Urząd Miasta (UM) w Bielsku-Białej poinformował o wynikach referendum przeprowadzonego w sprawie budowy spalarni odpadów w mieście. Z kolei UM Legnica wskazał zwycięzcę postępowania, które miało wyłonić wykonawcę zadania polegającego na likwidacji dzikich wysypisk odpadów.
Referendum w sprawie spalarni odpadów nieważne
16 kwietnia br. odbyło się pierwsze referendum lokalne w Bielsku-Białej. Bielszczanie odpowiadali w nim na trzy pytania, a jedno z nich związane było z budową spalarni odpadów w Wapienicy. Na pierwsze pytanie: „Czy jesteś za budową instalacji termicznego przekształcania odpadów (spalarni odpadów) w Bielsku-Białej przy ul. ks. Józefa Londzina 17c (teren byłej ciepłowni)?” większość głosujących, czyli 20449 osób, odpowiedziało: „Nie”. Na „Tak” było 15271 głosujących. Jednak jak zaznaczył bielski magistrat, ze względu na zbyt niską frekwencję wyniki referendum nie są wiążące. Miejscy urzędnicy wskazali przy tym, że do głosowania w referendum uprawnionych było 126431 osób. Z prawa wyborczego skorzystało 35963 bielszczan. Frekwencja wyniosła zatem 28,44%, a żeby wyniki referendum były wiążące, powinno w nim wziąć udział 30% uprawnionych.
Kto posprząta dzikie wysypiska w Legnicy?
Z kolei legnicki magistrat poinformował, że w postepowaniu o udzielenie zamówienia na likwidację dzikich wysypisk najkorzystniejszą ofertę złożyło komunalne przedsiębiorstwo. Oferta Legnickiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej złożona w postępowaniu opiewała na kwotę 199,8 tys. zł brutto. To właśnie ta firma zajmie się likwidacją dzikich wysypisk i rekultywacją gruntów w mieście. Umowa ze zwycięzcą zamówienia będzie obowiązywała do grudnia br. Legnicki UM dodał, że przedmiotem zamówienia są usługi związane z usuwaniem odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania i magazynowania. Chodzi oczywiście o sprzątanie terenów należących do gminy Legnica.
Przy okazji UM Legnica podkreślił, że dzikie wysypiska są plagą nie tylko w tym mieście. Każdego roku na ich likwidację Legnica wydaje setki tysięcy złotych. Usuwane jest ponad sześćset ton nielegalnie porzuconych odpadów rocznie.
Jednocześnie legnicki magistrat przypomniał, że pozbywanie się odpadów w sposób niezgodny z prawem, zagrożone jest karą grzywny do 5000 zł.
Na podstawie ms.bielsko-biala.pl i portal.legnica.eu
fot. sozosfera.pl (zdjęcie ilustracyjne)













