Zwrot odpadów

Przepisy prawa a rzeczywistość. Zwrot odpadów nielegalnie przywiezionych do Polski

Istotnym zadaniem Inspekcji Ochrony Środowiska mającym na celu zwiększenie bezpieczeństwa ekologicznego kraju jest sprawowanie nadzoru nad transgranicznym przemieszczaniem odpadów w kraju (TPO).

Z jednej strony odbywa się to poprzez wydawanie zezwoleń przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ) na przywóz odpadów do kraju, ich wywóz lub tranzyt przez Polskę. Przy czym generalną zasadą jest, że zezwolenie na przywóz odpadów i to głównie surowcowych, wydawane jest tylko w przypadku, gdy instalacja przetwarzająca odpady z zagranicy przestrzega wymagania ochrony środowiska. Sprawdzane jest to podczas kontroli, przeprowadzanych przez inspektorów z wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska (WIOŚ).

Z drugiej strony GIOŚ koordynuje działania związane ze zwalczaniem nielegalnego przemieszczania odpadów i jako organ odpowiedzialny za wykonanie rozporządzenia 1013/2016 prowadzi wszystkie sprawy nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów w kraju. Przypadki nielegalnego przywozu odpadów zgłaszane są do GIOŚ przez wszystkie organy kontrolne, które mają uprawnienia do kontroli tych przemieszczeń – inspektorzy WIOŚ kontrolują podmioty gospodarcze, a kontrole transportów odpadów wykonywane są przez ITD, Straż Graniczną, KAS, UTK czy Policję. Bieżąca współpraca pomiędzy organami odbywa się zgodnie z zasadami określonymi w porozumieniach zawartych pomiędzy ww. służbami. Wzmacnianiu całego systemu kontroli TPO służą cykliczne szkolenia dla funkcjonariuszy tych służb oraz Prokuratury, prowadzone od 2010 roku.

Procedury

W przypadku ujawnienia nielegalnego przywozu odpadów do Polski stosuje się wprost przepisy unijne tj. rozporządzenie (WE) Nr 1013/2006 z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów. W artykule 2 rozporządzenia podano definicję „nielegalnego przemieszczania”, wymieniając sytuacje, w których mamy do czynienia z nielegalnym postępowaniem podczas przywozu odpadów do Polski. Natomiast procedury postępowania z odpadami przywiezionymi nielegalnie do danego kraju członkowskiego zawarte zostały w artykule 24 rozporządzenia. Ich zastosowanie wiąże się z ustaleniem odpowiedzialności za nielegalny przywóz odpadów. W zależności od tego rola i zakres działań GIOŚ jest odmienny. Różny jest również sposób postępowania z przywiezionymi odpadami.

Odpowiedzialność podmiotu krajowego

W przypadku, gdy za przywóz odpadów do kraju odpowiedzialny jest podmiot krajowy, Główny Inspektor ma szersze uprawnienia, aby skutecznie wpływać na właściwe postępowanie z przywiezionymi odpadami. Zobowiązuje on podmiot krajowy do zagospodarowania odpadów na terenie kraju, w decyzji administracyjnej wskazując sposób i termin wykonania obowiązku. W takich sytuacjach GIOŚ monitoruje realizację decyzji. Gdy zobowiązany podmiot nie podejmuje działań, prowadzone są czynności w celu wyegzekwowania nałożonych obowiązków. Niestety w wielu przypadkach strony odwołują się do sądów administracyjnych, co wydłuża termin ostatecznego zagospodarowania odpadów. Ma to miejsce np. przy nielegalnym przywozie odpadów w postaci pojazdów.

Odpowiedzialność podmiotu zagranicznego wysyłającego odpady

Większość stwierdzanych w Polsce przypadków nielegalnego przywozu odpadów dotyczy sytuacji, gdy przemieszczano z zagranicy odpady, których przywóz wymagał wcześniejszego otrzymania zezwolenia od właściwych organów, przynajmniej kraju, z którego zostały wysłane (tj. kraju wysyłki) i kraju, do którego przyjechały (tj. kraju przeznaczenia). Wtedy odpowiedzialność za nielegalny przywóz ponosi podmiot zagraniczny wysyłający odpady, bo to on był zobowiązany do uzyskania zezwolenia. Przepisy rozporządzenia 1013/2006 określają, że przywiezione odpady podlegają zwrotowi do kraju skąd wyjechały, a organ zagraniczny powinien zapewnić, aby odpady zostały odebrane przez podmiot zagraniczny je wysyłający. Jeśli podmiot zagraniczny nie jest znany lub nie istnieje (na dokumentach podano fałszywe dane), obowiązek zwrotu odpadów przechodzi bezpośrednio na organ kraju wysyłki.

