W połowie maja poznańska Straż Miejska otrzymała zgłoszenie od mieszkańca, w którym informował on o nielegalnym postoju ok. 30 uszkodzonych samochodów na trawie. Sprawie przyjrzeli się funkcjonariusze z Referatu Interwencyjnego.
„Cała zieleń wzdłuż ulicy jest oblegana przez samochody powypadkowe, które najczęściej są kompletnie zdewastowane. Wyciekają płyny, oleje a wszędzie dookoła leżą zniszczone części aut. Trawa w tym miejscu jest całkowicie zrujnowana. Notorycznie przywożone są kolejne zniszczone pojazdy. Bardzo proszę o interwencje w tej strawie” tak brzmiał fragment zgłoszenia.
Problem okazał się jednak skomplikowany. Funkcjonariusze rzeczywiście zastali pobocze ul. Inflanckiej zastawione samochodami, a większość z nich stanowiły samochody uszkodzone i powypadkowe. W trakcie kontroli strażnicy wykonali dokumentację fotograficzną oraz ustalili, że jest to teren miejski dzierżawiony przez firmę z Wrocławia. Dzierżawca terenu nic jednak nie wiedział o parkingu dla rozbitych samochodów, które jak się okazało były sprowadzane na zlecenie właściciela pobliskiego zakładu mechanicznego.
W wyniku czynności podjętych wobec właściciela warsztatu mechanicznego okazało się, że nie jest on w stanie przedstawić zezwolenia na prowadzenie demontażu pojazdów mechanicznych, dlatego też sprawę przekazano do Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznania oraz Policji.
Efektem podjętej interwencji jest usunięcie wszystkich pojazdów, uprzątnięcie terenu i przywrócenie go do stanu pierwotnego.
Na podstawie: www.sm.poznan.pl













