Na Ostrowie Grabowskim w Szczecinie pojawiła się o trzeciej nad ranem, parkowanie na placu budowy trwało jeszcze godzinę – nic dziwnego: manewrowanie 35-metrową dłużycą (ciężarówką z przyczepą do transportu ciężkich ładunków) wymaga nie lada umiejętności i doświadczenia. Do tego 72-tonowy ładunek. O czym mowa? Do budowanej szczecińskiej spalarni dostarczono turbinę i generator!

Producentem turbozespołu jest czeska firma Ekol. I to z tego kraju transportowano go do Szczecina. Dostarczone elementy stanęły na terenie maszynowni. Na sześciu 10-metrowych betonowych słupach została zamontowana specjalna stalowa rama, zintegrowana ze zbiornikiem olejowym. Na ramie spoczęła turbina, przekładania i generator. Pod ramą – kondensator. Wirnik turbiny napędzany parą z kotła będzie wirował z prędkością 7 tys. obrotów na minutę. Przekładnia służy do redukcji obrotów dla generatora (do poziomu 1500/minutę).Olej ze zbiornika w ramie potrzebny jest do smarowania łożysk, wspierających wały poszczególnych urządzeń turbozespołu.
Wirnik turbiny będzie napędzany parą o parametrach 400°C i 40 bar. To zupełnie inna para niż w czajniku. Czysta, „niewidzialna”, bez odrobiny cząsteczek wody. Po przejściu przez turbinę, schłodzona para, dzięki kondensatorowi zamieni się w wodę i z powrotem wróci do kotłów.
Moc EcoGeneratora w kogeneracji to 7,5 MWe i 32 MWt. Przewidywana roczna wartość produkcji energii: 56 tys. MWh i 850 tys. GJ (tyle potrzeba, by zapewnić energię elektryczną i ciepło dla ok. 30 tys. mieszkań).












