Elbląska Straż Miejska ruszyła w teren, by kontrolować, co mieszkańcy spalają w domowych piecach. To efekt licznych zgłoszeń, napływających w ostatnim czasie do funkcjonariuszy.
Jak przyznają strażnicy, wyniki przeprowadzanych interwencji i rozmów z mieszkańcami Elbląga jednoznacznie potwierdzają, że w mieście istnieje problem spalania odpadów w piecach, dużego zadymienia oraz nieprzyjemnego zapachu. Każde zgłoszenie jest dokładnie sprawdzane i – w zależności od stopnia przewinienia – poddawane sankcjom karno-administracyjnym.
9 lutego strażnicy interweniowali dwa razy na terenach, gdzie prowadzone są działalności gospodarcze. W pierwszym przypadku funkcjonariusze natknęli się na spalanie w piecu opon i opakowań po olejach silnikowych. Właściciel firmy został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. Druga interwencja zakończyła się skierowaniem wniosku o ukaranie do sądu, bowiem przyłapano mężczyznę na gorącym uczynku: spalał on w ognisku hydrauliczne rury PCV, plastikowe butelki czy stare ubrania robocze.
Na podstawie informacji nadesłanej przez SM Elbląg
fot. SM Elbląg


















