Pracownia na rzecz Wszystkich Istot poinformowała o – jej zdaniem – przełomowym wyroku sądu w sprawie Doliny Goryczkowej. Organizacja wskazała, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (WSA) uchylił decyzję środowiskową dla rozbudowy infrastruktury narciarskiej w rejonie Kasprowego Wierchu oraz Doliny Goryczkowej. Powodem uchylenia jest brak zasadności realizacji inwestycji w obliczu postępujących zmian klimatycznych. „Tak poważna ingerencja w chronioną przyrodę Tatr i cenne siedliska roślin i zwierząt dla inwestycji narciarskiej w czasach biedy śnieżnej i rosnących rocznych temperatur byłaby irracjonalna” – komentują przyrodnicy.
Sąd zanim uchylił decyzję środowiskową przeanalizował wpływ inwestycji
– Wyrok WSA jest przełomowy. Sąd bardzo dogłębnie przeanalizował wpływ inwestycji na przyrodę Tatr. Bieda śnieżna, czyli brak śniegu nawet wysokich górach jest faktem, co sprawia, że czasy takich inwestycji już się skończyły. W czasach kryzysu bioróżnorodności nie stać nas też na dalszą dewastację tak cennych terenów, a priorytetem parków narodowych powinna być zawsze ochrona przyrody – skomentował Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.
Według Pracowni, WSA uchylając 3 kwietnia br. decyzję środowiskową dla rozbudowy infrastruktury narciarskiej we wspomnianym rejonie, wydaną przez burmistrza Zakopanego, pośród szeregu nieprawidłowości zwrócił uwagę m.in. na dane z ostatnich lat i wskazał, że w sezonie 2023/24 i 2024/25 kolej na Goryczkowej w ogóle nie była czynna z powodu braku wystarczającej pokrywy śnieżnej.
Pracownia przytoczyła fragment uzasadnienia wyroku WSA. Można w nim przeczytać: „Powodowanie takich zaburzeń dla wybudowania kolei, która w zakresie działalności nie ma szans powodzenia, byłoby działaniem całkowicie nieracjonalnym i wówczas musiałoby zostać określone jako brutalna, nie mająca uzasadnienia ingerencja w środowisko będące przedmiotem ochrony. W ocenie Sądu, zasada przezorności wymaga, aby oceniać pierwotnie racjonalność takiej ingerencji na równi ze skutkami, jakie powoduje”.
Uwzględniona opinia Państwowej Rady Ochrony Przyrody
Organizacja zwróciła też uwagę, że WSA wziął pod uwagę również opinię Państwowej Rady Ochrony Przyrody, która dla inwestycji planowanej w Dolinie Goryczkowej była jednoznacznie negatywna. W opinii napisano: „Postępująca zmiana klimatu będzie powodować skrócenie okresu zalegania pokrywy śniegowej lub jej zupełny brak, nawet w górach. Budzi to wątpliwości co do celowości rozbudowy infrastruktury narciarskiej w warunkach Polski, ale także stwarza dodatkowe ryzyko środowiskowe związane z lokalizacją takiej infrastruktury”.
– To bardzo budujące, że polski wymiar sprawiedliwości zaczyna dostrzegać także kwestie zmian klimatu i absurd inwestycji, które zagrażają przyrodzie, ale także ludziom. Konieczność naśnieżania to wszakże poważne nadwyrężanie zasobów wodnych dla mieszkańców, czego konsekwencją są coraz częstsze okresowe susze – wskazał R. Ślusarczyk.
Pracownia wskazała, że wyrok uchylający decyzję środowiskową z 3 kwietnia br. jest nieprawomocny. Inwestor może wnieść skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Na podstawie nadesłanej informacji
Fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













