zmiany w gospodarce odpadami

Zmiany w gospodarce odpadami w Rybniku

Segregowanie bioodpadów, zmiany częstotliwości wywozu i podwyżka cen – to najważniejsze zmiany w gospodarce odpadami komunalnymi, czekające rybniczan od stycznia przyszłego roku – informuje Urząd Miasta Rybnika (UM).

Bioodpady osobno, zmiana częstotliwości wywozu i wzrost ceny w Rybniku

Od 1 stycznia 2020 r. z produkowanych w gospodarstwach domowych odpadów mieszkańcy Rybnika będą musieli wyodrębniać dodatkową frakcję – bioodpady, czyli odpady ulegające biodegradacji (tzw. odpady kuchenne). Zmiana ta przyjęta została uchwałą Rady Miasta Rybnika w maju br., a jak podaje UM wspomniana uchwała wprowadza również zmiany w częstotliwościach odbiorów poszczególnych frakcji odpadów, dostosowując ilości odbiorów odpadów do faktycznych potrzeb mieszkańców Miasta.

Rybnicki magistrat zaznacza, że szczegółowe informacje, związane z podwyżką cen wywozu odpadów w mieście znane będą dopiero we wrześniu, po rozstrzygnięciu przetargu, w którym wybrany ma zostać wykonawca usługi odbioru odpadów komunalnych od mieszkańców. Jednak magistrat zwraca uwagę, że jest kilka powodów, które determinują i już dziś przesądzają, że podwyżki będę nieuniknione.

Zmiany w gospodarce odpadami – Komunikat Zarządu Śląskiego Związku Gmin i Powiatów

Na potwierdzenie tego UM odwołuje się do komunikatu Zarządu Śląskiego Związku Gmin i Powiatów (ŚZGiP) nt. wzrostu cen opłaty za zagospodarowanie odpadów komunalnych w miastach i gminach województwa śląskiego.

W komunikacie ŚZGiP można przeczytać, że znaczny wzrost opłat za zagospodarowanie odpadów komunalnych w ostatnim czasie następuje w większości gmin w Polsce. „W skali gmin członkowskich Śląskiego Związku Gmin i Powiatów średnio o 50-60%. Wzrost ten wynika ze wzrostu cen, które zaoferowały w nowych przetargach rozstrzyganych przez gminy przedsiębiorstwa świadczące usługi w zakresie odbioru i zagospodarowania odpadów. W nielicznych gminach obowiązują co prawda jeszcze nieco niższe stawki opłat, które zostały określone w poprzednich i jeszcze obowiązujących przetargach, wszystko wskazuje jednak na to, że stawki te, po rozstrzygnięciu nowych przetargów, będą zdecydowanie wyższe”.

Jednocześnie śląski związek zwraca uwagę, że odpowiedzialność za podwyżki opłat śmieciowych bardzo często i – jak zaznacza ŚZGiP – niesłusznie przypisuje się włodarzom gmin i radnym. „Warto przyjrzeć się przepisom regulującym te ważne dla każdego z nas zagadnienia. Przepisy w sposób jednoznaczny określają, że system gospodarki odpadami w każdej gminie musi być systemem samofinansującym się. Innymi słowy jeśli w wyniku przetargu ustalona zostanie kwota, za którą np. w danym roku przedsiębiorca będzie odbierał i zagospodarowywał odpady w gminie, to w dużym uproszczeniu na kwotę tę muszą złożyć się wszyscy mieszkańcy. Co ważne gmina nie może na tym systemie ani zarabiać, ani do niego dopłacać. Pojawiające się zatem tu i ówdzie, najczęściej podczas różnorakich sporów politycznych, argumenty, wedle których władze gminy zwiększają opłaty za „śmieci” w celu podratowania budżetu, są kompletnie nieprawdziwe” – czytamy w komunikacie.

Jakie są powody podwyżek opłaty śmieciowej?

Związek zwraca uwagę, że powodów podwyżek jest wiele i dodaje, że w szczególności na wysokość opłaty wpływa drastyczny wzrost kosztów związanych z przetworzeniem odpadów. W tym miejscu ŚZGiP wylicza podstawowe składowe, mające wpływ na wzrost tych kosztów.

Jest wśród nich wzrost tzw. opłaty marszałkowskiej ustalanej przez Ministra Środowiska. Jak podaje Związek, w 2017 r. za każdą tonę składowanych odpadów firma odbierająca odpady zapłaciła 74,26 zł, w roku bieżącym jest to już 170 zł, a w roku przyszłym ma ona wynieść 270 zł za tonę. Oznacza to, że w ciągu 3 lat wysokość tej opłaty wzrośnie o 263%.

Kolejnym kosztotwórczym elementem są podwyżki cen energii, a zużycie energii jest jednym z podstawowych kosztów obciążających niemal każdego przedsiębiorcę. Nie inaczej jest z przedsiębiorcami zajmującymi się zagospodarowaniem odpadów. Do tego dochodzi wzrost płacy minimalnej, która w ciągu ostatnich 3 lat została podniesiona o ok. 12,5%.

Ponadto Związek wskazuje tu wzrost wymagań technicznych w stosunku do miejsc magazynowania odpadów, a do tego dochodzą uwarunkowania w skali makro jak chociażby słabo rozwinięty rynek surowców wtórnych i brak rozszerzonej odpowiedzialności producentów opakowań za wprowadzanie ich do obrotu.

„Jest jeszcze wiele czynników wpływających na zwiększenie kosztów obsługi systemu. Wszystko to musi znaleźć odzwierciedlenie w oferowanych w przetargach cenach wywozu i zagospodarowania odpadów” – dodaje ŚZGiP.

Potrzebna rozszerzona odpowiedzialność producentów

W komunikacie ŚZGiP wskazuje też, że „rozwiązanie problemu wadliwego, w opinii wielu fachowców, systemu gospodarki odpadami w naszym kraju, nie należy do zadań łatwych”. Jednak samorządowcy skupieni w Związku są zgodni, że w procesie tym, ustawowo winni zostać ujęci producenci opakowań, którzy mimo, iż wprowadzają je do obrotu, nie współfinansują kosztów zbiórki, transportu oraz przetwarzania powstających z opakowań odpadów. Dlatego Związek podkreśla, że „konieczne jest zatem wprowadzenie rozszerzonej odpowiedzialności producentów”. Samorządowcy podkreślają również, że ważna jest też odpowiednia postawa mieszkańców, którzy muszą dążyć do tego, aby w ich domach powstawało jak najmniej odpadów oraz by te odpady, które już powstaną były we właściwy sposób posegregowane.

Na podstawie informacji nadesłanej przez UM Rybnika

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

partner portalu

partner portalu

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

 

partner medialny