Strażnicy miejscy z różnych miast wiele uwagi poświęcają zagadnieniom związanym z szeroko pojętą ochroną środowiska.
Zapylenie w związku z remontem
Na przykład funkcjonariusze Oddziału Ochrony Środowiska Straży Miejskiej Wrocławia przy jednej z ulic dokonali inspekcji terenu, na którym prowadzone były roboty budowlane. Odpowiedzialna za budowę osoba została ukarana mandatami, w sumie na kwotę 500 zł, za stwierdzone nieprawidłowości. Funkcjonariusze stwierdzili tam bowiem duże zapylenie powstałe w wyniku prowadzenia prac bez natrysku oraz zanieczyszczoną jezdnię, w skutek nieutrzymywania w należytym stanie wyjazdu z budowy.

Pomoc uwięzionym ptakom
Pomoc ptakom uwięzionym w przewodach eksploatacyjnych budynków nieśli natomiast strażnicy z Poznania. W ostatnim dniu lipca strażnicy Eko Patrolu otrzymali dwa zgłoszenia dotyczące takich przypadków. Pierwsza interwencja dotyczyła mazurka a druga jerzyka. W pierwszym przypadku, ptaka uwolnili z rynny, z której wydobywał się odgłos trzepotania skrzydeł. Okazało się, że w pobliżu otworu rewizyjnego był uwięziony ptak, który bez pomocy człowieka nie miał szans na wydostanie się z tej pułapki. Strażnicy zdemontowali osłonę otworu rewizyjnego i odsunęli się. Wystraszony mazurek wydostał się na zewnątrz i odleciał.

W drugim przypadku w mieszkaniu na ostatnim piętrze w bloku, z pionu technicznego, wyraźnie było słychać trzepotanie skrzydeł. Okazało się, że pomiędzy przewodami wodno-kanalizacyjnymi uwięziony był dorosły jerzyk. Po wydostaniu ptaka strażnicy wynieśli go na zewnątrz, gdzie odzyskał wolność.
Krab do zoo
Strażnicy interweniują także w przypadku zwierząt egzotycznych pojawiających się w miastach. Dowodem jest kolejna akcja warszawskiego Patrolu Eko związana z pojawieniem się w jednym z biur… kraba. Skorupiak w dobrej kondycji został przekazany do ogrodu zoologicznego, a jak przypomina stołeczna straż miejska to nie pierwszy taki przypadek, bo w maju do warszawskiego zoo odwieźli też znalezionego na jednej z ulic, kraba tęczowego.

Za spalanie odpadów przed sąd
Inny charakter miała interwencja podjęta przez Straż Miejską w Rybniku, gdzie funkcjonariusze zostali powiadomieni, że za jedną z posesji od dłuższego czasu ktoś spala lakierowane drewno i odpady papierowe. Gdy strażnicy weszli na teren wskazanej działki, potwierdzili zgłoszenie i wykonali dokumentację fotograficzną. Mężczyzna, który spalał odpady był jednak arogancki, dlatego funkcjonariusze wylegitymowali go i poinformowali, że zostanie sporządzony przeciw niemu wniosek o ukaranie do sądu.
Na podstawie www.strazmiejska.wroclaw.pl, www.sm.poznan.pl, www.sm.rybnik.pl oraz informacji nadesłanej przez SM Warszawa.
fot. SM Wrocław, SM Poznań, K. Miąsko-Szcześniak/SM Warszawa, SM Rybnik


















