Zagospodarowywanie odpadów w Gdańsku weszło na wyższy poziom technologiczny. Zwrócił na to uwagę Referat Prasowy Urzędu Miejskiego w Gdańsku (UM), wykorzystując informację przekazaną przez Zakład Utylizacyjny (ZU). Pełna automatyzacja procesu w ZU z wykorzystaniem 22 separatorów optycznych, odzyskiwanie dwa razy większej ilości surowców ze wszystkich odpadów trafiających na instalację. Ponadto gwarancja spełnienia wyśrubowanych norm, dotyczących poziomów odzysku i recyklingu przez gminy. To – jak zaznacza UM – tylko niektóre z efektów zakończonej właśnie modernizacji sortowni odpadów w ZU.
Sortownia z najwyższą przepustowością w Polsce
– Prace przy modernizacji sortowni trwały ponad rok. Pamiętamy, gdy w styczniu 2022 przyjechały do nas pierwsze urządzenia, nowe i potężne sita bębnowe. Dzisiaj jesteśmy po trzymiesięcznych testach nowej instalacji. Już teraz, po jej rozruchu, wiemy, że nasze miasto ma unikatową instalację do sortowania odpadów zmieszanych. Nasza sortownia cechuje się najwyższą przepustowością w Polsce. Dzięki zamontowanym urządzeniom – separatorom optycznym – możemy wyprodukować 14 rodzajów surowców wtórnych. Nasza instalacja jest bardzo elastyczna, możemy reagować na potrzeby naszych odbiorców oraz szybko dostosować się do zmian w składzie odpadów, które do nas trafiają. Naszym podstawowym celem jest przecież bezpieczne i efektywne zagospodarowanie trafiających do nas odpadów, nie mamy jednak wpływu na ich ilość oraz skład. Jednocześnie zaś nasi odbiorcy wymagają stabilnej jakości i przewidywalnej ilości surowców. Dlatego elastyczność instalacji jest tak bardzo kluczowa w całym tym procesie. Ostatecznie zaś surowce pozostają w obiegu zamkniętym, a dzięki naszej pracy oszczędzamy zasoby naturalne i redukujemy emisję CO2 – mówi Grzegorz Orzeszko, prezes ZU.
Korzyści z modernizacji sortowni odpadów
Gdański magistrat wskazuje wiele korzyści z modernizacji sortowni odpadów. Poza środowiskowymi związanymi ze skierowaniem większej ilości surowców do powtórnego przerobu, są również korzyści związane z finansami. Miejscy urzędnicy podają, że dokładnie chodzi tu o bardzo istotne ograniczanie potencjalnych kosztów, które poniosłaby gmina, gdyby nie spełniła wyśrubowanych norm w zakresie recyklingu. W ubiegłym roku, samorządy miały obowiązek odzyskiwać 25% odpadów do ponownego przetworzenia. Za dwa lata, czyli w 2025 r., będzie to aż 55%. Jeśli nie odzyskamy takiego odsetka odpadów przeznaczonych do recyklingu, samorządowi grożą bardzo wysokie kary – podkreśla UM. Magistrat zaznacza, że modernizacja instalacji jest kolejnym elementem systemu gospodarki odpadami, dzięki któremu będzie można utrzymać wymagane prawem poziomy recyklingu. W efekcie ma to pozwolić Gdańskowi spełnić wymogi prawne i uniknie kar.
– Zrealizowaliśmy kolejną inwestycję, która wpisuje się w cały cykl modernizacji w naszym gdańskim obiegu gospodarki komunalnej. Wcześniej otwieraliśmy kompostownie, teraz otwieramy zmodernizowaną sortownię, a za rok oddamy do użytku zakład termicznego przetwarzania odpadów komunalnych. Te wszystkie instalacje są elementem „zielonej” polityki realizowanej w naszym mieście. Patrzymy w przyszłość, uwzględniając wskaźniki, które w najbliższych latach musimy uzyskać. Zmodernizowana sortownia pozwoli sprostać wyśrubowanym wymaganiom dotyczącym recyklingu. Jesteśmy dumni, że w tak trudnym okresie udało nam się zrealizować tę inwestycję – dodaje Piotr Kryszewski, zastępca prezydenta Gdańska ds. usług komunalnych.
Możliwość wyodrębnienia 14 rodzajów surowców wtórnych
Po zakończeniu modernizacji w sortowni zostały wyodrębnione trzy strefy przyjęcia odpadów, a do tej pory były dwie takie strefy. Dzięki takiej zmianie odpady, które są przywożone do zakładu, mogą szybciej trafić do procesu sortowania. Proces ten został zautomatyzowany, dzięki zastosowaniu 22 separatorów optycznych, które potrafią rozpoznać materiał oraz barwę poszczególnych surowców. Proces sortowania przebiega kaskadowo. Po wstępnym podziale granulometrycznym odpady dzielone są na frakcję przestrzenną (3D) oraz płaską (2D). W dalszej kolejności z tych frakcji zakład ma możliwość wyodrębnienia 14 rodzajów surowców wtórnych. To duża zmiana, gdyż do tej pory wyodrębniane było jedynie siedem – zaznacza UM.
Dzięki wdrożonym rozwiązaniom w sortowni można odzyskiwać 85% surowców ze wszystkich trafiających do sekcji sortowania. To aż dwa razy więcej niż przed modernizacją – podkreśla magistrat w ślad za zakładem. Separatory optyczne mają możliwość szybkiej zmiany ustawień, a tym samym zmiany rodzaju materiału wyodrębnianego na danym urządzeniu. W efekcie instalacja jest elastyczna i może być szybko dostosowana do zmieniającego się składu odpadów – dodaje UM.
