Zapobieganie pożarom odpadów pod lupą NIK

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) opublikowała wyniki kontroli przeprowadzonej pt. „Zapobieganie pożarom miejsc gromadzenia odpadów”.

Zapobieganie pożarom odpadów – na ogół prawidłowo, ale…

Jak wskazał NIK w ocenie ogólnej, zawartej w raporcie: „Działania skontrolowanych organów administracji publicznej odpowiedzialnych za nadzór nad miejscami gromadzenia odpadów były na ogół prawidłowe (…)”. Jednak w opinii Izby, działania te nie przyczyniły się do skutecznego ograniczenia liczby pożarów oraz wykluczenia zagrożeń pożarowych. Według NIK, wynikało to z braku współpracy między organami. Przyczyną takiego stanu rzeczy było także niezapewnienie wymiany informacji o miejscach gromadzenia odpadów, mogących stwarzać zagrożenie pożarowe oraz o pożarach tych miejsc. Większość ze skontrolowanych wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska (WIOŚ-ów), urzędów marszałkowskich i starostw nie dysponowało kompletnymi informacjami. Chodzi o informacje o pożarach, które wystąpiły w miejscach gromadzenia odpadów, na terenie objętym kompetencjami terytorialnymi ww. organów. Jednostki te, choć dostrzegały potrzebę wykorzystania informacji o pożarach miejsc gromadzenia odpadów, przeważnie nie przejawiały inicjatywy w ich uzyskaniu.

Niewystarczające rozpoznanie zagrożeń pożarowych przez komendantów PSP

Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę, że niewystarczające było również rozpoznanie zagrożeń pożarowych przez komendantów powiatowych (miejskich) Państwowej Straży Pożarnej (PSP).

Organ kontrolny sformułował taką ocenę, gdyż – jak zaznacza – „żadna z pięciu skontrolowanych jednostek PSP nie miała informacji o wszystkich podmiotach gromadzących odpady”. Jednostki straży nie posiadały również wiedzy o miejscach, w których odpady zdeponowano nielegalnie.

Jednocześnie NIK zwraca uwagę, że WIOŚ-e prawidłowo realizowały kontrole podmiotów prowadzących działalność w zakresie gromadzenia odpadów. Jako zarzut NIK wskazuje jednak, że inspektoraty nie zawsze przekazywały informacje o zidentyfikowanych miejscach nielegalnego gromadzenia odpadów. Tymczasem informacje takie powinny trafić do właściwej miejscowo gminy lub do regionalnej dyrekcji ochrony środowiska (RDOŚ). Równocześnie NIK wytyka niektórym inspektoratom, że nie informowały jednostek PSP o wszystkich stwierdzonych zagrożeniach pożarowych. Nie przekazywały strażakom wiadomości o nagromadzeniu dużej ilości odpadów frakcji palnej i/lub częściowo spalonych odpadów.

Prowadzone przez jednostki PSP czynności kontrolno-rozpoznawcze w podmiotach gospodarujących odpadami stanowiły niewielki odsetek (maksymalnie 15%) wszystkich zaplanowanych kontroli – stwierdziła NIK.

Kontrole podmiotów gromadzących odpady realizowane nieprawidłowo

Jednocześnie Izba wskazała, że skontrolowane urzędy marszałkowskie i starostwa przeprowadzały kontrole podmiotów prowadzących działalność w zakresie gromadzenia odpadów. Jednak w większości z tych jednostek (55%) stwierdzono, że kontrole te realizowane były nieprawidłowo. Jak zaznaczyła NIK, dotyczyło to kontroli prowadzonych przed wydaniem zezwoleń związanych z gospodarowaniem odpadami. Mówi o nich art. 41a ust. 1 ustawy o odpadach. Stwierdzone nieprawidłowości polegały na tym, że przedstawiciele organów wydających zezwolenie (marszałków województw, starostów) nie byli właściwie upoważnieni do kontroli. Ich udział w kontrolach często sprowadzał się do roli biernego obserwatora i nie był dokumentowany – wskazała NIK. Izba zaznaczyła też, że w skontrolowanych urzędach marszałkowskich i starostwach najczęściej nie podejmowano działań, mających na celu ograniczenie zagrożenia pożarowego oraz liczby pożarów w miejscach gromadzenia odpadów. Działo się tak głównie ze względu na brak kompletnych informacji o pożarach tych miejsc, zwłaszcza w sytuacji wielokrotnego ich wystąpienia.

Zapobieganie pożarom odpadów – problemem brak wymiany informacji

Działania jednostek PSP sprowadzały się przede wszystkim do prowadzenia akcji ratowniczo-gaśniczych. Jednak NIK wskazuje, że PSP nie prowadziła wystarczającego nadzoru nad miejscami gromadzenia odpadów. Powodowało to, że działania skontrolowanych jednostek w zakresie eliminowania zagrożenia pożarowego oraz liczby pożarów w miejscach gromadzenia odpadów nie zawsze były skuteczne. Działania te, w niektórych przypadkach, nie zapobiegły bowiem wystąpieniu kolejnych pożarów w tych samych miejscach gromadzenia odpadów.

Jednocześnie NIK wskazała, że współpraca pomiędzy skontrolowanymi jednostkami miała charakter doraźny. Ograniczała się ona do prowadzenia nielicznych wspólnych kontroli oraz wybiórczego przekazywania informacji. Stwierdzono także, że podmioty objęte kontrolą nie zawsze informowały się wzajemnie o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu miejsc gromadzenia odpadów. Nie przekazywały sobie też informacji o wynikach prowadzonych postępowań oraz zagrożeniach stwarzanych przez te miejsca.

Na podstawie www.nik.gov.pl

fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)

Partner Portalu

Partner Portalu

reklama

Partner Portalu

Partner Portalu

reklama

reklama

Partner Portalu