Z przekazanej przez Ekosystem informacji wynika, że mieszkańcy Wrocławia coraz chętniej korzystają z objazdowego systemu zbiórki tekstyliów. Tekstylia można oddawać również w Punktach Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. W zeszłym roku we Wrocławiu zebrano 610 ton tekstyliów – 482 tony w PSZOK-ach i ponad 127 ton w zbiórkach objazdowych.
Wrocław zbiera tekstylia w PSZOK i mobilnie
Powołując się na dane z dziennika „Rzeczpospolita”, Ekosystem poinformował, że we Wrocławiu zebrano o 58% więcej tekstyliów niż w Krakowie, którego wynik to 385 ton. Oba miasta mają zbliżoną liczbę mieszkańców. Natomiast w Warszawie, zebrano 759 ton odpadów tekstylnych. Warto zaznaczyć, że populacja stolicy jest ponad dwukrotnie większa od wrocławskiej. W Lublinie zebrano 212 ton, a w Katowicach – 160.
– Liczby świadczą o tym, że potrafiliśmy w stosunkowo krótkim czasie przygotować skuteczną odpowiedź na nowe wymagania zbierania tekstyliów jako osobnej frakcji, które nałożono na samorządy ustawą. Udało się też dotrzeć z informacją do wrocławskiej społeczności. To oczywiście nie znaczy, że uważamy obecny harmonogram kursów samochodów SZOT za ostateczny i ustalony raz na zawsze. W miarę pojawiającego się zapotrzebowania, będziemy starali się reagować – powiedział Paweł Karpiński, prezes Ekosystemu.
Mobilna zbiórka odpadów tekstylnych przynosi efekty
Samochód Zbierający Odzież i Tekstylia (SZOT) w rok zebrał 127 ton niepotrzebnych ubrań. Jak podał Ekosystem, większość dużych, polskich miast nie chce gminnych pojemników na ulicach. Generują one duże koszty i mogą oznaczać kłopoty związane z porzucaniem odpadów, wandalizmem i utrzymaniem czystości. Pojazdy odbierające tekstylia w workach wywożą je. To o wiele bardziej higieniczne, niż potencjalne setki stacjonarnych kontenerów w miejscach publicznych – podkreślił Ekosystem. Jak dodaje, w przeciwieństwie do stacjonarnych pojemników, tu nie ma możliwości kontaktu z innymi tekstyliami, niż własne, przyniesione do auta. To minimalizuje ryzyko przenoszenia się np. bytujących w ubraniach owadów.
Z przekazanych danych wynika, że ok. 26% oddawanej odzieży to rzeczy, które nadają się do ponownego użycia. Zdarza się, że są to ubrania zupełnie nowe, posiadające metki. Tekstylia nienadające się do noszenia, trafiają natomiast do recyklingu. Ekosystem przekazał, że analizuje rozwiązania, które pozwolą skuteczniej wdrożyć idee gospodarki obiegu zamkniętego. Celem jest stworzenie mechanizmów, dzięki którym odzież w dobrym stanie zyska drugie życie i trafi do nowych właścicieli.
Na podstawie nadesłanej informacji
fot. Ekosystem













