Osiem kontenerów odpadów

Zebrano osiem kontenerów odpadów

Urząd Miasta Katowice (UM) poinformował, że w ramach akcji SprzątaMy Dzielnice, w Katowicach posprzątano ponad 42 ha terenów zieleni.

Aktywiści wspólnie z mieszkańcami zebrali ponad osiem kontenerów odpadów. Na czele TOP 5 śmieci, zostawianych na terenach rekreacyjnych, znalazły się tzw. małpki – buteleczki po napojach alkoholowych.

Osiem kontenerów odpadów w ramach akcji SprzątaMy Dzielnice

Sprzątanie dzielnic miasta prowadzone było od maja do czerwca br. przez Urząd Miasta, wspólnie ze Stowarzyszeniem Wolnej Herbaty, a także z radnymi miejskimi, klubami osiedlowymi i spółdzielniami mieszkaniowymi, harcerzami, Radami Jednostek Pomocniczych a nawet stowarzyszeniem biegaczy, które śmieci zbierało w biegu (tzw. plogging). Cała akcja opierała się przede wszystkim na pracy wolontariuszy i na zaangażowaniu mieszkańców. W sprzątaniach udział wzięło 166 osób, które postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i zadbać o swoją okolicę. – Dziękuję wszystkim, którzy włączyli się do naszej akcji, naszym partnerom i mieszkańcom. Chodzi nie tyle o samo sprzątanie, ile o budowanie odpowiedzialności za swoje otocznie, współpracę i relacje, które się przy okazji nawiązały. Jednocześnie zwróciliśmy uwagę na dzikie wysypiska. Bez podnoszenia świadomości ekologicznej, nie możemy mówić o skutecznej walce z tym problemem – mówi prezydent Marcin Krupa.

TOP 5 katowickich śmieci

Akcją SprzątaMy Dzielnice objęto 42,5 ha terenów zielenie w stolicy Górnego Śląska. Zebrano osiem kontenerów odpadów, 176 worków szkła, 129 worków plastiku, 65 worków śmieci zmieszanych, 30 worków metalu, 18 worków odzieży, oraz 12 worków papieru. Osoby sprzątające najczęściej trafiały na:

• Buteleczki po wódce o pojemności 100 ml (tzw. „małpki”),
• Butelki plastikowe po napojach,
• Opakowania plastikowe po różnego rodzaju produktach,
• Buty oraz odzież wszelkiego rodzaju (swetry, koszulki itp.),
• Butelki po piwie.

Poza tego rodzaju drobnymi odpadami, w różnych miejscach (często zagrzebane w krzakach albo zatopione w rzeczce) znajdowano również odpady wielkogabarytowe takie jak: telewizory (15 sztuk), opony (14 sztuk), wózki sklepowe oraz dziecięce (7 sztuk), odkurzacze (7 sztuk), lodówki (6 sztuk), krzesła (6 sztuk), kanapy (3 sztuki) czy fotele (2 sztuki).

Drugie życie rzeczy

Niektóre przedmioty znalezione w czasie akcji dostały „drugie życie”. – Tak było chociażby z młotkiem, który znaleźliśmy wśród śmieci w lesie przy Os. Odrodzenia w Piotrowicach, a który od tego czasu służył nam do wbijania tabliczek „Tu sprzątaliśMy – mieszkańcy Katowic” – mówi Olaf Józefoski, prezes Stowarzyszenia Wolnej Herbaty.

Osiem kontenerów odpadów

Do zasobów materialnych Stowarzyszenia został włączony również zupełnie nowy komplet sztućców, znaleziony w walizce podczas akcji sprzątania. Podobnie zaadoptowane zostały również: drewniane krzesło znalezione na katowickich Alpach, buty znalezione przy terenie na Os. Witosa, nienaruszona płyta winylowa i książka „Śpiewaczka ludowa” z 1934 r. oraz plastikowy model statku kosmicznego typu X-Wing z Gwiezdnych Wojen. Niektóre sprzęty z kolei były przygarniane przez przechodniów, jak to się stało z rowerkiem dziecięcym znalezionym w okolicy ul. Norwida. – Znajdowaliśmy w czasie akcji przeróżne sprzęty, które nieraz bardzo nas zaskakiwały. Do najciekawszych naszych znalezisk należą: narty, łyżwy, zdalnie sterowany bolid F1, mikroskop, ręczny młynek do kawy – wylicza prezes Józefoski.

Akcja była współfinansowana i współorganizowana przez UM w ramach projektu KATOobywatel, którego celem jest budowa społeczeństwa obywatelskiego. Pełne wsparcie od początku zapewniał uczestnikom Wydział Kształtowania Środowiska. Do współpracy zaproszono również Katowickie Wodociągi, które zadbały o świetnej jakości wodę do picia z miejskiej sieci. Akcję wsparły też Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Nadleśnictwo Katowice.

Na podstawie informacji nadesłanej przez UM Katowice

fot. 2 x UM Katowice

reklama

partner portalu

reklama

reklama

reklama

reklama

 

reklama

partner medialny