W takich sytuacjach rola GIOŚ jako organu wymuszającego zwrot odpadów za granicę jest ograniczona. Nie może on wszczynać postępowań administracyjnych i wydawać decyzji nakazującej zwrot odpadów. Zamiast tego, po otrzymaniu zgłoszenia o nielegalnym przywozie odpadów do kraju, Główny Inspektor powiadamia o nielegalnym przypadku organ kraju wysyłki. I to ten organ jest obowiązany do wyegzekwowania odbioru odpadów z Polski przez swojego przedsiębiorcę. Termin realizacji odbioru, określony w przepisach unijnych wynosi tylko 30 dni. Jednak rzadko jest dotrzymywany.

Problemy w szybkim zwrocie odpadów

Prowadzenie przez GIOŚ tych spraw napotyka na wiele trudności i niekiedy może być porównywane do pracy organów ścigania. Często dokumenty towarzyszące przemieszczanym odpadom są sfałszowane, odpady są znajdowane po długim czasie od ich przywozu. Zatem organy obu państw muszą ustalać skąd i gdzie faktycznie odpady były transportowane i kto jest odpowiedzialny za nielegalny proceder. Dopiero po obustronnym wyjaśnieniu wszystkich faktów i zebraniu dokumentacji, organ zagraniczny może rozpocząć w swoim kraju procedurę powrotnego wywozu odpadów z Polski. Występują sytuacje, gdy podmioty zagraniczne nie zgadzają się z decyzją swojego organu o odbiorze odpadów z Polski, kierując sprawę do rozstrzygnięcia przez sąd kraju wysyłki. Stąd, w wielu przypadkach rzeczywisty termin zwrotu odpadów jest dłuższy niż określono to w przepisach. Nieraz zwrot trwa latami. Przy wszystkich sprawach IOŚ współdziała też z organami ścigania w kraju.

Odbiór odpadów z Polski przebiega sprawniej, gdy oba organy zgadzają się co do tego, że odpowiedzialność za przywóz odpadów do Polski spoczywa po stronie podmiotu wysyłającego odpady, a podmiot zagraniczny współpracuje z organem swojego kraju.

W niektórych przypadkach przedłużająca się procedura zwrotu była spowodowana sporem pomiędzy Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, a organem innego państwa co do klasyfikacji przywiezionych odpadów. Strona polska uważała, że przewożone odpady ze względu na swój skład stanowią odpady, wymagające uzyskania zezwolenia, a organ zagraniczny łagodniej je klasyfikował. GIOŚ powoływał się w tych sytuacjach na art. 28 ust. 2 rozporządzenia 1013/2006 mówiący, iż w sytuacji sporu organów obu państw co do klasyfikacji przemieszczanych odpadów, odpady uznawane przez jeden organ za odpady z „zielonej listy” (niepodlegające uzyskaniu zezwolenia) traktuje się ostrzej – jako odpady z kategorii wymagającej uzyskania zezwolenia.

Innym rodzajem sporów pomiędzy GIOŚ a organem zagranicznym, utrudniających zwrot odpadów było rozstrzyganie, czy przemieszczany towar był odpadem, czy produktem. Dotyczyło to niewielu przypadków, gdzie organ zagraniczny uważał, że do Polski nie był przemieszczany odpad. GIOŚ uznając, że mamy do czynienia z odpadem powoływał się na przepis art. 28 ust. 1 ww. rozporządzenia wskazujący, że „jeżeli właściwe organy państwa wysyłki i państwa przeznaczenia nie mogą dojść do porozumienia w zakresie zaklasyfikowania przedmiotu przemieszczenia jako odpadów lub nie, traktuje się go tak, jakby stanowił odpady”. W takiej sytuacji organ zagraniczny najczęściej przyjmował argumentację GIOŚ i rozpoczynał procedurę zwrotu odpadów.

Przykładem niezakończonej od wielu lat sprawy, gdzie GIOŚ wskazywał wyżej przytoczony przepis art. 28, uznając, iż na teren Polski zostały nielegalnie przywiezione odpady, jest przypadek przywozu z Czech do Polski odpadów niebezpiecznych. Poniżej przedstawiona chronologia wydarzeń pokazuje, jak niekiedy stosowane i przestrzegane są przez kraje członkowskie przepisy rozporządzenia 1013/2006+ w rzeczywistości.

