Nie wypalaj traw!

Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska przypomina o zakazie wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych, trzcinowisk i szuwarów. Niestety, mimo licznych apelów, wypalanie traw ciągle należy do niechlubnej, często tragicznej w skutkach, tradycji pozimowych porządków.
 
Co roku w pożarach traw giną ludzie: zarówno ci, którzy bezmyślnie wzniecili ogień, jak i strażacy niosący pomoc czy pasażerowie samochodów – w wypadkach spowodowanych ograniczoną widocznością na zadymionych drogach. Jednak to nie wszystko. Wypalanie traw to również emisje do powietrza rakotwórczych substancji, takich jak benzo(a)piren czy inne węglowodory, zubożenie gleby poprzez wypalenie warstwy próchnicy, zmniejszenie zdolności gleby do retencji wody czy zniszczenie flory bakteryjnej odpowiedzialnej za asymilację azotu z atmosfery. Ponadto ten nielegalny proceder wiąże się z wyginięciem traw i ziół o płytkim systemie korzeniowym, a także największych „sprzymierzeńców” rolnika: mrówek, dżdżownic, biedronek i pszczół. W płonących trawach i zaroślach zabijane są też pisklęta ptaków mających swoje tereny lęgowe na łąkach (skowronki, bażanty), giną również jeże, krety, zające i sarny.
 
WIOŚ przypomina także, że w myśl ustawy o ochronie przyrody, osobom, które wypalają łąki, pastwiska, nieużytki oraz rowy, grozi kara aresztu lub grzywny. Sankcje te grożą również rozniecającym ogień w pobliżu lasów. Kodeks karny dla takich osób przewiduje karę pozbawienia wolności od roku do nawet 10 lat.
 
fot. www.morguefile.com

 

Artykuły i aktualności