Bezpieczeństwo i poprawa warunków pracy
Różnice w składzie odpadów mogą być znaczne w ciągu poszczególnych tygodni – zwracają uwagę UM i ZU. W zakładzie, w okresie letnim obserwowane są istotne zmiany w ilości oraz składzie strumienia pochodzącego z „żółtych worków”. Chodzi o odpady z tworzyw sztucznych i metali. Zmiany te mogą wynosić nawet do 30%, a mogą być spowodowane zmianą pogody. W upalne dni zwyczaje zakupowe ulegają radykalnej zmianie, co wyraźnie odbija się na ilości oraz składzie odpadów. Podobnie obserwowane są zmiany w cyklach rocznych. W związku z powyższym, elastyczność instalacji jest kluczową kwestią, a to zapewniają wspomniane separatory optyczne. Automatyzacja procesu przełożyła się również na bezpieczeństwo i poprawę warunków pracy osób zatrudnionych przy liniach sortowniczych. Po modernizacji zaczęły one pełnić funkcję kontrolerów czystości surowców przed ich trafieniem do magazynów. Warto wiedzieć, że czystość surowców wychodzących ze strefy separatorów wynosi co najmniej 85% – zaznacza UM. Doczyszczanie odzyskanych materiałów przez pracowników jeszcze bardziej podnosi jakość „produkowanego surowca” – dodają magistrat i zakład.
Zakład po modernizacji sortowni odpadów odzyska większą ilość surowców
Dzięki modernizacji sortowni odpadów możliwe jest odzyskiwanie większej ilości surowców do dalszego przetworzenia, zamiast przekazywania ich do spalenia. Jest to najlepszy przykład funkcjonowania gospodarki o obiegu zamkniętym – uważają UM i ZU. Odzyskiwane surowce, przekazywane są recyklerom, którzy wprowadzają je w system gospodarki (produkując z nich folie, worki, odzież i wiele innych). Tym samym ograniczane są pojawianie się w systemie nowych surowców i emisja związaną z ich produkcją. Jest to bezpośredni wpływ na redukcję emisji dwutlenku węgla. W informacji zaznaczono też, iż w zeszłym roku 50% zużytej energii w zakładzie pochodziło z odnawialnych źródeł. Zakład docelowo dąży do samowystarczalności energetycznej.
Wśród 14 rodzajów odzyskiwanych w instalacji surowców są: butelki PET transparentne, niebieskie, zielone i kolorowe. Do tego dochodzą tacki PET, kartony do płynnej żywności, folia LDPE transparentna i kolorowa, makulatura, metale nieżelazne i żelazne oraz opakowania z tworzyw typu: PEHD, PP, PS.
– Musimy pamiętać, że każda tona sprzedanego surowca ma dla nas olbrzymią wartość. Nawet jeżeli jest sprzedana za przysłowiową złotówkę. Ponieważ pozwala to na uniknięcie kosztów zagospodarowania odpadów oraz kar dla gmin za niespełnienie wymogów prawnych dotyczących poziomów recyklingu. Dążymy do tego, aby zwiększona sprzedaż surowców zrównoważyła rosnące koszty energii, paliw, kosztów pracy, części zamiennych i usług – tłumaczy prezes Orzeszko.
Wyniki uzyskane w trakcie testów po modernizacji sortowni odpadów
Minęły trzy miesiące testów i codziennej eksploatacji zmodernizowanej sortowni. Pierwsze szacunkowe dane wyglądają obiecująco. Patrząc na dane z okresu od października do grudnia 2022 r., wyliczono szacunkową średnią roczną. I tak, np. z butelek PET transparentnych można odzyskać 950 ton surowca. Z kolei z niebieskich butelek PET – 900 ton, z zielonych – 150 ton, a z kolorowych – 900 ton. Z tacek PET przewidywany odzysk surowca wynosi 900 ton, a z kartonów do płynnej żywności – 500 ton. Natomiast w odniesieniu do folii szacuje się, że odzysk wyniesie 1500 ton z folii transparentnej i 3500 ton z kolorowej. Jeśli chodzi o makulaturę, to będzie to 4000 ton, 492 tony z metali nieżelaznych i 1150 ton z metali żelaznych. Dodatkowo szacuje się, że z tworzyw typu PEHD Zakład Utylizacyjny w Gdańsku odzyska 660 ton, z PP – 1050 ton i z PS – 350 ton surowca.
– Są to dane szacunkowe po pierwszym okresie pracy. Jednakże możliwości instalacji są większe. Trzeba jednak pamiętać, że są one zależne zarówno od ilości, jak też składu odpadów, które do nas trafiają. Możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, iż rzeczywiste wyniki będą znacznie lepsze – mówi Grzegorz Orzeszko.
Według UM i ZU, zmodernizowana sortownia odpadów to inwestycja proekologiczna i ekonomiczna, dzięki której zagospodarowywanie odpadów weszło na wyższy poziom technologiczny.
Dzięki dofinansowaniu z Funduszy Europejskich
Modernizacja sortowni w Zakładzie Utylizacyjnym w Gdańsku była możliwa dzięki dofinansowaniu z Funduszy Europejskich. Zostały one przyznane w ramach działania 2.2. Gospodarka odpadami komunalnymi, z osi priorytetowej II Ochrona Środowiska, w tym adaptacja do zmian klimatu Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014-2020. Całkowity koszt inwestycji wyniósł niespełna 69 mln zł. Projekt otrzymał dofinansowanie unijne w wysokości nieco ponad 38 mln zł netto, co stanowi 85% kosztów kwalifikowanych.
Na podstawie media.gdansk.pl
fot. ZU w Gdańsku













