Pozwolenia emisyjne

Brak aktywności przedsiębiorcy przyczyną wygaśnięcia pozwolenia emisyjnego

Planując realizację nowej inwestycji, każdy przezorny inwestor sporządza harmonogram uzgodnień administracyjnych, jakie będzie musiał pozyskać, aby móc prowadzić określony rodzaj działalności. Obowiązujący w Polsce rozbudowany system prawny sprawia, że jest co w takim harmonogramie ujmować: począwszy od rozważenia konieczności wprowadzenia zmian w Polskiej Klasyfikacji Działalności czy formy prawnej prowadzonej działalności, poprzez uzgodnienia inwestycyjne, po wszelkiego rodzaju zgody, zgłoszenia, zezwolenia czy koncesje.

Jak w ten harmonogram wpisać decyzje uprawniające do korzystania ze środowiska, w tym pozwolenia emisyjne? Zbyt wczesne ich pozyskanie może skutkować ich wygaśnięciem, zbyt późne zaś – uniemożliwi podjęcie planowanej działalności.

Być czy nie być? – oto jest pytanie!

Działalność wiążąca się z oddziaływaniem na środowisko może zostać podjęta dopiero po uzyskaniu wymaganych prawem decyzji administracyjnych, określających rodzaj i zakres korzystania ze środowiska. Kluczowym pytaniem, jakie pojawia się w kontekście ustalenia terminu wystąpienia z wnioskiem o wydanie pozwoleń emisyjnych, jest to, czy instalacja lub obiekt, która ma być objęta pozwoleniem, powinna istnieć w momencie wydawania takich decyzji. Odpowiedź na to pytanie będzie uzależniona od rodzaju decyzji, o której wydanie wnioskuje zainteresowany.

Skoro wydanie pozwoleń na korzystanie ze środowiska, np. na emisję gazów i pyłów do powietrza, następuje na wniosek prowadzącego instalację, to odpowiedź na postawione wyżej pytanie zdaje się być twierdząca. Jednak ustawodawca dopuścił możliwość wydania takiego pozwolenia także na wniosek podmiotu podejmującego realizację nowej instalacji. Tym samym istnienie instalacji w jej finalnym kształcie nie jest warunkiem koniecznym do wydania odpowiedniego pozwolenia i wniosek będzie mógł zostać złożony jeszcze w trakcie fazy realizacji projektu.

Odmiennie zagadnienie to przedstawia się na gruncie zezwoleń na gospodarowanie odpadami. Tu ustawodawca jednoznacznie wskazał, że jedną z przyczyn odmowy wydania zezwolenia na zbieranie lub przetwarzanie odpadów jest brak instalacji, obiektu budowlanego lub jego części, wskazanych we wniosku. Tym samym ich istnienie jest warunkiem koniecznym dla wydania zezwolenia, regulowanego przepisami odpadowymi. Powyższe z pewnością będzie miało istotny wpływ na umiejscowienie ww. decyzji w tworzonym harmonogramie inwestycyjnym.

Pozwolenia emisyjne – im wcześniej, tym lepiej?

Kolejnym zagadnieniem, które inwestor powinien uwzględnić, jest szacowany termin rozpoczęcia działalności objętej pozwoleniem emisyjnym. Często się zdarza, że okoliczność ta nie jest brana pod uwagę i pozwolenia emisyjne uzyskiwane są na możliwie najwcześniejszym etapie. Biorąc pod uwagę, że najczęściej są one wydawane na okres 10 lat (albo bezterminowo – jak w przypadku pozwoleń zintegrowanych), rozwiązanie takie wydaje się być całkowicie uzasadnione.

Jednak nie zawsze wcześniej oznacza lepiej. Może się bowiem okazać, że tak uzyskane pozwolenie przestanie obowiązywać jeszcze zanim jego adresat rozpocznie działalność i to pomimo, że zostało wydane na bardzo długi okres. W przypadku pozwoleń środowiskowych istnieje możliwość ich samoistnego wygaśnięcia. Jedną z przesłanek ku temu jest sytuacja, w której prowadzący instalację nie rozpoczął działalności objętej pozwoleniem w terminie dwóch lat od dnia, w którym pozwolenie stało się ostateczne. Wypada podkreślić, że dla uzyskania tego skutku nie będzie wymagane wydanie odrębnej decyzji administracyjnej. Wygaśnięcie następuje bowiem z mocy prawa – samoistnie – zaś ewentualna decyzja w tym zakresie stanowi tylko potwierdzenie zdarzenia prawnego, jakim jest wygaśnięcie decyzji. Identyczny skutek nastąpi w sytuacji, gdy podmiot objęty decyzją nie prowadził działalności nią objętej przez okres dwóch lat.

Odmiennie ustawodawca zdecydował się uregulować kwestię związaną z nierozpoczęciem korzystania z uprawnień wynikających z pozwoleń wodnoprawnych na gruncie Prawa wodnego. Tu bowiem taka aktywność, czy raczej jej brak, będzie skutkowała możliwością cofnięcia lub ograniczenia pozwolenia bez odszkodowania, a nie jego wygaśnięciem. Przy czym od razu trzeba zastrzec, że wyjątek stanowią pozwolenia wodnoprawne na wykonanie urządzeń wodnych.

Tak więc uwzględnienie terminu rozpoczęcia działalności objętej określonym rodzajem pozwolenia środowiskowego w tworzonym harmonogramie jest bardzo istotne.

Pomocne rozróżnienie pojęć

Dla tych, którzy z różnych przyczyn nie uwzględnili powyższego faktu w swoich planach inwestycyjnych, i wydane pozwolenie spełnia przesłanki dla stwierdzenia jego wygaśnięcia, pomocne może okazać się rozróżnienie stosowanych przez ustawodawcę pojęć – „nierozpoczęcia działalności objętej pozwoleniem”, stanowiącego podstawę wygaśnięcia decyzji i „nieprzystąpienia do eksploatacji”. Są to odmienne pojęcia, które na gruncie obowiązujących przepisów nie powinny być ze sobą utożsamiane. Argumentacja ta może okazać się bardzo przydatna w przypadku konieczności wykazania, że w istocie brakuje podstaw do uznania decyzji za wygasłą.

About the author

Marta Banasiak

Marta Banasiak

aplikant radcowski przy OIRP we Wrocławiu oraz absolwentka Politechniki Wrocławskiej na kierunku Ochrona Środowiska. Od 2016 r. współpracuje z GWW Grynhoff i Partnerzy Radcowie Prawni i Doradcy Podatkowi Sp. P. Specjalizuje się w zagadnieniach szeroko rozumianego prawa ochrony środowiska, w tym analizach przewidzianych prawem obowiązków w kontekście konkretnych przedsięwzięć, zarówno na etapie procesu inwestycyjnego jak i późniejszego funkcjonowania.
e-mail: marta.banasiak@gww.pl

reklama

 

partner medialny

partner medialny