Tymczasem hałas można ograniczać na wiele innych sposobów, jak ograniczenie prędkości, budowa wałów ziemnych, czy zmiana nawierzchni na cichszą. Przekazujemy sprawę do prokuratury – niech organy ścigania decydują, kto jest winien nieracjonalnemu wydawaniu pieniędzy na zbędne w wielu przypadkach ekrany. Przykłady takich nieuzasadnionych inwestycji znajdują się również w raporcie NIK – przekonywał prof. Szyszko.
– Sprawa budowy instalacji ochrony środowiska jest jedną z najważniejszych kwestii, jaka powinna towarzyszyć inwestycjom drogowym i kolejowym. Z drugiej strony te przedsięwzięcia, i te wydatki powinny być racjonalne – zwrócił uwagę Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury i budownictwa.
Na podstawie www.mos.gov.pl
fot. sozosfera.pl
















