Kary finansowe w ochronie środowiska

Kary finansowe w ochronie środowiska

Podejmując się analizy przepisów środowiskowych, a przede wszystkim określonych w nich sankcji za brak realizacji ustawowych obowiązków, można zauważyć, że znaczna ich część przybiera postać dolegliwości finansowych.

Dla ich określenia ustawodawca stosuje różną terminologię, nazywając je grzywną, administracyjną karą pieniężną czy opłatą podwyższoną. Bez względu na przyjętą terminologię, efekt ich zastosowania jest ten sam, tj. na skonkretyzowany podmiot zostaje nałożony obowiązek uiszczenia określonej kwoty, jako reakcja na postępowanie niezgodne z treścią obowiązku.

Pomimo tej pozornej tożsamości, istnieje między nimi szereg różnic, które mają istotny wpływ zarówno na samą procedurę ich wymierzania, jak i ich wysokość.

Diabeł tkwi w szczegółach

Zasadnicza różnica pomiędzy karą grzywny a administracyjną karą pieniężną sprowadza się do procedury, w ramach której dochodzi do ich wymierzenia. Pierwsza odnosi się do szeroko rozumianej odpowiedzialności karnej (na gruncie przepisów środowiskowych, głównie wykroczeniowej), druga zaś to tzw. odpowiedzialność administracyjna. Podział ten implikuje dalsze skutki, mające wymiar praktyczny.

O ile odpowiedzialność karna wiąże się z koniecznością wykazania winy podmiotu podlegającego konkretnemu obowiązkowi, o tyle dla odpowiedzialności administracyjnej nie ma ona znaczenia. Ta ostatnia ma bowiem charakter obiektywny, co oznacza, że dla jej ustalenia wystarczające jest wykazanie, że faktycznie doszło do naruszenia obowiązków lub warunków prawnych. Tym samym kwestia zawinienia w odpowiedzialności administracyjnej nie ma wpływu na obciążenie podmiotu odpowiedzialnością za dane naruszenie. Kara administracyjna nie jest więc konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz skutkiem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Mało skuteczna może więc w praktyce okazać się obrona zmierzająca do wykazania braku zawinienia po stronie osoby odpowiedzialnej. Zapewne to też stanowi główną przyczynę, dla której ustawodawca coraz częściej sięga po ten rodzaj odpowiedzialności na gruncie regulacji środowiskowych.

Ukarać, ale kogo?

Nie bez znaczenia jest również odmienność związana z podmiotem, na który takie kary mogą zostać nałożone. Generalnie odpowiedzialności karnej podlegają osoby fizyczne winne stwierdzonych naruszeń. Może więc to być np. osoba zarządzająca przedsiębiorstwem, osoba odpowiedzialna za kwestie środowiskowe w firmie lub inna osoba, która miała obowiązek realizacji danego wymagania. Kwestia ustalenia osób odpowiedzialnych będzie leżała w gestii inspektorów.

W przypadku zagrożenia karą administracyjną podmiotem odpowiedzialnym, a tym samym adresatem decyzji w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej z reguły będzie przedsiębiorca, jako główny adresat obowiązków środowiskowych. Przy odpowiedzialności administracyjnej kluczową kwestią jest więc dokładna identyfikacja adresata obowiązków. Innymi słowy, w przypadku odpowiedzialności karnej odpowiedzialnym jest „każdy, kto”, w odpowiedzialności administracyjnej – konkretny podmiot wskazany w treści przepisu, np. korzystający ze środowiska, którym w istocie jest przedsiębiorca.

Wymiar kary

Mówiąc o odpowiedzialności finansowej, nie sposób nie odnieść się do jej wysokości. W przypadku wykroczeń, za których popełnienie kary z reguły wymierzane są w drodze mandatu karnego, ich wysokość zwykle nie przekracza 500 zł. Oczywiście, trzeba mieć na uwadze, że wysokość ta może ulec zmianie w ewentualnym postępowaniu sądowym lub gdy przepis szczególny określi wyższy wymiar kary.

W przypadku odpowiedzialności administracyjnej zróżnicowanie może być już znacznie większe. Wynika to z faktu, że każda z ustaw środowiskowych wprowadza własne „widełki”, w ramach których organ będzie się poruszał, wymierzając karę. Jako przykład można wskazać uregulowania ustawy o odpadach – tam przedział, w którym może zostać ustalona kara administracyjna określono od 5000 zł do 1 000 000 zł. Tak znaczący zakres możliwej kary w praktyce może istotnie utrudniać szacowanie ryzyka związanego z ewentualnymi naruszeniami.

Na zakończenie należy wskazać na jeszcze jeden wymiar praktyczny różnic tak określonych sankcji za nieprzestrzeganie przepisów środowiskowych. Biorąc pod uwagę maksymalną możliwą wysokość sankcji administracyjnych i samego adresata obowiązku, ewentualna analiza tej problematyki powinna zostać uwzględniona przy podejmowaniu decyzji w zakresie transakcji handlowych, mających za przedmiot przedsiębiorstwo. Nie można bowiem a priori wyeliminować ryzyka przejścia tak ustalonej odpowiedzialności na następcę prawnego.

fot. sozosfera.pl

Marta Banasiak

Marta Banasiak

aplikant radcowski przy OIRP we Wrocławiu oraz absolwentka Politechniki Wrocławskiej na kierunku Ochrona Środowiska. Od 2016 r. współpracuje z GWW Grynhoff i Partnerzy Radcowie Prawni i Doradcy Podatkowi Sp. P. Specjalizuje się w zagadnieniach szeroko rozumianego prawa ochrony środowiska, w tym analizach przewidzianych prawem obowiązków w kontekście konkretnych przedsięwzięć, zarówno na etapie procesu inwestycyjnego jak i późniejszego funkcjonowania.
e-mail: marta.banasiak@gww.pl

 

partner medialny

partner medialny