Dziś w Warszawie marszałkowie województw, starostowie, burmistrzowie i wójtowie zaprotestowali przeciwko kolejnym inicjatywom rządowym uderzającym w polskie samorządy – poinformował Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego (UMWŚ).
W nadesłanej przez UMWŚ informacji stwierdza się m.in., że ostatnie decyzje strony rządowej skutkują wprost lub niejako „przy okazji” odbieraniem kompetencji samorządom lokalnym. Samorządom odbierane są te działania, których finansowanie jest w pełni zabezpieczone, a pod opieką samorządów pozostawiane są te wymagające wysokich nakładów i najbardziej problemowe. „Stoi to w jawnej sprzeczności z ideą reformy samorządowej, której celem był demontaż obecnego w PRL centralnego sposobu zarządzania i oddanie odpowiedzialności tym, których mają te decyzje dotyczyć – gminom, powiatom i województwom, a zatem mieszkańcom” – podkreślają samorządowcy.
– Do tego, że samorządom nakłada się nowe zadania, nie dając pieniędzy na ich realizację, już zdążyliśmy się przyzwyczaić. Ale proces, jaki obserwujemy od kilku miesięcy jest znacznie bardziej niebezpieczny – rząd rozpoczął ponowną centralizację kraju – stwierdza Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego. – Bulwersujące jest również to, że decyzje te podejmowane są za plecami samorządów. Od pewnego czasu w polskim Sejmie praktykowana jest metoda zgłaszania tzw. poselskich projektów ustaw. Metoda ta, w przeciwieństwie do projektów rządowych nie podlega procesowi konsultacji społecznych, w tym także nie jest ona konsultowana z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego – dodaje Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego.
Taki tryb procedowania, jak zauważają obecni na konferencji samorządowcy, zastosowano już w przypadku ustawy o ośrodkach doradztwa rolniczego, a także m.in. w przygotowywanej ustawie o zmianie ustawy Prawo ochrony środowiska, w zakresie dotyczącym wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Jest to zdaniem samorządów świadome wykluczenie ich z demokratycznego procesu konsultacji. Stwierdzili oni przy tym, iż powszechnie wiadomo, że propozycje tych ustaw pisane są we właściwych resortach administracji rządowej, które mają być beneficjentami przyjmowanych rozwiązań.
W oczach uczestników spotkania, praktykowanym przez stronę rządową rozwiązaniem jest odbieranie samorządom decyzyjności i środków, ale nie obowiązków, a jako przykład wskazywana jest właśnie projektowana zmiana ustawy Prawo ochrony środowiska, dotycząca wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej (sejmowy druk 1127, który wg informacji nadesłanej przez urząd marszałkowski ma znaleźć się w porządku obrad Sejmu RP 11 stycznia 2017 r.). Tu, jak podkreślają samorządowcy, zmiany sprowadzają się do przejęcia zarządzania funduszami przez administrację rządową szczebla centralnego, natomiast windykacja opłat i kontrola naliczeń wciąż mają pozostać obowiązkiem marszałków województw. „Nowelizacja sprowadza się de facto do wymiany personalnej w radach nadzorczych i zarządach wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej, co czyni je politycznym narzędziem rządzących do dystrybuowania środków w oderwaniu od realnych potrzeb poszczególnych województw. Do tej pory regiony samodzielnie decydowały, jakiego typu inwestycje i działania proekologiczne wymagają wsparcia w poszczególnych województwach” – można przeczytać w informacji nadesłanej przez UMWŚ.
– Projekt ustawy przedstawiony w Sejmie, to co najmniej bezprawie legislacyjne, a nawet więcej – zwykły bubel prawny naruszający bez wątpienia Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. Pozostawia on szczątkowe kompetencje organom województwa, czyniąc z nich w istocie „notariuszy czynności wykonywanych przez administrację rządową” – podkreśla Adam Struzik.
Jako przykłady innych decyzji odbierających kompetencje gminom i powiatom, samorządowcy zebrani dziś w Warszawie wskazali zmianę przepisów z zakresu gospodarki odpadami komunalnymi, która odbiera gminom możliwość wpływania na to, jak ma wyglądać zbiórka odpadów na ich terenie. Wprowadza ona także jednolite kolory pojemników w całym kraju, co dla gmin oznacza olbrzymie dodatkowe koszty. Z kolei dochody powiatów ma obniżyć projekt ustawy o Polskiej Służbie Geologicznej – samorządowcy przekonują, że powiaty stracą wpływy z tzw. opłaty węglowodorowej. Ustawa uderzy także w gminy, które utracą część dochodów z pobieranych opłat m.in. za działalność dotyczącą poszukiwania, rozpoznawania złóż kopalin, ich wydobywania, a także magazynowania surowców i odpadów. Projekt nowego Prawa wodnego zakłada natomiast przekazanie dotychczasowych uprawnień, dotyczących wydawania pozwoleń wodnoprawnych z samorządów (głównie powiatów) do Przedsiębiorstwa Państwowego „Wody Polskie”. Jak zauważają uczestnicy dzisiejszej konferencji, efektem tej zmiany będą m.in. mniejsze wpływy do samorządów z tytułu niepobranej opłaty skarbowej.
Zdaniem obecnych na konferencji samorządowców, rząd modyfikując szereg ustaw, powinien przede wszystkim zaproponować kompleksową koncepcję podziału zadań pomiędzy administrację rządową a samorządy terytorialne.
W odpowiedzi na wskazane przez siebie zagrożenia i mając na celu obronę idei samorządności uczestnicy spotkania ukonstytuowali Społeczny Komitet Obrony Samorządności.
Na podstawie informacji nadesłanej przez UMWŚ
fot. pixabay.com
