  • Inspekcja Ochrony Środowiska podczas działań kontrolnych w 2011 r. wykryła nielegalny przywóz z Republiki Czeskiej na teren woj. śląskiego znacznej masy odpadów w postaci mieszaniny odpadów kwaśnych smół z rafinacji ropy naftowej o kodzie 05 01 07*, tlenku wapnia oraz miału węglowego. Przez stronę czeską ten odpad był określany mianem mieszanki paliwowej o nazwie TPS-NOLO lub Geobal.
  • Materiał o nazwie TPS NOLO (Geobal) został przez polskie władze uznany za odpad niebezpieczny. Dlaczego?
  • Po pierwsze – przywiezione odpady zostały wydobyte z lagun osadowych Ostramo na terytorium Republiki Czeskiej. Laguny Ostramo powstały pod koniec XIX w. jako miejsce składowania odpadów niebezpiecznych powstałych w wyniku funkcjonowania zakładów chemicznych;
  • Po drugie – przywóz materiału TPS NOLO (Geobal) do Polski nastąpił bez żadnej informacji o rejestracji w systemie REACH i na żadnym etapie ani wysyłający, ani odbiorca odpadów nie przekazały organom takiej informacji;
  • Po trzecie – w tym przypadku nawet rejestracja mieszaniny w systemie REACH nie oznacza, iż ta mieszanina utraciła status odpadu. Samo mechaniczne wymieszanie odpadów niebezpiecznych w postaci kwaśnych smół z rafinacji ropy naftowej o kodzie 05 01 07* wydobytych ze składowiska odpadów Ostramo z tlenkiem wapnia oraz miałem węglowym nie może być uznane za proces ostatecznego odzysku odpadów i nie świadczy o utracie statusu odpadu.
  • Ponieważ przywóz ww. odpadów nastąpił bez wymaganego zgłoszenia wysyłki odpadów i zezwolenia, Główny Inspektor Ochrony Środowiska dwukrotnie w 2011 r. powiadamiał o zaistniałej sytuacji organ czeski, tj. Ministerstwo Środowiska Republiki Czeskiej, wnosząc o powrotny wywóz odpadów z Polski i bezpieczne ich zagospodarowanie na terytorium Czech, zgodnie z przepisami art. 24 i 28 rozporządzenia 1013/2006.
  • W 2012 r. Ministerstwo Środowiska Republiki Czeskiej poinformowało, że substancja o nazwie TPS NOLO (Geobal) jest zarejestrowana zgodnie z rozporządzeniem (WE) 1907/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 18 grudnia 2006 r. w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów (REACH), w związku z czym, zdaniem czeskiego Ministerstwa Środowiska, nie stanowi odpadu.
  • Pomimo uzyskanego przez GIOŚ, pod koniec 2012 r., stanowiska Komisji Europejskiej potwierdzającego poprawność działania GIOŚ w sprawie żądania wywozu odpadów z Polski do Czech (stosowanie art. 28 ww. rozporządzenia), późniejszych bezpośrednich spotkań GIOŚ z przedstawicielami Ministerstwa Środowiska Czech oraz wysyłania monitów w tej sprawie, Czechy konsekwentnie odmawiały uznania ww. substancji za odpad i podjęcia działań w kierunku zabrania odpadów z Polski. Organ czeski utrzymuje argumentację, że ta mieszanka paliwowa nie jest odpadem, a produktem zarejestrowanym w REACH.
  • W międzyczasie, organizacja ekologiczna z terenu województwa śląskiego wcześniej interesująca się tą sprawą, skierowała skargę do Komisji Europejskiej na Republikę Czeską za naruszenie przepisów rozporządzenia1013/2006 odnośnie zwrotu odpadów.
  • Komisja Europejska odrzuciła argumentację strony czeskiej co do klasyfikowania substancji TPS-NOLO jako produktu i wezwała Czechy do zabrania odpadów z Polski. Ponieważ Republika Czeska odmówiła działań w tym zakresie, Komisja Europejska w ubiegłym roku przekazała skargę do Trybunału Sprawiedliwości UE przeciwko Republice Czeskiej w związku z naruszeniem przepisów rozporządzenia nr 1013/2006.

Rozstrzygnięcie w tej sprawie będzie bardzo istotne dla wszystkich organów w krajach członkowskich, odpowiedzialnych za realizację zadań w zakresie nielegalnego przemieszczania odpadów. Mam nadzieję, że jednoznacznie zostanie wyjaśniona kwestia stosowania i przestrzegania przepisu art. 28 ww. rozporządzenia zarówno odnośnie sporów państw co do ustalenia, czy przemieszczany towar jest odpadem, czy nie, jak i w kontekście stosowania przepisów rozporządzenia REACH.

Izabela Szadura

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska

fot. na otwarcie sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Prawo ochrony środowiska Artykuł pochodzi ze styczniowo-marcowego wydania kwartalnika „Prawo i Środowisko” 1(93)/2018.

Tekst opublikowany w formie dostarczonej przez wydawcę miesięcznika – Dziennikarską Agencję Wydawniczą MAXPRESS.

partner portalu

reklama

reklama

reklama

reklama

 

reklama

partner medialny

partner medialny