Odpady zielone i kuchenne

Odpady zielone i kuchenne zbierane razem do RIPOK-a

Po 6. Ogólnopolskiej Konferencji „Bioodpady” – jej organizator – firma Ekorum w imieniu uczestników skierowała na ręce Sławomira Mazurka, podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska prośbę.

Prośba dotyczyła włączenia odpadów klasyfikowanych pod kodem 20 01 08, do frakcji które obligatoryjne powinny być przekazywane i przetwarzane w regionalnych instalacjach do przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK-ach).

Jak wskazano w piśmie do wiceministra, Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 29 grudnia 2016 roku (Dz. U. 2017, poz. 19) w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów wprowadza obowiązek selektywnej zbiórki odpadów ulegających biodegradacji, ze szczególnym uwzględnianiem bioodpadów. W większości gmin odpady te będą zbierane łącznie z odpadami zielonymi i klasyfikowane pod kodem 20 01 08 jako odpady kuchenne ulegające biodegradacji.

Odpady zielone i kuchenne. Problem RIPOK-ów ze strumieniem

Tymczasem, jak zaznaczono w liście, zgodnie z obowiązującymi przepisami (ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach – ucpg) podmiot odbierający odpady z gospodarstw domowych nie jest zobligowany do dostarczenia tego typu odpadów do RIPOK-a, gdyż odpady te wchodzą w strumień odpadów zbieranych selektywnie.

Jak zaznacza się w liście do ministerstwa (podpisanym przez Kingę Gamańską dyrektora operacyjnego w firmie Ekorum) „kompostownie na odpady zielone oraz zakłady fermentacji dedykowane przetwarzaniu bioodpadów (np. Biokompostownia w Poznaniu) o statusie RIPOK mogą, w dniu wejścia rozporządzenia, zostać pozbawione strumienia odpadów zielonych zbieranych łącznie z bioodpadami pod kodem 20 01 08, który w myśl zapisów ucpg nie musi trafiać do regionalnej instalacji”.

W liście stwierdzono też, że wyjściem z sytuacji nie będzie na pewno rozdzielanie frakcji na dwie osobne – odpady zielone i bioodpady, gdyż byłoby to nieuzasadnione ekonomicznie i spowodowałoby znaczny wzrost kosztów obsługi systemu selektywnej zbiórki odpadów.

Ponadto w art. 20 ust. 7 ustawy o odpadach nie ma zapisu o zakazie przetwarzania bioodpadów poza obszarem regionu gospodarki odpadami komunalnymi, na którym zostały wytworzone. Oznacza to, iż selektywnie zebrane bioodpady razem z odpadami zielonymi będą mogły „wędrować” po całym kraju. W związku z czym kontrola nad tym strumieniem będzie znacznie utrudniona – zwrócili uwagę uczestnicy Konferencji Bioodpady, co również zawarto w piśmie do wiceministra. W liście zasygnalizowano także, że brakuje wymagań technicznych dla przetwarzania odpadów zbieranych selektywnie, w tym bioodpadów, a skierowanie odpadów do RIPOK-a daje większą gwarancję właściwego postępowania z tymi odpadami, poprzez kontrolę wymagań pozwoleń zintegrowanych.

Odpady zielone i kuchenne obligatoryjnie do RIPOK-a

W odpowiedzi przygotowanej przez ministerstwo, podpisanej przez Bogusławę Brzdąkiewicz, zastępcę dyrektora Departamentu Gospodarki Odpadami, można przeczytać m.in., że „… jeżeli gmina zdecyduje o łącznym zbieraniu odpadów zielonych i kuchennych, mając na względzie wymóg przekazania odpadów zielonych bezpośrednio do regionalnej instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK) stwierdzić należy, że łącznie zebrane odpady powinny również trafić do RIPOK.”.

Na podstawie materiałów nadesłanych przez firmę Ekorum

fot. sozosfera.pl

partner portalu

partner portalu

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama

 

partner medialny

partner medialny